W domu najlepiej: Karolina Słotwińska

„Największym zagrożeniem dla polonistyki są komentarze osób z zewnątrz, nieświadomych sytuacji, które mówią, że ten kierunek nie ma perspektyw. Widzą chyba złe przykłady – ludzi, którzy bez zamiłowania do polonistyki, do filologii w ogóle, przychodzą na te studia po dyplom, ale już od początku wiedzą, że jakoś inaczej ułożą sobie życie. A ci, co chcą, nie wiedzą o zapotrzebowaniu na dobrych polonistów. Moim zdaniem to największy paradoks – nas, Polaków, jest tutaj niemało, a wykwalifikowanych, dobrych specjalistów, zwłaszcza tłumaczy, ciągle brakuje. To też można wysuwać jako zachętę do podjęcia studiów” – mówi Karolina Słotwińska, studentka filologii polskiej na Uniwersytecie Wileńskim, uczestniczka projektów badawczych, laureatka Stypendium Prezydentów Republiki Litewskiej, tłumaczka. Sama nie zastanawiała się długo nad wyborem kierunku studiów. „Jako laureatka olimpiady polonistycznej miałam już zapewnione studia w Warszawie, w ostatniej chwili jednak coś mi podszepnęło, że muszę zostać i pilnować spraw polskich tutaj, w Wilnie” – uśmiecha się Karolina.

zw.lt

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej