Żyrmuny obchodzą 50-lecie

Wileńska dzielnica Żyrmuny obchodzi 50-lecie. Prawobrzeżna dzielnica administracyjna Wilna została założona na terenach, na których przed wojną nie było ani jednej osady - były to pola położone pomiędzy wsiami Ponaryszki, Nowe Żurawice, Trynop-Cegielnia oraz Koszarami Szeptyckiego.

zw.lt
Żyrmuny obchodzą 50-lecie

Fot. BFL/Kęstutis Vanagas

Nazwę osiedla, będącego pierwszym na Litwie osiedlem w całości zaprojektowanym i zbudowanym zgodnie z socjalistycznymi założeniami planistycznymi, wybrano nieprzypadkowo. Żyrmuny były miejscowością leżącą na północ od Lidy zamieszkaną w większości przez Litwinów, która po II wojnie światowej znalazła się po stronie białoruskiej.

Petras Demšė, prezes wspólnoty Żyrmuńskiej mieszka w dzielnicy od samego początku. ,,Nie zamienię ją na żadną inną: rzeka, piękne widoki, blisko do centrum miasta, aczkolwiek problemem są korki i wąskie ulice, które można byłoby poszerzyć, bo domy do nich nie przylegają” – dla Radia ”Znad Wilii” powiedział Demšė, który ubolewa też nad tym, że na każdym wolnym skrawku ziemi co rusz wyrasta jakiś nowy budynek.

Przestrzeń, którą się tak ceni, stopniowo się zabudowuje. Tymczasem w dzielnicy jest sporo budynków, z których się nie korzysta, a które po renowacji można byłoby przekształcić w centra dzienne czy biblioteki.

PODCASTY I GALERIE