Zuokas: Trzeba się starać, by uczniowie nie chcieli jeździć na kolonie militarne do Rosji

"Dzisiaj powinniśmy nie szukać winnych udziału uczniów wileńskich szkół w koloniach militarnych w Rosji, lecz znaleźć środki, by uczniowie nie wybierali takich kolonii - mówi mer Wilna Artūras Zuokas. Mer poinformował, że w tej sprawie w Samorządzie Miasta Wilna odbywa się dochodzenie służbowe.

BNS
Zuokas: Trzeba się starać, by uczniowie nie chcieli jeździć na kolonie militarne do Rosji

Fot. BFL/Andrius Ufartas

„Na Litwie często coś dzieje się z powodu naszego głupiego „przybiedniania się” – jeżeli ktoś zaprasza i opłaca, wszyscy chętnie jadą. Z drugiej strony – dlaczego sami tego nie robimy? Na przykład Związek Strzelców jest słabo finansowany w stosunku do potrzeb. Dzisiaj mimo wszystko powinniśmy nie szukać winnych, a myślec, co zrobić, by tak się nie działo” – powiedział A.Zuokas.

Jak dodał, o udziale wileńskich uczniów w obozach militarnych w Rosji dowiedział się mediów. W samorządzie odbywa się obecnie dochodzenie w sprawie ogłoszonej informacji.

„Zrozumiałe, że tak nie pownno być. Pytanie jednak, co zrobić, by tak nie było. Nie jesteśmy państwem sowieckim i nie możemy kontrolować, co człowiek robi w wolnym czasie, na przykład latem. To bardziej kwestia przekonań i wychowania” – stwierdził A. Zuokas.

Ostatnio media obiegła informacja, że uczniowie starszych klas stołecznej Szkoły Średniej im. Sofii Kowalewskiej z rosyjskim językiem nauczania spędzają lato na koloniach w Rosji, których uczestnicy są rzekomo szykowani na żołnierzy.

PODCASTY I GALERIE