Zuokas chce zburzyć stare bloki

Bloki w Nowej Wilejce, na Wilczej Łapie, w Żyrmunach oraz w Naujininkach, w których znajdują się mieszkania socjalne są w opłakanym stanie. Chociaż część z tych budynków jest dobrze zarządzana, to większość nie podlega renowacji.

Zuokas chce zburzyć stare bloki

Fot. BFL/Vygintas Skaraitis

Bardziej się opłaca ich wyburzenie, a na ich miejscu wybudowanie nowoczesnych bloków mieszkalnych. Taką wizję ma Samorząd Miasta Wilna, chociaż nie wie jeszcze, jak ma ją zrealizować.

Renowacja bloków w Wilnie idzie opornie. Obecnie remontowane są tylko 4 bloki, kolejnych 25 czeka w kolejce. W mieście jest jednak 6 tys. bloków, z których 4 tys. były zbudowane w okresie sowieckim i muszą być poddane obowiązkowemu procesowi renowacji.

W Rosji lub w Niemczech część bloków nie była remontowana, a po prostu zburzona, a na ich miejscu były zbudowane nowe bloki. Na Litwie to jest niestety trudne do zrealizowania, ponieważ większość mieszkań w blokach jest prywatną własnością. Sytuacja, aby wszyscy sąsiedzi podjęliby jedną decyzję w sprawie zburzenia, jest mało prawdopodobna.

Mer Wilna Artūras Zuokas chce ten plan zastosować wobec burs i bloków, w których znajdują się mieszkania socjalne. Ogółem takich budynków w stolicy jest 292. Bloki w najgorszym stanie znajdują się w Nowej Wilejce, na Wilczej Łapie, w Żyrmunach oraz w Naujininkach.

Mer poinformował, że miasto posiada spis, w którym są umieszczone budynki z opisem ich stanu technicznego. Na podstawie tego spisu można zobaczyć, gdzie sytuacja jest najgorsza. Niestety te budynki nie są własnością samorządu, większość mieszkań została sprywatyzowana. Tylko część mieszkań, w których są mieszkania socjalne, należą do miasta.

„Nie prywatyzujemy tych mieszkań, ponieważ mamy nadzieję, że powstanie program rządowy, który zezwoli na wykupienie mieszkań w bursach, a później zbudowanie nowych budynków. Inny wariant jest taki, że mieszkańcy na okres tymczasowy są wysiedlani do innych mieszkań, a w tym czasie budynek jest burzony i buduje się nowy. Mieszkania w nowym budynku byłyby oddawane właścicielom, najwyżej musieliby pokryć różnicę w kosztach, ale mieliby wówczas nowe mieszkanie“ – wytłumaczył mer.

Niestety, zdaniem mera, decyzji w sprawie realizacji tego planu nie ma. Chociaż czymś oczywistym jest to, że budynków z mieszkaniami socjalnymi nie opłaca się remontować. „Większość z tych mieszkań nie jest dostosowana do normalnego życia. To jest dziedzictwo sowieckiej okupacji” – oświadczył A. Zuokas.

*http://www.15min.lt/naujiena/verslas/bustas/vilniaus-bendrabucius-savivaldybe-noretu-griauti-renovuoti-ju-neverta-665-459853

PODCASTY I GALERIE