Zelnik w Wilnie: Prawda historyczna jest fundamentem naszego narodu

Spektaklem w reżyserii Jerzego Zelnika ,,Blizny pamięci rzecz o Janie Karskim” wczoraj w Wilnie rozpoczęły się Dni Polskiego Teatru na Litwie.

zw.lt
Zelnik w Wilnie: Prawda historyczna jest fundamentem naszego narodu

Fot. Roman Niedźwiecki/Jerzy Zelnik

Na scenie Domu Kultury Polskiej, w sztuce na podstawie dramatu ,,Blizny wolności” Jacka Rysia i słuchowiska radiowego ,,Plamy w pamięci” Jana Wincha, wystąpili Jerzy Zelnik i Sebastian Ryś.

,,Jestem człowiekiem, który się bardzo interesuje historią, zwłaszcza najnowszą, bo to jest ta prawda na której trzeba budować naszą współczesność. Prawda historyczna jest fundamentem, żeby się doskonale orientować, jaka jest tożsamość naszego narodu” – powiedział w rozmowie z zw.lt Jerzy Zelnik oraz dodał, że ogromne znaczenie w kwestii prawdy historycznej mają polscy bohaterowie, którym bez wątpienia był Jan Karski.

Polski bohater narodowy XX wieku

Bohater wystawionej sztuki jest określany jako jeden z bohaterów polskiej historii XX w. Prawnik, dyplomata, historyk i wykładowca akademicki, wsławił się jako kurier Polskiego Państwa Podziemnego, który w czasie II wojny światowej przekazał przywódcom aliantów wiedzę o holokauście. Za swoją działalność został uhonorowany najwyższymi odznaczeniami państwowymi – polskim Orderem Orła Białego i amerykańskim Medalem Wolności, a także tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

W sztuce Zelnik opowiada w jaki sposób Karski przedzierał się przez zieloną granicę po to, żeby światu objawić prawdę o Polsce. ,,Niestety napotkał mur niedowierzania, zaniechania i to jest głównym tematem mojego spektaklu do którego napisałem scenariusz” – powiedział polski aktor, który w swojej sztuce opowiada historię z dwóch perspektyw – młodego rozpoczynającego  życie chłopaka wrzuconego w wir działań wojennych i doświadczonego mężczyznę u schyłku życia, do którego powracają wciąż żywe i nie dające o sobie zapomnieć obrazy tragicznej młodości. Dwa nurty narracji dopełniają się, wchodzą ze sobą w dialog, wzajemnie komentują oddając pełen  wewnętrznych napięć nurt ludzkiego życia. Powstaje niezwykle poruszająca wypowiedź o  ludzkim wymiarze historii i bohaterstwa.

Jan Karski zmarł w Waszyngtonie 17 lat temu. Do końca życia nie czuł się bohaterem. Mówił o tolerancji, zrozumieniu, prawdzie.

Całość programu Dni Polskiego Teatru na Litwie znajduje się tutaj

PODCASTY I GALERIE