Zatrzymani na Łukiszkach nie modlą się po polsku

Wyznawcy islamu przebywający w areszcie śledczym – więzieniu na Łukiszkach będą mogli w piątki uczestniczyć w zespołowych obrzędach religijnych. Jak mówią przedstawiciele więzienia, możliwość praktykowania własnej religii ma na Łukiszkach każdy aresztowany.

Małgorzata Kozicz
Zatrzymani na Łukiszkach nie modlą się po polsku

Fot. BFL/Kęstutis Vanagas

„Katolicka msza święta jest odprawiana raz na miesiąc, w ostatni wtorek miesiąca. Celebruje ją biskup Arūnas Poniškaitis. Ponadto każdy zatrzymany ma możliwość spotkania na życzenie z duchownym swojego wyznania, mają oni wolny wstęp na teren więzienia” – powiedział w rozmowie z zw.lt zastępca dyrektora aresztu śledczego na Łukiszkach Romas Ostanavičius.

Jak dodał, zatrzymani często wyrażają życzenie spotkania, rozmowy z osobą duchowną.

Zastępca dyrektora nie mógł odpowiedzieć, czy osoby aresztowane narodowości polskiej często proszą o spotkanie z księdzem lub spowiedź w języku polskim.

„Nie mamy takiej statystyki, nie dzielimy zatrzymanych według narodowości. Wszystkie osoby mają możliwość spotkania z duchownym – czy to księdzem, czy duchownym innego wyznania – wystarczy że napiszą odpowiednie podanie. Nie mieliśmy do tej pory żadnych skarg, sądzę więc, że wszystko jest w porządku” – tłumaczy R. Ostanavičius.

Decyzja w sprawie odprawiania w więzieniu obrzędów muzułmańskich została podjęta uwzględniając zalecenia kontrolera sejmowego Augustinasa Normantasa. Kilku zatrzymanych wyznawców islamu skarżyło się, że nie mają możliwości udziału w zespołowych obrzędach religijnych.

Dyrektor więzienia Viktoras Davidenko zaprosił na Łukiszki duchownego sunnickiego, który zapoznał władze więzienia z aspektami islamu. Jeżeli znajdzie się co najmniej trzech chętnych do udziału w obrzędach religijnych, będą one odprawiane co piątek.

PODCASTY I GALERIE