Zapalono znicze na Rossie. Dzień Samoobrony Wileńskiej

Członkowie Wileńskiego Klubu Rekonstrukcji Historycznej Garnizonu w Nowej Wilejce w czwartkowe popołudnie (5 stycznia) zapalili znicze na grobach żołnierzy Samoobrony Wileńskiej, którzy polegli na początku stycznia 1919 r. w walce z bolszewikami i spoczęli na Nowej Rossie.

Joanna Bożerodska
Zapalono znicze na Rossie. Dzień Samoobrony Wileńskiej

Fot. Joanna Bożerodska

„Żeby uczcić pamięć tych żołnierzy, których również rekonstruujemy, staramy się przyjść każdego roku w dniach 3, 4, 5 stycznia. Jeśli chodzi o nasz klub to reprezentujemy trzy pułki (13 Pułk Ułanów Wileńskich, 85 Pułk Piechoty (Strzelców Wileńskich), 19 Pułk Artylerii Lekkiej – przyp.red.) oraz Samoobronę Wileńską z których te trzy pułki wyrosły. Tam byli fajni ludzie i żołnierze. Jeden z najbardziej znanych to Antoni Wiwulski” – powiedział zw.lt Waldemar Szełkowski, prezes klubu.

Samoobrona Wileńska, którą dowodził generał Władysław Wejtko, a szefem sztabu był major Stanisław Bobiatyński, powstała w październiku 1918 roku. 31 grudnia 1918 roku oddziały samoobrony opanowały Wilno i zorganizowały obronę przed nadchodzącą Armią Czerwoną. Na początku stycznia pod Wilnem polscy żołnierze stoczyli zawziętą walkę z bolszewikami.

Niestety polskie siły musiały ustąpić przed liczniejszym wojskiem bolszewickim i 5 stycznia 1919 roku opuściły Wilno. Część żołnierzy samoobrony na czele z legendarnymi braćmi Dąbrowskimi utworzyli oddział partyzancki zwany Wileńskim Oddziałem Wojsk Polskich, a pozostali zostali wcieleni do tworzącej się Dywizji Litewsko-Białoruskiej Wojska Polskiego.

PODCASTY I GALERIE