Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Zaloguj się na Kresach – konkurs także dla wilnian

"Na waszych terenach historia ściele się po prostu po ulicach, tam każda rodzina i każda osoba miałaby jakąś interesującą opowieść. Na takie historie czekamy" - mówi w rozmowie z zw.lt Magda Louis, polska pisarka, pomysłodawczyni i organizatorka "Ogólnopolskiego Konkursu na Opowiadanie - Zaloguj się na Kresach. Nagrodą w konkursie na opowiadanie, którego historia toczy się na Kresach, jest 5 tys. złotych, a w jury zasiądą takie sławy polskiej literatury jak na przykład Sylwia Chutnik.

Małgorzata Kozicz, zw.lt: Skąd pomysł na taki właśnie konkurs?

Magda Louis: Sama jestem pisarką. Po 23 latach mieszkania w Anglii wróciłam do Polski na stałe. Przed wieloma laty debiutowałam u Jerzego Pilcha w konkursie na opowiadanie „Pisz do Pilcha”. Zawsze ta idea była mi bliska i moja kariera pisarska się od tego zaczęła – w tej chwili czekam na premierę swojej czwartej książki. Wróciłam do Polski i usiłowałam taki konkurs zorganizować. Nadarzyła się świetna okazja, bo 11-12 czerwca w Rzeszowie po raz pierwszy odbędą się targi książki, które nazywają się Festiwal Pięknej Książki. Częścią tych targów jest ten konkurs.

Dlaczego „Zaloguj się na Kresach”?

Chcę, żeby to był konkurs cykliczny i co roku miał jakąś myśl przewodnią. Myślę, że Kresy to bardzo piękny, wdzięczny temat, bliski mojemu sercu, więc zdecydowałam, że w tym roku będzie tematyka kresowa. Pozyskaliśmy nagrodę – na początek jest to 5 tys. złotych, odebrałam świetne jury. Sylwia Chutnik – bardzo znana polska pisarka, która odebrała Paszport Polityki, była nominowana do Nike, dwie szefowe wydawnictw „Prószyński i S-ka” oraz „Świat Książki”, moja skromna osoba oraz Jerzy Fąfara, pisarz lokalny. Teraz czekamy na prace i liczymy, że bardzo wiele osób weźmie udział.

Mówi pani, że temat ten jest bliski sercu. Ma pani korzenie na Kresach?

Wiadomo, że mój pradziadek pochodził z Litwy, nazywał się Karnasiewicz. Wiadomo, że moja babcia, jak była mała, podróżowała do Lwowa w różnych celach. I myślę, że jakaś sentymentalna nuta we mnie jest, jak zresztą w wielu osobach w Polsce. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego startu tego konkursu, niż zacząć go od Kresów, bo to jest temat szeroki, dający pole do popisu bardzo wielu osobom piszącym lub próbującym pisać. Jest to taki temat otwarty, właściwie niczym nie ograniczony.

Zdaje się, że poza garstką entuzjastów mało osób w Polsce interesuje się tematem Kresów?

Polacy bardzo tęsknią do kształtu przedwojennej Polski, chociaż czasy są inne, a Kresy są dziś częścią niezależnych państw. Mimo wszystko mieszkała i nadal tam mieszka cała masa Polaków. Ludzie w Polsce, którzy przybyli z tamtych terenów, powoli wymierają. Liczę na to, że w konkursie wezmą udział także osoby młodsze, które, aby napisać książkę umiejscowioną na Kresach, będą musiały poczytać o tym, troszkę się dowiedzieć, otworzyć jakąś mapę i zobaczyć, czym są Kresy, jak one geograficznie leżą.

Prace konkursowe powinny odwoływać się do tych wątków sentymentalnych, czy też mogą pokazywać oblicze współczesnych Kresów?

Parę osób już pytało, czy akcja musi dziać się przed wojną. Nie ograniczamy uczestników konkursu , bo jeżeli ktoś ma świetną historię współczesną, która nawet nie musi być powiązana z przedwojennymi czasami, to chętnie przeczytamy. Kresy dzisiaj czy Kresy wczoraj – nam jako jury jest wszystko jedno. Marzę, aby każdy tekst mnie zaskoczył, abym mogła czegoś więcej się dowiedzieć, coś więcej poczuć i przeżyć.

Czyli osoby mieszkające dziś na tak zwanych Kresach, na przykład w Wilnie, również mogą startować w konkursie?

Jak najbardziej. Opowiadanie musi być napisane po polsku, nie być nigdzie wcześniej publikowane, trzeba mieć do niego prawa autorskie, akcja powinna toczyć się na Kresach, a autor musi mieć skończone 18 lat – to jedyne ograniczenia. Myślę, że najwięcej do powiedzenia o Kresach, tak naprawdę od serca, mieliby mieszkańcy Wilna czy Lwowa. Osoby, które tam są, które widzą to na żywo. Na waszych terenach historia ściele się po prostu po ulicach, tam każda rodzina i każda osoba miałaby jakąś interesującą opowieść. Na takie historie czekamy, może nie jakieś bardzo wydumane i sfabrykowane na potrzeby scenariusza, tylko prawdziwe, bo jednak życie pisze najpiękniejsze scenariusze, które warto opisać.

Magda Louis – urodzona w Rzeszowie, przez ostatnie 23 lata mieszkała w Wielkiej Brytanii. W 2005 r. w Ogólnopolskim konkursie Polityki „Pisz do Pilcha” jej opowiadanie pt. „Studnia” zostało przez Jerzego Pilcha wybrane spośród 3000 tysięcy nadesłanych i ukazało się drukiem w zbiorze opowiadań.
W 2011 r. debiutancka powieść — „Ślady hamowania” — została wyróżniona w konkursie wydawnictwa Replika Świat Kobiety.
Kolejna książka pt. „Pola”, wydana w 2012 r. otrzymała główną nagrodą czytelniczek na Festiwalu Literatury Pióro i Pazur.
W 2014 r. autorka wydała swoją najnowszą książkę, podsumowującą lata pracy dla sądownictwa i policji brytyjskiej, zatytułowaną „Kilka przypadków szczęśliwych” – Wydawnictwo Prószyński. Książka została nagrodzona w 2015 roku „Złotym piórem” przez Związek Literatów Polskich.
W październiku 2015 książka Kilka przypadków szczęśliwych została wyróżniona nagrodą główną Jury na Festiwalu Literatury Kobiet Pióro i Pazur w Siedlcach.
W roku 2016 na półki księgarni trafi najnowsza powieść autorki pod tytułem „Zaginione”. W styczniu 2017 roku nakładem Wydawnictwa Świat Książki ukaże się również powieść pod tytułem „Sonia”.
Autorka jest felietonistką Podkarpackiego magazynu VIP Biznes i Styl.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!