Załoga Vanagas – Rozwadowski awansowała o ponad trzydzieści pozycji

We wtorek wszyscy uczestnicy Rajdu Dakar mieli początkowo do pokonania odcinek specjalny o długości 314 km. Jednak z uwagi na złe warunki atmosferyczne start został przesunięty na pierwszy pomiar czasu - oznaczało to skrócenie odcinka o 112 km, a potem o kolejnych 12 km.

PAP
Załoga Vanagas – Rozwadowski awansowała o ponad trzydzieści pozycji

Fot. Benediktas Vanagas

Pomimo tego, że załoga Benediktas Vanagas – Sebastian Rozwadowski startowała z 67. pozycji, dziś udało się nieco nadrobić straty. Ekipa jechała szybko i utrzymywała stabilne tempo. Już pierwszy punkt kontrolny osiągnęła z 29. czasem i do samego końca plasowała się w pierwszej trzydziestce.

„Odcinek wymagał ogromnej koncentracji. Startowaliśmy w trakcie ulewy, a po wczorajszym incydencie z wybitą szybą, mieliśmy problemy z wycieraczkami. Przez przednią szybę widziałem tylko ja, po stronie pilota wycieraczka w ogóle nie działała. Nie mogliśmy osiągnąć tej prędkości, na którą nas stać, ale przynajmniej udało się poprawić pozycję jutrzejszego startu. Na trasie wyprzedziliśmy około 15-20 konkurentów“- nie ukrywał zadowolenia Benediktas Vanagas.

Trzeci etap załoga Vanagasa zakończyła na 31. pozycji, Vaidotas Žala zajął 45., a Antanas Juknevičius – 52. miejsce.

Popisową jazdę zaprezentował utytułowany Francuz Sebastien Loeb. Kierowca o minutę i 23 sekundy wyprzedził drugiego na mecie, także utytułowanego rywala, Hiszpana Carlosa Sainza.

Wśród Polaków najlepiej spisał się Jakub Przygoński z Białorusinem Andriejem Rudnickim – zajęli 19. miejsce. Marek Dąbrowski i Jacek Czachor uplasowali się na 20., a Adam Małysz z Francuzem Xavierem Panserim na 24. pozycji.

Przynajmniej udało się poprawić pozycję jutrzejszego startu – nie ukrywał zadowolenia Vanagas

W rywalizacji motocyklistów dominował Barreda Bort, który po raz 14. startuje w Rajdzie Dakar. Hiszpan o prawie pół minuty był szybszy od Kevina Benavidesa z Argentyny i o 52 sekundy od Portugalczyka Paulo Goncalvesa. Zwycięzca poniedziałkowego etapu Australijczyk Toby Price uplasował się na 37. pozycji, a najlepszy z Polaków, Jakub Piątek, na 32.

W gronie quadowców triumfator imprezy Dakar 2015 Rafał Sonik był czwarty ze stratą 3 minut 39 sekund do pierwszego na mecie Briana Baragwanatha. Zawodnik z RPA wyprzedził lidera klasyfikacji generalnej Ignacio Casale z Chile o cztery sekundy. Na trzecim miejscu znalazł się Marcelo Medeiros z Brazylii.

PODCASTY I GALERIE