Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Zakończenie Zjazdu Wilniuków: Moniuszko ożył w interpretacji Włodek Pawlik Trio

Jeżeli duch Stanisława Moniuszki krążył w niedzielny wieczór murach wileńskiego ratusza, gdzie w 1854 roku odbyła się premiera jego opery "Halka", a na zakończenie Światowego Zjazdu Wilniuków rozbrzmiewały wspaniałe i zaskakujące interpretacje jazzowe jego utworów w wykonaniu Włodek Pawlik Trio, pewnie był zachwycony, jak cała publiczność zgromadzona na sali tego wieczoru.

„Prząśniczka”, „Gdybym rannym słonkiem”, kuranty ze „Strasznego dworu” i inne utwory ojca polskiej opery narodowej w raz wariackiej, a raz lirycznej interpretacji jazzowego trio sprawiały, że publiczność bujała się do taktu, klaskała, wybijała rytm czy zastygała w zaskoczeniu.

Fot. Roman Niedźwiecki

Przedtem jednak był czas na zamknięcie i podsumowanie II Światowego Zjazdu Wilniuków. W uroczystości wzięli udział przewodniczący Sejmu Litwy Viktoras Pranckietis oraz marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski, którzy objęli patronat nad wydarzeniem.

„W języku litewskim słowo „Vilniukas” to zdrobniała forma nazwy „Wilno”. Kryje się w tym założenie, że zawsze w swym sercu mają państwo Wilno. Są państwo wilnianami. Państwa historie stanowią integralną część dziejów Wilna i Litwy. Wiem zatem doskonale, że tam, gdzie są państwo, jest też mała część Wilna” – mówił Viktoras Pranckietis zwracając się do zebranych po polsku.

Fot. Roman Niedźwiecki/ Viktoras Pranckietis

„Uwaga poświęcana wszystkim Wilniukom jest ważna dla Wilna, a zarazem dla całej Litwy. Poczynając od laureatów Nagrody Nobla – Czesława Miłosza, Andrzeja Schally, z których osiągnięć i bliskich związków z naszym krajem dumna jest cała Litwa, aż po moich osobistych przyjaciół Jerzego i Grażynę Juckiewiczów zamieszkałych na ulicy Grabowej w Gdańsku. Więzi pomiędzy Wilnem i Wilniukami przetrwały również od czasów, kiedy rękami Wilniuków do Torunia przeniesiony został Uniwersytet Stefana Batorego i w ten sposób się zachował. W roku bieżącym przypada 100. rocznica tej nazwy uniwersytetu” – wymieniał przewodniczący Sejmu.

„Aktywność Wilniuków była też szczególna ważna w czasach, kiedy dzięki sile i współpracy Sąjūdisu i Solidarności została odrodzona wolność naszych krajów. Nie mam wątpliwości, że wydarzenia te przyczyniły się również do przywrócenia strategicznego partnerstwa między państwami polskim i litewskim. Obecnie Litwa i Polska to państwa niepodległe, które łączy wyjątkowe i bardzo cenne doświadczenie jedności. Wspólnie stajemy przed wyzwaniami przyszłości, należąc do NATO i Unii Europejskiej. Jednocześnie robimy wszystko, co w naszej pomocy, aby nieść pomoc innym państwom Europy Środkowej i Wschodniej – Ukrainie, Mołdawii czy też Gruzji” – powiedział Viktoras Pranckietis.

Przewodniczący Sejmu podkreślił, że więzi historyczne i emocjonalne naszych państw są widoczne również w naszym dziedzictwie i kulturze. „Jedność obywateli naszych państw podczas ubiegłorocznych obchodów stulecia państwowości i tegorocznych obchodów 450-lecia Unii Lubelskiej była inspirująca” – ocenił marszałek Sejmu Litwy. Dodał, że podczas licznych wizyt w Polsce przekonał się, jak wiele znaków pamięci i szacunku wobec Litwy można znaleźć w Polsce.

Fot. Roman Niedźwiecki/ Stanisław Karczewski

„Jestem pod wielkim wrażeniem pana umiejętności językowych, ale przede wszystkim jestem pod wrażeniem pana życzliwości i otwartości, serdeczności” – powiedział z kolei marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski.

„Wilno to miasto szczególne. Miasto, które łączy. Ludzi, którzy są w jakimś stopniu z Wilnem związani, przyjeżdżają, wspominają, ale również tych, którzy nigdy tu nie mieszkali, nie mieli tu swoich przodków, ale kochają Wilno. Ja do tych ludzi należę. Kończymy kadencję i robiłem pewien bilans. Wilno to miejsce, w którym byłem najczęściej” – mówił Stanisław Karczewski, przypominając, że jedynie w tym roku był w Wilnie pięć razy.

„Przez wiele lat nie było dialogu. Właściwie kontynuujemy to, co robił prezydent Lech Kaczyński. To on spośród wielu swoich wizyt zagranicznych najczęściej był na Litwie. Realizujemy jego testament, bo bardzo mu zależało na tym, żeby nasze relacje były dobre. On wiedział, jak wiemy również i my, że łączyła nas historia, że łączą nas laureaci nagrody Nobla, muzycy, poeci, że łączy nas po prostu przyjaźń, to, co powinno łączyć sąsiadów” – zaznaczył marszałek Senatu RP.

Stanisław Karczewski przekazał wiadomość, która ucieszyła wszystkich zebranych – są plany, aby kolejny Światowy Zjazd Wilniuków zorganizować już za trzy lata.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!