Zadecydował głos Šimašiusa: Szkoła Lelewela nie będzie miała 11-12 klas

Od września w polsko-rosyjskiej Szkole Średniej im. J. Lelewela nie będą formowane klasy 11-12 - zadecydowała podczas środowego posiedzenia Rada Samorządu Miasta Wilna. Podczas głosowania głosy radnych podzieliły się po równo. Zadecydował głos mera Remigijusa Šimašiusa.

zw.lt
Zadecydował głos Šimašiusa: Szkoła Lelewela nie będzie miała 11-12 klas

Fot. zw.lt

W głosowaniu 23 radnych opowiedziało się za decyzją o niekompletowaniu klas 11-12, 23 było przeciwko lub wstrzymało się od głosu. W takim wypadku decydujący jest głos mera miasta. Remigijus Šimašius zagłosował za nieformowaniem klas 11-12 w Szkole Średniej im. J. Lelewela.

Polsko-rosyjska szkoła ubiegała się o możliwość realizacji programu kształcenia specjalistycznego – czyli nauczania początkowego, podstawowego oraz średniego razem z nauczaniem o kierunku inżynieryjnym. Komisja z Ministerstwa Oświaty i Nauki jeszcze w maju zadecydowała, że placówka nie może przystąpić do akredytacji. Sygnały płynące z ministerstwa były jednoznaczne – zdaniem resortu szkoła nie ma szans na realizację programu szkoły średniej o profilu inżynieryjnym. Społeczność szkoły nie dawała jednak za wygraną.

Podczas dzisiejszego posiedzenia rada miasta zezwoliła natomiast na formowanie klas 11-12 w Szkole Średniej Daukšos, w przypadku jeżeli szkoła ta przejdzie proces akredytacji. „Politycy samorządu zwrócili się do ministerstwa w sprawie trzech szkół – Daukšos, Tuskulenų i Kulviečio, aby ponownie oceniono, czy mogą realizować program kształcenia specjalistycznego. Zagwarantowali w swoim piśmie, że samorząd potrzebuje takich szkół i będzie je wszechstronnie wspierał. W sprawie szkoły Lelewela nie było takiego pisma, nie było też w sprawie innych szkół – jest długa lista placówek, które próbują teraz ustawiać się w tym szeregu i sądzą, że jest przynajmniej minimalna nadzieja na pozostanie długim gimnazjum w mieście, co historycznie patrząc, dawno w Wilnie nie powinno być możliwe” – na początku czerwca w rozmowie z zw.lt mówił Aidas Aldakauskas, dyrektor Departamentu Jakości Oświaty i Polityki Regionalnej działającym przy Ministerstwie Oświaty i Nauki. Aldakauskas. Na pytanie, czyje to było pismo, odpowiedział: „Ja osobiście widziałem pismo wicemera Valdasa Benkunskasa”.

Przedstawiciele Forum Rodziców Szkół Polskich wyrażali swój aktywny sprzeciw przeciwko wdrażaniu reformy oświatowej w szkołach mniejszości narodowych. 1 czerwca odbyła się pikieta, a 3 czerwca strajk ostrzegawczy, których głównymi postulatami było zachowanie nauczania średniego we wszystkich szkołach mniejszości narodowych, nawet tych, które do tej pory nie zdążyły przejść karedytacji.

Sprawy polskiej oświaty na Litwie były także poruszone podczas spotkania premier Polski Ewy Kopacz i premiera Litwy Algirdasa Butkevičiusa. „I tu chyba dobra informacja – mówiła po spotkaniu polska premier. ,,Usłyszałam odpowiedź premiera, że bardzo szybko, w ciągu kilku tygodni, będzie uchwalone prawodawstwo w tej sprawie” – zapewniłam Kopacz.

Wicekanclerz rządu Rimantas Vaitkus potwierdził, że Ministerstwo Oświaty i Nauki przygotowuje poprawki do ustawy, które pozwoliłyby szkołom, które nie rozpoczęły procesu akredytacji, uzyskać tymczasowy status gimnazjum na okres trzech lat. Takie szkoły będą mogły dążyć do uzyskania licencji na realizowanie programu szkoły średniej. Procedura licencjowania miałaby być reglamentowana ustawowo. Według nieoficjalnych informacji projekt ustawy jest obecnie rozpatrywany w komitetach sejmowych.

PODCASTY I GALERIE