Za co i czy była zatrzymana kandydatka AWPL?

AWPL oskarża policję o to, że kandydatka z ramienia AWPL, starosta gminy Stare Troki Anna Ingielewicz wbrew prawu została zatrzymana i przetrzymywana na komisariacie policji.

Ewelina Mokrzecka
Za co i czy była zatrzymana kandydatka AWPL?

Fot. Ewelina Mokrzecka

Dzisiaj w tej sprawie poseł na sejm Jarosław Narkiewicz zwołał konferencję prasową, podczas której przedstawił oświadczenie skierowane do szefa Głównej Komisji Wyborczej Zenonasa Vaigauskasa, premiera Algirdasa Butkevičiusa oraz ministra spraw wewnętrznych Sauliusa Skvernelisa. Co prawda wersja wydarzeń samej poszkodowanej brzmi trochę inaczej niż wiceprzewodniczącego sejmu. Ingielewicz twierdzi, że została zatrzymana za brak prawa jazdy. Wersja policji jest jeszcze inna.

Wersja Narkiewicza: Nieprawne i nieludzkie zachowanie ma być ukarane

Zgodnie z oświadczeniem Narkiewicza, wczoraj w budynku Samorządu Rejonu Trockiego odbywało się aktywne głosowanie wyborców, przywiezionych z różnych miejscowości rejonu. Wielu z nich było możliwie nietrzeźwych.

Aktywiści społeczni, obserwatorzy wyborów, dążąc do zapewnienia przejrzystego i nieprzekupnego głosowania, aktywnie próbowali przeszkodzić kupowaniu głosów.
Według obserwatorów aktywnością wykazali się przedstawiciele Partii Socjaldemokratycznej, którzy w sposób zorganizowany zbierali wyborców, możliwie płacąc za głosy środkami pieniężnymi czy produktami spożywczymi w wybranych zawczasu sklepach.

Funkcjonariusze policji obserwujący zgromadzenia nie tylko nie przeszkodzili w nielegalnych działaniach, ale też zaczęli prześladować obserwatorów. Gdy tylko aktywistom udawało się wyjaśnić, że w tak nielegalny sposób przywożeni wyborcy przybyli w celu zagłosowania na listę nr 2, to znaczy przedstawicieli Partii Socjaldemokratycznej, funkcjonariusze praworządności zatrzymywali nie naruszycieli, a osoby, które próbowały im przeszkodzić.

Stało się tak także z kandydatką do rady samorządu Anną Ingielewicz, która w opinii Narkiewicza została bezprawnie zatrzymana, a następnie przez trzy godziny przesłuchiwana na komisariacie. Funkcjonariusze policji złamali tym samym art. 46 ust. 3 Ustawy o wyborach samorządowych, zgodnie z którym kandydat nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, zatrzymany, nie może być w jakikolwiek sposób ograniczana jego wolność bez uprzedniej zgody Głównej Komisji Wyborczej.

W opinii Narkiewicza w tym momencie powinny zareagować odpowiednie instytucje. ,,Powinno być przeprowadzone dochodzenie, powinny być ukarane osoby, które w nieprawny i nieludzki sposób zachowują się w stosunku do osób, które starają się bronić społecznego interesu” –zw.lt powiedział poseł.

Wersja starosty: Nie miałam prawa jazdy

Inaczej sprawę przedstawia sama starosta Starych Trok. ,,Byłam zatrzymana w związku z tym, że nie miałam prawa jazdy” – mówi Ingielewicz i tłumaczy, że następnie funkcjonariusz policji poprosił ją o udanie się na komisariat. ,,Spędziłam tam ponad dwie godziny bez wytłumaczenia, dlaczego zostałam zatrzymana. Przed udaniem się na komisariat podałam funkcjonariuszom swoje dane, które można sprawdzić za pomocą specjalnego programu. Nie rozumiem, dlaczego musiałam jechać na komisariat i spędzić tam tyle godzin” – wyjaśnia urzędniczka.

Starosta została zatrzymana w Trokach w pobliżu dworca autobusowego. ,,W sprawach pracy jechałam do Wilna, akurat zadzwonił telefon, więc się zatrzymałam, żeby odebrać. Następnie podszedł do mnie policjant” – tłumaczy Ingielewicz, dodaje, że jeszcze wcześniej – jadąc do pracy do Starych Trok w pobliżu lokalu wyborczego zauważyła biały samochód.

W opinii urzędniczki miał on należeć do socjaldemokratów i służył do zwożenia wyborców. ,,W pobliżu (dworca autobusowego w Trokach – przyp. red.) stała grupa mieszkańców, którzy czekali na biały samochód. Jako mieszkance Starych Trok i gospodyni tej gminy, jest mi bardzo przykro, że osoby asocjalne są zwożone na wybory” – powiedziała Ingielewicz, która chciała o zajściu poinformować policję, ale nie zdążyła.

Zgodnie z oświadczeniem Narkiewicza, starosta Starych Trok, bez wysiadania z samochodu, została zatrzymana wspólnie ze swoim znajomym. ,,Podszedł do mnie znajomy, przywitał się, ale nie zdążyłam z nim porozmawiać, bo rozmawiałam wówczas przez telefon, więc poszedł z powrotem do swojego samochodu, po czym również został zatrzymany” – tłumaczy starosta oraz dodaje, że wczoraj telewizja LNK poinformowała, że została ona zatrzymana za możliwe rozdawanie ulotek i agitację, a nie za brak posiadania prawa jazdy

Ingielewicz nie posiada żadnych dokumentów, które potwierdzałyby zatrzymanie w sprawie braku dokumentu upoważniającego do prowadzenia pojazdu. ,,Nie mam żadnej informacji, nie wiem, dlaczego zostałam zatrzymana” – wciąż tłumaczy oraz zastanawia się nad pójściem z tą sprawą do sądu.

Wersja policji: Nie było zatrzymania

Zapytany przez zw.lt zastępca naczelnika Głównego Komisariatu Policji Okręgu Wileńskiego Antoni Mikulski, który poinformował dzisiaj agencję BNS o tym, iż Wileński Okręgowy Komisariat Policji prowadzi dochodzenie sześciu przypadków kupowania głosów, w tym jeden dotyczy kupowania głosów przez kandydata do rady samorządu rejonu trockiego powiedział, że nie zna sprawy. ,,O tym, że jakiś starosta w rejonie trockim został zatrzymany za to, że nie posiadał prawa jazdy, słyszę po raz pierwszy” – powiedział funkcjonariusz.

Wcześniej Mikulski podał do wiadomości publicznej, że w dniach 25 – 27 lutego zgłoszono 46 doniesień dotyczących domniemanego naruszenia prawa wyborczego. najwięcej skarg – 15 – pochodziło z rejonu trockiego, 9 – Wilna, 7 z rejonu święciańskiego. Wszczęto sześc postępowań na podstawie art. 172 Kodeksu Karnego – trzy w rejonie trockim, po jednym w samorządach elektrenajskim, solecznickim i święciańskim.

Obserwatorzy z Polski

Warto zaznaczyć, że podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez posła Narkiewicza, poseł potwierdził nieoficjalne informacje posiadane przez zw.lt, że na wybory samorządowe przyjadą obserwatorzy z Polski. ,,Informatorzy mają być i ma być ich wiele” – podkreślił poseł, dodając, że odpowiednie zezwolenie na uczestnictwo obserwatorów wydaje Główna Komisja Wyborcza, zgodnie z prośbą sztabu wyborczego partii.

Wybory samorządowe odbędą się w najbliższa niedzielę. Po raz pierwszy mieszkańcy Litwy wybiorą w bezpośrednich wyborach merów miast i rejonów.

PODCASTY I GALERIE