Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

XV Festiwal Filmu Polskiego: Chcemy, by to święto było widoczne

Filmy dla dorosłych, dla dzieci, spotkania z aktorami, kino "dla widza" i takie, przy którym "wstyd jeść popcorn" zaoferuje rozpoczynający się 13 października XV Festiwal Filmu Polskiego.

XV Festiwal Filmu Polskiego: Chcemy, by to święto było widoczne
Fot. Małgorzata Kozicz

„Cieszę się, że mogłam zostać na Litwie trochę dłużej i wziąć udział w Festiwalu Filmu Polskiego, ponieważ jestem bardzo związana z tym projektem. To mój jedenasty festiwal i miło mi, że z każdym rokiem przyciąga on coraz więcej widzów, ludzi, którzy interesują się polskim kinem” – mówiła podczas konferencji prasowej Małgorzata Kasner, dyrektor Instytutu Polskiego w latach 2000-2005 i 2009-2015, która niedługo pożegna się z Wilnem.

„W tym roku będziemy mieli okazję przedstawiać najnowsze filmy, filmy szczególne. Jestem szczęśliwa, gdy widzę, że możemy zainteresować widzów tym, co przedstawiamy i sposobem, w jaki opowiadamy o polskim kinie. Jest w tym niewątpliwa zasługa krytyków filmowych Živilė Pipinytė i Izoldy Keidošiūtė, zaangażowanych w promocję kina polskiego na Litwie” – podkreśliła Małgorzata Kasner.

Jeżeli mamy okazję świętować i cieszyć się z owocnej współpracy, powinniśmy to jak najczęściej podkreślać

„Piętnasty festiwal jest szczególny także dlatego, że możemy nie tylko podsumować to, co było, lecz także planować do przodu. Zapraszamy w tym roku na Festiwal Filmu Polskiego, a nie na Tydzień Filmu Polskiego. Z naszego punktu widzenia festiwal jest taką formą, która łączy różne formy popularyzowania kina polskiego. Chcielibyśmy, by to święto było widoczne. Jeżeli mamy okazję świętować i cieszyć się z owocnej współpracy, powinniśmy to jak najczęściej podkreślać” – uważa kończąca kadencję dyrektor Instytutu Polskiego.

Małgorzata Kasner przypomniała, że Instytut Polski aktywnie promuje polskie filmy przez cały rok – w wileńskim kinie Skalvija, a także w Kownie i w Kłajpedzie raz w miesiacu wyświetlane są polskie filmy w ramach Klubu Kina Polskiego. W tym roku Festiwal Filmu Polskiego także będzie się odbywał w Kownie i Kłajpedzie.

W tym roku Instytut Polski w Wilnie zaprezentuje 9 nowych filmów w ramach programu głównego, 3 filmy dla dzieci oraz dodatkowy program specjalny – przegląd filmów w reżyserii Tadeusza Konwickiego.

Program ma ilustrować całe spektrum współczesnego kina polskiego, bogactwo różnorodności

„Filmy w programie głównym to kino zorientowane na widza, ale jednocześnie bardzo ambitne. Są to filmy, które zdobywają nagrody na festiwalach międzynarodowych, filmy skrupulatnie dobrane. Program ma ilustrować całe spektrum współczesnego kina polskiego, bogactwo różnorodności. Są tu filmy dla dorosłych, dla młodzieży i dla dzieci. Filmy debiutantów i mistrzów kina, filmy różnych gatunków, filmy klasyczne i filmy eksperymentalne. Każdy znajdzie coś dla siebie” – opowiedziała Anna Pilarczyk, koordynator Festiwalu Filmu Polskiego.

W programie głównym widzowie zobaczą między innymi film Małgorzaty Szumowskiej „Body/Ciało”, „Bogów” Łukasza Palkowskiego, „Miasto 44” Jana Komasy.

„Program specjalny zawsze skierowany jest do szczególnych widzów. Są to filmy, w trakcie których już nie wypada jeść popcornu. To kino ambitne, ale możemy cieszyć się z tego, że mamy widzów takiego kina” – zaznaczyła Pilarczyk.

Na program specjalny składa się 5 filmów ukazujących twórczość Tadeusza Konwickiego. Są to filmy, które między innymi ukazują związki Konwickiego z Wilnem i Litwą, jak „Dolina Issy” czy „Kronika wypadków miłosnych”.

Polskie filmy mają to, czego brakuje kinu litewskiemu czy nawet hollywoodzkiemu

„Polskie filmy mają to, czego brakuje kinu litewskiemu czy nawet hollywoodzkiemu. Mówią o rzeczach podstawowych, nad którymi każdy człowiek wcześniej czy później się zastanawia. Obserwują i odpowiadają na pytania, co i dlaczego dzieje się w kraju, dookoła nas, obrazują transformacje społeczne” – zauważyła krytyk filmowy Živilė Pipinytė.

„Jeszcze jednym znakiem rozpoznawczym polskiego kina jest aktywny stosunek do historii. Historia nie jest tu pomnikiem, z którego trzeba ciągle strzepywać pył, jest przeżywana i każde pokolenie ma prawo do własnej interpretacji tej historii” – podkreśliła Pipinytė.

„W ciągu 15 lat, podczas których odbywa się Tydzień Filmu Polskiego w Wilnie, zmiany zachodzą także w polskim kinie. Polskie filmy znów zdobywają międzynarodowe nagrody – Oscar dla „Idy” Pawła Pawlikowskiego, Złoty Niedźwiedź tegorocznego Berlinale dla Małgorzaty Szumowskiej. W ciągu 15 lat polscy twórcy filmowi nie tylko zdobywają nagrody, lecz przede wszystkim potrafili przyciągnąć do sal kinowych rodzimego widza. Podobnie jest na Litwie. Polskie kino zajmuje dość znaczące miejsce na wszystkich najważniejszych litewskich festiwalach filmowych. Telewizja Litewska coraz częściej pokazuje polskie filmy” – odnotowała Izolda Keidošiūtė.

W ramach Festiwalu Filmu Polskiego będą odbywały się nie tylko projekcje filmowe, ale też spotkania. Do Wilna przyjedzie między innymi odtwórca głównej roli w filmie „Ziarno prawdy” Robert Więckiewicz, a także Jasiek Mela – pierwszy w historii najmłodszy zdobywca dwóch biegunów i zarazem jedyna niepełnosprawna osoba, która dokonała takiego wyczynu – na podstawie biografii którego powstał film „Mój biegun”. Na otwarciu będzie obecna córka Tadeusza Konwickiego Maria Konwicka.

XV Festiwal Filmu Polskiego będzie się odbywał w dn. 13-20 października br. Filmy będą wyświetlane w 3 wileńskich centrach filmowych: „Multikino” (ul. Ozo 18), „Pasaka” (ul. Šv. Ignoto 4/3) i „Skalvija“ (ul. Goštauto 2/15).