XI Plener Artystyczny: Jest wymiana doświadczeń

„Wspaniała i twórcza atmosfera” - mówią uczestnicy XI edycji Pleneru Artystycznego organizowanego przez Dom Polski w Wilnie. „Z każdym rokiem widzimy progres w pracach uczestników” - podkreślają wykładowczynie Weronika Elertowska i dr Katarzyna Pietrzak.

Antoni Radczenko
XI Plener Artystyczny:  Jest wymiana doświadczeń

Podobnie, jak w roku poprzednim, plener odbył się nieopodal Birsztan. 17 uczestników, w wieku od 15 do 21 lat, zgłębiało tajniki w dziedzinie grafiki, malarstwa i fotografii. Były też pokazy filmowe i dyskusje.

Mało czasu, dużo pracy

„Na plenerze jestem już po raz ósmy i jest częścią składową bez której nie wyobrażam swego lata. Jest to po prostu czas, tydzień lub dwa, kiedy możesz poświęcić się tylko sztuce. Bo niestety w życiu codziennym trudno znaleźć na to czas. Ponieważ jestem tutaj od wielu lat, to mogę zauważyć, jak się rozwijałam. Przez pięć lat chodziłam na fotografię, ale ostatnie trzy również na malowanie. Więc w tym roku mam namalowane dwa obrazy” – powiedziała zw.lt Edyta Balčiūnaitė, studentka I roku scenariopisarstwa na Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru.

„Jestem po raz drugi i jestem zachwycona panująca atmosferą, która pomaga rozwijać moje nawyki. Podoba mi się, że przyjeżdżają bardzo kreatywni ludzie. Każdy gotów jest pomóc. Są bardzo wyrozumiali wykładowcy, którzy nie boją się przy tym krytykować. Robią to jednak w bardzo pozytywny sposób. Bardzo się cieszę, że jest wiele możliwości wypróbowania swoich sił. Po raz pierwszy wypróbowałam w tym roku cyjanotypię” – wtórowała Maria Żukowska.

Agata Trusewicz, która jest również po raz drugi, cieszy się, że wykładowcy w bardzo dobitny sposób potrafią wytłumaczyć poruszane zagadnienia. „Podstawowym plusem pleneru jest to, że jest ograniczona ilość czasu i po prostu musisz się skupić na swojej pracy” – podkreśliła uczestniczka, która w następnym roku chce spróbować dostać się na animację.

Z dnia na dzień prace stają się lepsze

„Większość uczestników to młodzież, która brała udział w plenerach lat poprzednich i to jest ogromne, pozytywne zaskoczenie, że nadal chcą przyjeżdżać. Chcą pracować, chociaż wiedzą, że to będą warsztaty graficzne, malarskie, fotograficzne. Nadal jednak czuja potrzebe przyjeżdżania. Oczywiście postęp jest widoczny za każdym razem zarówno w malarstwie, jak i fotografii. Wielu uczestników mówi, że maluje tylko na plenerze, ale mimo tego widać olbrzymi progres w tych pracach. Podobnie jest na fotografii. Można powiedzieć, że z dnia na dzień, te prace stają się coraz lepsze, coraz ciekawsze. Więc nasza praca nie poszła na marne” – podzieliła się z zw.lt Weronika Elertowska z Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, która od lat prowadzi warsztaty na plenerze.

W tym roku skupiono się przede wszystkim na wykorzystaniu technik alternatywnych w warsztatach cyjanotypicznych i fotograficznych.
„Jestem po raz trzeci na takim plenerze i zaskoczyło mnie, że co roku widuje te same osoby. Oczywiście są nowe osoby, które bardzo fajnie współpracują z osobami, które były 2-3 razy na plenerze. Jest wymiana doświadczeń. Osoby, które były kilkakrotnie mogą udzielić korekty” – dodała Katarzyna Pietrzak z Wydziału Sztuki Uniwersytetu Techonologiczno-Humanistycznego w Radomiu.

Organizatorzy i sponsorzy

Organizatorem projektu jest Dom Kultury Polskiej w Wilnie.

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.

W tym roku plener został dofinansowany ze środków Departamentu Mniejszości Narodowych przy Rządzie Republiki Litewskiej oraz samorządu miasta Wilna.

PODCASTY I GALERIE