Wystawa „Konstytucja 3 Maja. Historia i tradycja”: Litwa zmienia zdanie co do historycznego dokumentu

Na placu Katedralnym w Wilnie można podziwiać wystawę "Konstytucja 3 Maja. Historia i tradycja", którą przygotowało Muzeum Historii Polski z Instytutem Historii Litwy oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych Polski i Litwy. Otwarcie danej wystawy było częścią obchodów 230-lecia uchwały Konstyctucji 3 maja.

Ewelina Knutowicz
Wystawa „Konstytucja 3 Maja. Historia i tradycja”: Litwa zmienia zdanie co do historycznego dokumentu

Fot. Roman Niedźwiecki

W trakcie otwarcia wystawy Ambasador RP na Litwie Urszula Doroszewska przypomniała, że 230 lat temu właśnie w Sali Senatorskiej Zamku Królewskiego w Warszawie przyjęta została Konstytucja 3 Maja. Kilka miesięcy później, 20 października, zawarto akt Zaręczenia Wzajemnego Polski i Litwy, który wzmacniał pozycje Wielkiego Księstwa Litewskiego w Rzeczpospolitej Obojga Narodów. „Byliśmy pierwsi w Europie i drudzy na świecie, a nasze wspólne dzieło było podziwiane i stawiane za wzór. Swoboda wyznania, ochrona mieszczan i chłopów, trójpodział władzy – te zdobycia Konstytucji 3 Maja wymienia się najczęściej. Jednak powinniśmy pamiętać także o jeszcze jednej, najważniejszej rzeczy – silniejszej łączności obywateli z państwem. Nic dziwnego, że Konstytucja była zwalczana przez panujących wówczas władców sąsiednich imperiów, którzy tak bardzo obawiali się swoich własnych obywateli, że zdławili polską i litewską wolność. Analogie między teraźniejszością a wrażeniami z 230 lat są aż nadto niepokojące, szczególnie dla naszych sąsiadów – Białorusinów i Ukraińców” – stwierdziła Ambasador Doroszewska.

„To, że wszyscy stoimy tutaj na Placu Katedralnym jako dumne córki i synowie swoich krajów, zawdzięczamy między innymi Konstytucji 3 Maja. Być może bez Konstytucji, bez aktu Wzajemnego Zaręczenia Obojga Narodów nie byłoby dzisiaj Polski i Litwy. Kultywując pamięć o Konstytucji 3 Maja pokonaliśmy zabory, odrodziliśmy państwa. To dało nam siłę, aby 30 lat temu wyrzucić jarzmo komunizmu” – oświadczyła Ambasador RP na Litwie.

Urszula Doroszewska/Fot. Roman Niedźwiecki

Mantas Adomėnas, wiceminister spraw zagranicznych Litwy, powiedział, że jest dla niego przyjemnością otworzyć taką wystawę. „Cieszę się, że w tym roku obchodzimy rocznicę podpisania Konstytucji 3 Maja na tak wysokim poziomie. W końcu, na dany moment w Polsce z wizytą przebywa prezydent Litwy Gitanas Nausėda, a wczoraj w Wilnie gościł premier RP Mateusz Morawiecki. Dzisiaj się odbyło również wyjątkowe Zgromadzenie Narodowe Senatu RP oraz Sejmów obu krajów. 3 Maja ma wyjątkowe znaczenie w historii Litwy i Polski. Ta data jest jedną z najważniejszych świąt w Polsce. Cieszę się, że również na Litwie staje się coraz bardziej znana. Konstytucja była pierwszym politycznym i prawnym dokumentem, wydanym również w języku litewskim. Akt Zaręczenia Wzajemnego zatwierdził równoprawność Polski i Litwy, pokazał, że jedność dwóch narodów jest żywa i niezłomna” – powiedział wiceminister.

Jak dodaje polityk, dana tradycja stała się również podstawą do tworzenia współczesnych stosunków polsko-litewskich. „Partnerstwo strategiczne pomaga nam tworzyć silniejszą Europę i walczyć ze współczesnymi wyzwaniami. Zasady równości i wolności, zawarte w Konstytucji, są dzisiaj podstawą do pomocy sąsiadom, szczególnie Białorusinom i Ukraińcom. Z nimi nas łączy dooświadczenie historyczne” – oznajmił Adomėnas.

Fot. Roman Niedźwiecki

Mer Wilna Remigijus Šimašius przyznał, że Litwini o Konstytucji 3 Maja wciąż wiedzą zbyt mało. „Nie ukrywajmy – większość osób, które się w szkole na Litwie uczyły historii, o Konstytucji 3 Maja nie pamięta albo nic, albo uznała, że jest to mało ważny fakt. Litwini popełnili w tym wiele błędów, dlatego przez wiele lat taka data była po prostu nam cudza. Sam osobiście musiałem wstąpić na wyższą uczelnię, aby się przekonać, że tak naprawdę to było ważne i „swoje”. Cieszę się, że coraz więcej osób rozumie, iż jest to część naszej historii. Warto tym się szczycić. To był ogromny krok do przodu, szczególnie uwzględniając nieprzychylny kontekst. Tak, pogoda 230 lat temu pewnie była lepsza niż dziś, ale atmosferę polityczną mamy dobrą właśnie teraz. 230 lat temu ludzie w obliczu przepaści wciąż tworzyli wielkie rzeczy. W związku z tym mamy obowiązek do tworzenia jeszcze piękniejszych rzeczy” – powiedział mer.

Fot. Roman Niedźwiecki

Dr Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski, podkreślił wyjątkowość Rzeczpospolitej Obojga Narodów, która się zakończyła z rozbiorami. „Nie możemy zapomnieć o wielkich osiągnięciach, jak również porażkach. Chcemy zaprezentować swoje wyjątkowe osiągnięcia dla osób, które o nich nie wiedzą. To dobrze, że rozmawiamy o naszej wspólnej historii. 230 lat temu mieliśmy okres wyjątkowych osiągnięć, które były potrzebne, aby zachować państwo. Mimo, że nie udało się tego zrobić, to jednak Konstytucja 3 Maja pozostaje ważnym dokumentem, szczególnie dla narodów, które dążyły do niepodległości. Dzisiaj ten dokument jest ważny dla analizy nas samych” – stwierdził historyk.

Robert Kostro/Fot. Roman Niedźwiecki

Prof. Alvydas Nikžentaitis z Instytutu Historii Litwy, który zaproponował pokazanie wystawy na Litwie, stwierdził, że historii nie można powtórzyć, ale można wiele się z niej nauczyć. „Nie chodzi tu nawet o to, że dana Konstytucja była pierwszą czy drugą. Jest dla mnie ważniejsze przedstawić jej główny pomysł, który możemy wywnioskować z danego dokumentu. Jej główne przesłanie nie straciło na aktualności. Konstytucja została przyjęta w tym czasie, kiedy wszyscy zrozumieli, że państwo znalazło się w ogromnym niebezpieczeństwie. Wynaleźli receptę, która do końca nie zadziałała. Ta recepta pasuje do dzisiejszych czasów. Jak można uratować kraj? Odpowiedź była bardzo prosta – aby kraj żył i się wzbogacał, należy dać mieszkańcom więcej praw, wolności. Tylko w wolnym i demokratycznym społeczeństwie obywatele mogą obronić swój kraj” – powiedział historyk.

Alvydas Nikžentaitis/Fot. Roman Niedźwiecki

„Niedawno mer Wilna oświadczył, że stolica zrobiła wielki błąd, nazywając byłą ulicę 3 Maja ulicą 16 Lutego. Według mnie, nie był to jakiś błąd. Jeden z naukowców, który najszerzej spojrzał na Konstytucję 3 Maja, prof. Juliusz Bardach, powiedział, że bez 3 Maja by nie było 16 Lutego. Kontynuowałbym, stwierdzając, że bez tej daty nie byłoby również 11 Marca” – podsumował prof. Nikžentaitis.

PODCASTY I GALERIE