Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Wynik AWPL: Zacieśnienie sojuszu z Rosjanami

Sojusz AWPL z Rosjanami podczas minionych wyborów samorządowych jeszcze bardziej został zacieśniony. Pompując duże pieniądze w reklamę w rosyjskojęzycznych mediach, AWPL pozyskała nowe rosyjskie głosy, ale raczej zmniejszyła swoją szansę na wejście do koalicji rządzącej stolicą. Na arenie ogólnopaństwowej to raczej również nie wróży nic dobrego do zrealizowania tzw. polskich postulatów.

Z nieoficjalnych źródeł redakcja zw.lt dowiedziała się, że za reklamę tylko w rosyjskojęzycznych mediach AWPL (wspólnie z Aliansem Rosjan) zapłaciła około 50 tys. euro. Efektem było wprowadzenie do rady miejskiej Wilna trzech osób o prokremlowskiej orientacji. Przewodniczący Republikańskiej Rady Koordynacyjnej Rosyjskiej Sooteczestwiennikow przy ambasadzie Rosji Rafael Muksimow oraz Dmitrij Gneuszew startowali od Aliansu Rosjan, a eks-dziennikarka PBK (Pierwy Baltijski Kanal), który jest nazywany legalnym kanałem kremlowskiej propagandy na kraje bałtyckie, Romualda Poszewieckaja – od AWPL.

Polacy nie zagłosują na Šimašiusa?

„Jesteśmy otwarci i chcemy tworzyć w Wilnie koalicję przyszłości. Oczywiście ze wszystkimi oprócz tych, którzy reprezentują przeszłość, czyli przedstawicielami partii Zuokasa i Tomaszewskiego” – podkreślił w poniedziałek na konferencji prasowej lider pierwszej tury wileńskiego wyścigu o fotel mera Wilna Remigijus Šimašius.

Prawdopodobnie po drugiej turze w Wilnie powstanie nowa liberalno-konserwatywna koalicja, nie jest to jednak jeszcze przesądzone. „Szczególnie dobry wynik kandydata Ruchu Liberałów Remigijusa Šimašiusa w pierwszej turze nie oznacza jeszcze jego zwycięstwa. Dopiero druga tura przesądzi o tym, jaka będzie sytuacja w Wilnie po wyborach, jaka koalicja będzie rządziła stolicą. Z tego co wiadomo, Šimašius nie widzi możliwości koalicji z AWPL, a więc z pewnością nie pozyska dużej części głosów oddanych na Waldemara Tomaszewskiego w pierwszej turze. Z drugiej strony przedwyborcze obietnice Artūrasa Zuokasa nie powinny również za bardzo cieszyć polskiego wyborcę. Mówię tu o jego wypowiedzi na temat niemożliwości dwujęzycznych tabliczek w Wilnie” – sądzi w rozmowie z zw.lt Artur Zapolski, lingwista, politolog i prezes Polskiego Klubu Dyskusyjnego.

Podobnego zdania jest dziennikarz i komentator polityczny Jacek Jan Komar. „Prawdopodobnie na Zuokasa mogą zagłosować wyborcy nieprawicowych partii, czyli wyborcy socjaldemokratów lub Partii Pracy” – powiedział zw.lt Komar.

Znani Polacy poza radą

Wynikiem prowadzenia prorosyjskiej kampanii wyborczej jest fakt, że poza radą miasta w tej kadencji okazali się znani i szanowani działacze polskiej mniejszości narodowej, którzy pełnili obowiązki radnych z ramienia AWPL w dobiegającej końca kadencji: Irena Litwinowicz, Tadeusz Ławrynowicz, Waldemar Szełkowski oraz były wiceminister kultury Edward Trusewicz. „Przed 4 laty 1268 głosów rankingowych przyniosło mi mandat radnego. Tym razem, niestety, nie. Ale przegrywać trzeba umieć! Winą za wynik obarczam tylko siebie. Mogłem – za przykładem niektórych – włazić z butami do szkół, do zakładów pracy etc. Naprzykrzać się i nalegać na spotkania z nauczycielami i uczniami, torpedować znajomych i nieznajomych SMSami, mailami… To zostało pominięte. Świadomie. Kampanię rozpocząłem na 2 tygodnie przed wyborami” – wytłumaczył swoją porażkę na swym profilu w Facebooku Trusewicz.

AWPL w koalicji z Aliansem Rosjan wystawiła około 500 kandydatów w 13 samorządach Litwy. Do rad samorządowych Akcja weszła w ośmiu samorządach zdobywając łącznie 70 mandatów radnych i merów. AWPL będzie miała stanowiska merów w rejonie wileńskim i solecznickim. Zdobyła także mandaty w mieście Kłajpedzie – 4, w rejonie szyrwinckim – 1, święciańskim – 5, trockim – 5, Wisagini – 3. W 2011 roku AWPL w koalicji z Aliansem Rosjan zdobyła 68 mandatów w siedmiu samorządach. W tegorocznych wyborach na koalicję AWPL – Alians Rosjan głosowało ponad 83 tysiące wyborców (w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich na Tomaszewskiego  głosowało nieco więcej wyborców), zaś w wyborach 2011 roku – ponad 76 tys.

Elektorat się wyczerpał?

Wybory samorządowe pokazały, że polski elektorat praktycznie się wyczerpał. Tomaszewski osiągnął pewien pułap i obecnie może osiągać kolejne wyborcze zwycięstwa czy po prostu zachowywać status quo tylko w ścisłym sojuszu z Rosjanami.

„Co do składu Rady Wilna, Koalicja Akcji Wyborczej i Aliansu Rosjan uzyskała 10 mandatów w Radzie Wilna, co stanowi drugi wynik po Ruchu Liberałów. Świadczy to o efektywności pragmatycznego podejścia przywódców Akcji Wyborczej i można uznać za sukces partii. Pozycja Akcji Wyborczej pozostaje prawie niezachwiana. Wydaje się jednak, że nie jest to tożsame z sukcesem Polaków litewskich. Uważam, że im bardziej AWPL nagina się w stronę rosyjskojęzycznego elektoratu, tym trudniej będzie rozwiązać problemy mniejszości polskiej. Zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej” – sądzi Zapolski.

„To, że Tomaszewski zajął w Wilnie 3 miejsce, oznacza, że na niego zagłosowała tylko połowa przedstawicieli mniejszości narodowych. To pokazuje, że gdyby nie był motorem listy, to ten stan posiadania spadł by znacznie. To pokazuje, że jest to partia jednego człowieka” – dodał Jacek Jan Komar.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!