Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

„Wybieram nauczanie” – sposób na zmianę w szkole

Najpierw były studia na medycynie na Uniwersytecie Wileńskim, potem filozofia na warszawskim. W końcu – zupełnie niepopularny w dzisiejszych czas pomysł – zostać nauczycielem. „Podstawową motywacją było dla mnie doświadczenie, że mogę coś przekazać innym. Ale dopiero przez udział w projekcie „Renkuosi mokyti - mokyklų kaitai" czyli „Wybieram nauczanie – dla zmian w szkole” znalazłem sposób, by rzeczywiście było to możliwe – mówi Artur Markiewicz.

Ja to się stało, że w końcu zostałeś nauczycielem, choć w tym kierunku nie szły ani twoje studia licencjackie ani magisterskie?  

Myślę, że zawsze mnie to w jakiś sposób interesowało, ale nie do końca wyobrażałem sobie siebie w systemie szkolnym, jaki znam. Można powiedzieć, że myślałem o tym zawodzie, ale nie w kategoriach – przekazywać wiedzę z konkretnego przedmiotu, ale otwierać świat przed innymi.

Czy nie jest tak, że to po prostu zbyt mało prestiżowy zawód dla dzisiejszego maturzysty?

Może? Ale wydaje mi się, że po prostu nie do końca rozumiałem, jakim chcę być nauczycielem. Na pewno ten model, który widziałem w szkole nie do końca mi odpowiadał. Zdecydowałem się na powrót do szkoły dopiero w ramach projektu „Renkuosi mokyti – mokyklų kaitai” czyli „Wybieram nauczanie – dla zmian w szkole”. To międzynarodowy projekt, który na Litwie działa już od 11 lat i patrzy na edukację zupełnie inaczej, w bardziej kompleksowy sposób. Jego celem nie jest 10, wynik z egzaminu, ale to, by każdy uczeń doświadczył własnego sukcesu w edukacji, wykorzystał w pełni swoje możliwości. A nauczyciel ma w tym pomagać….

Czy ten projekt jest na to szansą?

Tak. Najpierw daje on konkretne narzędzia, dzięki którym można zostać liderem w szkole i nauczycielem, który widzi sens w swoim zawodzie. Największym bogactwem tego projektu jest jednak wspólnota. Nigdy nie jesteś sam, otaczają cię ludzie, którzy mają podobne marzenia, cele. Daje też bardzo konkretną możliwość kształcenia. Może w nim wziąć udział każdy, kto chce być nauczycielem i nie pracuje w oświacie dłużej niż rok.

Jak wyglądała rekrutacja?

Najpierw wysłałem CV. Potem wypełniłem ankietę motywacyjną, która dotyczy przede wszystkim wyznawanych wartości. Następny etap jest praktyczny – trzeba przeprowadzić 7 –minutową lekcję i przejść przez ogólny test umiejętności. Ostatnim etapem jest rozmowa  motywacyjna, w czasie której szukana jest już szkoła, do której dana osoba trafia. Niekoniecznie musi to być szkoła najbliższa, bo każdy kandydat zobowiązuje się, że będzie pracował w szkole do 60 km. od jego miejsca zamieszkania. Czasem zdarza się, że ktoś, kto całe życie mieszkał w Wilnie lub Kownie decyduje się na przeprowadzkę na wieś… Właśnie wiejskie szkoły są w projekcie szczególnie ważne, bo jest on nastawiony na wyrównywanie szans. Potem, latem jest 30 dniowe szkolenie, w czasie którego bardzo intensywnie przygotowujemy się do rozpoczęcia pracy. Krótsze szkolenia są również w ciągu całych dwóch lat uczestniczenia w projekcie.

Czy szkoły na Litwie chcą w taki projekt wchodzić? Czy tak naprawdę chcą zmian, czekają na nowych, młodych ludzi, którzy mają je wprowadzać?

To dobre pytanie. Jeżeli chcą, to ten projekt jest do tego najlepszą znaną mi drogą. I wiele szkół do tego projektu się zgłasza. To nie jest tak, że nauczyciel trafia do szkoły, którą sam wybrał, lub takiej, która ma wolny etat. Szkoły również aplikują wcześniej, wyrażając swoje potrzeby. Potem do takiej placówki przychodzi nie tylko nowy nauczyciel, ale także możliwe jest wejście w cały projekt zmian. W ciągu dwóch lat jego trwania szkoła formuje zespół, w skład którego wchodzi dyrektor, zastępca, trzech nauczycieli stałych i nowy nauczyciel z projektu i razem dążą do konkretnych efektów. Obszary, w których zmiany są konieczne wyznaczają również badacze, naukowcy z projektu po konkretnych badaniach. Potem „Renkuosi mokyti” zapewnia wszystkie narzędzia, które są potrzebne w realizacji do tego celu, czyli szkolenie, ekspertów, także fundatorów czy pomocników. Jeśli więc szkoła chce coś zmienić, ten projekt jest do tego bardzo dobrą okazją.

Czy w tym projekcie biorą udział również polskie szkoły?

Tak, ale jednak chyba zbyt mało odważnie. Szkoda, bo to naprawdę wielka szansa zwłaszcza, dla małych, wiejskich szkół. Jestem z rejonu wileńskiego, więc szczególnie interesował mnie ten teren. W ciągu 11 lat tylko trzy szkoły, w tym również litewskie, zgłosiły się do tego projektu. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie ich więcej. Na dołączenie jest szansa jeszcze w tym roku, bo rekrutacja trwa do 16 lutego.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!