Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Wołkonowski: Polacy są ofiarami kremlowskiej propagandy

Rosyjska telewizja, niski poziom wykształcenia oraz wilczy kapitalizm to są te czynniki, dzięki którym wśród litewskich Polaków rośnie popularność prezydenta Putina – sądzi dr hab. Jarosław Wołkonowski.

We środę (4 stycznia) Centrum Studiów Europy Wschodniej zaprezentowało badania dotyczące Polaków i Rosjan mieszkających na Litwie. Z badań wynika, że 46 proc. litewskich Rosjan sądzi, że Rosja miała prawo do aneksji Krymu. Podobnie uważa 40,5 proc. Polaków. Na pytanie, czy lubią prezydenta Rosji Władimira Putina, 73 proc. Rosjan odpowiedziało twierdząco, podobnie stwierdziło 64 proc. Polaków.

Brak polskiej telewizji

„To przede wszystkim wynika z tego, że mamy taką telewizję, którą oglądają Polacy na Wileńszczyźnie. W tej telewizji każdego dnia jest nadawana kremlowska polityka, która między innymi w ten sposób tłumaczy aneksję Krymu. Tak naprawdę Polacy są ofiarami kremlowskiej propagandy. Nie mają innych programów telewizyjnych, które w języku polskim przedstawiłyby, jak ta sprawa wygląda w rzeczywistości. Więc to jest skutek braku dobrej polskiej telewizji” – powiedział zw.lt dr hab. Jarosław Wołkonowski, prodziekan ds. Ogólnych Wydziału Ekonomiczno-Informatycznego filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie.

Prodziekan dodał, że jednej telewizji nie wystarczy, aby przeciwstawić się rosyjskiej propagandzie. „Dopóki to się nie zmieni, to skutki będą takie same” – wyjaśnił.

Wołkanowski zaznaczył, że wpływ na społeczność polską ma również fakt, że Akcja Wyborcza Polaków na Litwie jest w sojuszu z Rosjanami: „Rosjanie mają podobne poglądy i to jeszcze bardziej się wzmacnia”.

Złe wykształcenie

Na takie, a nie inne wyniki wpływ ma również sytuacja ekonomiczna w kraju. Społeczeństwo na Litwie pod względem materialnym, sądzi Wołkonowski, jest najbardziej rozwarstwiona w Unii Europejskiej i to niewątpliwie ma wpływ na panujące poglądy.

„Kapitalizm, który mamy dzisiaj na Litwie, on rzeczywiście jest wilczy. Opieka socjalna, opieka ze strony państwa jest na bardzo słabym poziomie. Państwo litewskie jest nieprzyjazne nie tylko wobec Polaków, ale również wobec tego przeciętnego obywatela Litwina, czy innych narodowości . Ludziom bardzo trudno odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Taka jest brutalna prawda. (…) Szczególnie to dotknęło Polaków z racji słabego poziomu wykształcenia” – podkreślił prodziekan.

Putin i Krym

Z badań Centrum Studiów Europy Wschodniej wynika, że 18,8 proc. litewskich Polaków sądzi, że Rosja prawnie anektowała Krym. Kolejnych 21,8 proc. raczej się zgadza z tym, że Rosja zajęła ukraiński półwysep zgodnie z prawem. Z takim podejściem nie zgadza się 14,4 proc. badanych, raczej się nie zgadza – 19,7 proc. i absolutnie się nie zgadza – 11,4 proc.

Władimir Putin podoba się dla większości ankietowanych narodowości polskiej. 38,4 proc. badanych odpowiedziało, że Putin „bardzo się podoba”, a 26,2 – że po prostu się podoba. Władimir Putin nie podoba się dla 13,5 proc. i absolutnie nie się podoba dla 11,4 proc.

Badania zostały przeprowadzone w czerwcu przez Baltijos tyrimai na zamówienie Centrum Studiów Europy Wschodniej na reprezentatywnej grupie 500 przedstawicieli mniejszości narodowych na Litwie. W całości badania zostaną opublikowane do końca miesiąca.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!