Wojnicz: Język polski jest zbyt mało obecny w przestrzeni publicznej

„Wydaje mi się, że ważne jest byśmy nie tylko skupiali się na obronie własnych postulatów, ale promowali swój język, kulturę, podkreślali swoją obecność i pozytywny wkład w życie Litwy” – zauważa w rozmowie z zw.lt Władysław Wojnicz, członek Rady Wspólnot Narodowych przy Departamencie Mniejszości Narodowych.

Ilona Lewandowska
Wojnicz: Język polski jest zbyt mało obecny w przestrzeni publicznej

Fot. Roman Niedźwiecki

Dziś, 21 maja, obchodzony jest na Litwie Dzień Wspólnot Narodowych. Jakie znaczenie takie święto może mieć dla mieszkających na Litwie Polaków?

To święto dla nas, Polaków, jest jedną z okazji do przypomnienia o sobie naszym braciom Litwinom. Muszę jednak podkreślić, że pamięć o mniejszościach narodowych ważna jest nie tylko od święta, ale przez cały rok. Obecność mniejszości narodowych, ich wkład w życie Litwy, nie powinny być zauważane przy jakiś okazjach, ale powinien być stale dostrzegane przez jak najszersze kręgi społeczne. Chodzi o to, byśmy żyli ze świadomością, że są wśród nas ludzie innych narodowości, czasem też innej religii, którzy mają swoją kulturę, język i mają prawo do pielęgnowania ich. Za bardzo pozytywny sygnał uważam, że dorośliśmy do rozmawiania o problemach mniejszości tak na poziomie samorządowym jak i państwowym. To bardzo dobry znak, że świadomość tolerancji, potrzeba wychodzenia naprzeciw, zwiększają się na Litwie.

O jakich potrzebach czy też problemach polskiej mniejszości na Litwie warto teraz szczególnie przypominać?

Na pewno naszym priorytetem nadal jest szkolnictwo. Musimy dbać o język, o kształcenie dzieci i młodzieży w języku ojczystym. Jeśli zapomnimy o języku, prawdopodobnie możemy zapomnieć również o tym, że Polacy na Litwie są pewną społecznością. Jeśli chodzi o pozostałe problemy, jak na przykład zwrot ziemi, patrzę na nie w kontekście ogólnolitewskim, bo dotyczą one także innych obywateli. Według mnie dużym problemem jest to, że język polski jest nadal zbyt mało obecny w przestrzeni publicznej. Można mówić o pewnych jaskółkach świadczących o ociepleniu, jak choćby decyzje samorządów, o możliwości obsługi interesantów w języku polskim. Wydaje mi się, że ważne jest byśmy nie tyle skupiali się na obronie własnych postulatów, co promowali swój język, kulturę, podkreślali swoją obecność i pozytywny wkład w życie i kulturę Litwy.

Jest Pan przedstawicielem Polaków w Radzie Wspólnot Narodowych. Czy Rada dysponuje możliwościami, by realnie pomóc nie tylko w zauważaniu mniejszości narodowych, ale też zagwarantowaniu ich praw?

Rada jest organem doradczym przy Departamencie Mniejszości Narodowych. Naszym zadaniem jest reagowania na konkretne sytuacje, niedogodności pojawiające się w przestrzeni publicznej. Takie sytuacje miały miejsca, reagowaliśmy w obronie Ormian, czy też studiów polonistycznych w Wilnie. Przez ostatnie lata mieliśmy spotkania na bardzo różnych szczeblach, także z premierem i prezydentem. Wszędzie staramy się przypominać o naszych oczekiwaniach, nurtujących nas problemach, ale również staramy się podkreślać, że wielokulturowość jest dla Litwy wielkim plusem.

Ze strony rządu pojawiają się różnego rodzaju próby zajmowania się tematem mniejszości narodowych, jak choćby mianowanie wiceministra, który miałby się szczególnie zajmować kulturą mniejszości. Czy tego rozwiązania mogą realnie pomóc, czy też konieczne jest uregulowanie praw mniejszości narodowych w formie ustawy?

W moim osobistym odczuciu ustawa jest sprawą zasadniczą. Nie możemy liczyć na łaskę tego, czy innego urzędnika, który będzie regulował zasady naszego działania w państwie litewskim. Tylko ustawa byłaby gwarantem mechanizmów, koniecznych dla rozwoju mniejszości narodowej. Wszystkie inne formy, stanowiska, urzędy, są to środki zastępcza i dają jedynie możliwość doraźnych działań. Nic nam nie gwarantują, w wypadku zmiany rządu, takie stanowisko może zostać zlikwidowane, lub też dana osoba może być obciążona dodatkowymi obowiązkami. Uważam, że jako przedstawiciele mniejszości narodowych powinniśmy dążyć do uregulowania naszej sytuacji w państwie w formie ustawy o mniejszości narodowych i domagać się, by taką wolę polityczną wyrazili wybrani przez nas posłowie.

PODCASTY I GALERIE