Władze miasta zainteresowały się cmentarzem na Rossie

Cmentarz na Rossie - przypominający dzisiaj schludny, choć okaleczony park - swe przetrwanie i stan, w jakim się zachował, zawdzięcza w dużej mierze Społecznemu Komitetowi Opieki nad Starą Rossą.

zw.lt
Władze miasta zainteresowały się cmentarzem na Rossie

Fot. BFL/Tomas Lukšys

Dzięki staraniom Komitetu na Rossie uratowano od zapomnienia około 100 grobów. Komitet, swym zaangażowaniem, wzbudził też powszechne zainteresowanie tą najstarszą nekropolią miasta. Jak mówi Alicja Klimaszewska, „teraz mamy już cały ruch społeczny na rzecz Rossy”.

Rossą zainteresowały się wreszcie władze miasta, a jeszcze przed kilkoma laty niektórzy z przywódców Wilna nie potrafili powiedzieć, gdzie znajduje się najstarsza nekropolia miasta. Został opracowany plan uporządkowania cmentarza, który ma być realizowany przy współpracy z polskimi specjalistami, a finansowany ze środków unijnych. Na ten cel przeznaczono 3 mln euro.

„Cieszę się, że istnieją takie osoby jak Pani Alicja Klimaszewska, która do opieki nad cmentarzem wciągnęła ogromną liczbę osób. Samorząd, ze swojej strony, jeszcze w tym roku zajął się podstawowymi problemami cmentarza, takimi jak osuwanie się wzgórz. W przyszłym roku samorząd przystąpi to utwierdzenia skarp cmentarza oraz restauracji niszczejących nagrobków” – powiedział mer miasta Remigijus Šimašius.

Przypominamy również, że jeszcze dzisiaj można ofiarować znicze w ramach akcji Światełko dla Rossy. Można je zanieść do recepcji Domu Kultury Polskiej oraz księgarni Elephas.

PODCASTY I GALERIE