Wilno: Dbamy o wszystkie drzewa – zarówno stare, jak i młode

„Konserwacja dojrzałych drzew to w ostatnich latach istotny element planowania rozwoju Wilna. Pomimo, że czasami trzeba pogodzić się z krótszym okresem życia miejskiego drzewa, niekorzystną działalnością deweloperów czy nieprofesjonalizmem wykonawców, wiele wysiłku wkłada się w to, aby zieleń stolicy powiększała się, a jakość i różnorodność roślin zachwycała mieszkańców” – tłumaczy na stronie internetowej samorząd Wilna.

vilnius.lt
Wilno: Dbamy o wszystkie drzewa – zarówno stare, jak i młode

Fot. Samorząd miasta Wilna

Obecnie ratowanych jest w Wilnie siedem dojrzałych drzew lipy rosnących na placu Łukiskim, w pobliżu alei Giedymina, których stan zaalarmował włodarzy miasta, gdy opadły z nich prawie wszystkie liście. Zdaniem ekspertów, drzewa o szerokich korzeniach, które otacza z jednej ulica, a z drugiej strony reprezentacyjna przestrzeń placu Łukiskiego, wymagały pilnej konserwacji. Każda z lip wyposażona jest w cztery specjalne studnie nawadniające, przez które woda wzbogacona w materię organiczną szybko i obficie zaopatruje korzenie, co jest głównym gwarantem zdrowia drzew.

„Dużo je podlewamy i mamy nadzieję, że przyszłą wiosną dojdzie do ich regeneracji” – powiedziała Giedrė Čeponytė, doradca Wydziału Naczelnego Architekta Miasta Wilna.

Lipy rosnące na centralnych ulicach miasta przycinane są co dwa lub trzy lata, aby konsekwentnie tworzyć wysokiej jakości koronę. Według G. Čeponytė małe, cienkie gałęzi młodych drzewek odrastają znacznie szybciej. „Czasami otrzymujemy od mieszkańców uwagi, że nie widzą, jak przycinamy drzewa, ale wysokiej jakości pielęgnacja drzew ma miejsce właśnie wtedy, gdy nie jest widoczna gołym okiem” – powiedziała G. Čeponytė.

Na początku lata Urząd Miasta Wilna poprosił specjalistów o opiekę nad kilkoma zielonolistnymi seniorami stolicy. Dojrzałe, ale pogięte drzewa, które w wyniku nieprzewidywalnej pogody mogłyby się złamać, zostały pokryte metalowymi podporami. Wielu mieszkańców Wilna odpowiedziało na wezwanie samorządu, aby poinformować władze, jeśli zobaczą w swoim otoczeniu drzewa, których życie mogłoby zostać przedłużone dzięki podpórkom.

Wielu mieszkańców Wilna zauważyło w tym roku, że część zielonych alejek, które od dziesięcioleci były w kiepskim stanie, ożyła – wolne przestrzenie powstałe z powodu wysuszonych lub spróchniałych drzew zostały „wypełnione” nowymi sadzonkami. Nowe drzewa w mieście objęte są programem intensywnej terapii, który obowiązują przez pierwsze trzy lata. W ciepłym sezonie są one podlewane i odchwaszczane, a wiosną nawożone, aby po zimie odzyskać siły i wzmocnić się.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu korzenie drzew rosnące pod chodnikowymi płytami nie miały wystarczającej ilości wilgoci i powietrza przedostającego się przez niewielki obszar otwartego terenu. Kilka dni temu klon rosnący w pobliżu planetarium spotkało szczęście – specjaliści spółki Grinda zdemontowali i usunęli kilka rzędów płytek, zamontowali nowe krawężniki i wysypali prawie metr sześcienny ziemi roślinnej wokól drzewa. Ich praca zyskała uznanie i pochwały przechodniów. Podobną przebudowę chodnika na korzyść drzew poprzez zwiększenie powierzchni otwartego terenu przeprowadzono kilka tygodni temu na al. Savanorių, prace planowane są także na ul. Slucko.

Praktyka pokazała, że ​​dodatkowe regulacje, a nawet sankcje przydają się w celu ochrony korzeni drzew w sytuacjach przebudowy lub budowy sieci inżynieryjnych. Wykonując tego typu prace bliżej niż 2 metry od pni drzew, kopanie ziemi należy wykonywać ręcznie. Miejska grupa robocza przygotowuje obecnie dokumenty, które pozwoliłyby na nałożenie sankcji zarówno na miejskie spółki, jak i prywatnych deweloperów, którzy naruszają powyższy wymóg. Nowe regulacje pojawią się w najbliższej przyszłości w dokumentach kontraktowych.

PODCASTY I GALERIE