Wilnianie: Rura ma zniknąć

W Wilnie zbierane są podpisy pod petycją do władz miasta Wilna z prośbą o przeniesienie z nadbrzeża Wilii rzeźby „Arka nadbrzeża” autorstwa rzeźbiarza Vladasa Urbanavičiusa, którą wilnianie często nazywają „rurą”. W petycji podkreśla się, że rzeźba miała stać tylko przez dwa lata.

zw.lt
Wilnianie: Rura ma zniknąć

Fot. madeinvilnius.com

„Rzeźba ta od czasu jej postawienia wywoływała w społeczeństwie niezadowolenie oraz kontrowersyjne oceny i wątpliwości co do jej wartości artystycznej i ekspresji, doboru materiałów, odpowiedniego jej usytuowania i godnej reprezentacji miasta. Publicznie zawsze tłumaczono, że ten „projekt” jest powiązany z imprezami organizowanymi z tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Minęło już 5 lat od tego wydarzenia, a rzeźba jest eksponowana ponad dwa razy dłużej niż było planowane” – napisane jest w petycji.

Wśród zwolenników petycji są między innymi architekt i konserwator zabytków Napalys Kitkauskas, naukowiec Jonas Grigas, przedsiębiorca i były koszykarz Matas Niparavičius, teatrolog Gražina Mareckaitė, skrzypaczka Raimonda Daunienė i dziennikarka Aldona Žemaitytė-Petrauskienė.

Rzeźba była postanowiona na zlecenie ówczesnego dyrektora administracji wileńskiego samorządu, Gintautasa Paluckasa, kiedy stolicą zarządzał mer Juozas Imbrasas, przez instytucję pożytku publicznego Vilnius-Europos kultūros sostinė 2009. Autor rzeźby, po utrzymaniu honorarium w wysokości prawie 100 tysięcy litów, wyraził zgodę na wystawianie jej przez dwa lata, do 2010 roku. Później, gdy merem Wilna był Vilius Navickas, samorząd opowiedział się za pozostawieniem rzeźby, jednak w rozporządzeniu, które podpisał dyrektor administracji stołecznego samorządu Vytautas Milėnas nie było mowy o dacie, po upływie której rzeźba nie będzie eksponowana.

PODCASTY I GALERIE