Wilnianie masowo łamią zakazy. Zamknięto aleję sakur

Niestety, nie wszyscy potrafią usiedzieć w domu. Zainteresowanie kwitnącymi sakurami było tak duże, że władze miasta postanowiły zamknąć tę wiosenną aleję.

BNS
Wilnianie masowo łamią zakazy. Zamknięto aleję sakur

Foto BNS/Julius Kalinskas

Na spacer taką alejką każdy udałby się pewnie z wielką przyjemnością, ale wypoczynek na świeżym powietrzu w tłoku nie wróży nic dobrego.

Najpierw samorząd zastosował łagodne środki – ustawił znaki przypominające o przestrzeganiu dystansu, umożliwił nawet obserwację kwitnących drzewek online, jednak chęć zrobienia selfie wśród gałązek sakur okazała się silniejsza.

Adomas Bužinskas, wicedyrektor administracji samorządu miasta Wilna przypomina, że nad porządkiem w mieście czuwają drony, które kontrolują parki i ulice, szukając tych, którzy ignorują zakaz zgromadzeń.

PODCASTY I GALERIE