Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Aleksandrowicz

Wileńskie wesela: „Drewniani Polacy” wolą rosyjskie piosenki

Na wileńskich weselach panuje pełna tolerancja - piosenki polskie sąsiadują z rosyjskimi, litewskimi czy angielskimi. Chociaż nadal prym wiedzie muzyka rosyjska. Pojawiają się też muzyczne nowinki, ale nic nie przebije piosenki „Hej sokoły”.

Repertuar zależy od młodej pary, podobnie jak język w jakim zabrzmi najwięcej piosenek. „Wszystko zależy od tego, jacy to Polacy. Jeżeli drewniani, to przeważają piosenki rosyjskie, a jeżeli twardzi, to śpiewamy więcej polskich piosenek” -powiedział dla zw.lt Jan Jodko, kierownik zespołu „Stare jare”.

Jodko wspólnie z zespołem tego lata najczęściej grał piosenki polskiego zespołu Enej i zaznacza, że obecnie repertuar trzeba zmieniać bardzo szybko.

„Młodzież ma teraz tyle informacji z internetu, więc my, jak tylko coś nowego wychodzi, musimy o tym wiedzieć i śpiewać. Zdarza się, że młoda para przysyła mi kilkadziesiąt piosenek, które chcieliby usłyszeć na swoim weselu. Wymagania są duże” – podkreślił  Jodko.

„Żono moja”, „Ona tańczy dla mnie” i „Hej sokoły” – to, zdaniem Tomka Oginta i Tadeusza Narkiewicza, filary repertuaru weselnego na Wileńszczyźnie. „Trochę rzadziej zdarza się też „Bałkanica”” – dodał w rozmowie z zw.lt  Ogint, wileński muzykant.

Na weselach, na których w tym roku grał Tomek, podział piosenek rosyjskich i polskich był mniej więcej na połowę. „Myśl na weselach zostaje ta sama. Rosyjskie hity muszą być. Repertuar jednak ciągle odnawiamy, bo publiczność tego wymaga, gdyż ich gusta się zmieniają” – dodał Ogint.

Narkiewicz, który od lat gra na weselach z zespołem „Zabawa” zauważa: „Na tych weselach, na których graliśmy przeważały piosenki rosyjskie. Ludzie zamawiają rosyjskie piosenki”, a wśród nich, Tadeusz, wyróżnia: „Vsio dlia Tebia” czy „Nevesta”.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!