Wilno i Wileńszczyzna
BNS

Wileński Polak skazany za napad na obywatela Ekwadoru

Dwaj mężczyźni zostali winnymi podżegania do nienawiści i naruszenia porządku publicznego w sprawie o napad na obywatela Ekwadoru Fabiana Sancheza.

Sąd skazał wilnianina Jarosława Malinowskiego na rok i dwa miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz na rok i cztery miesiące ograniczenia wolności ucznia Ainorasa Lukašavičiusa. Został on zobowiązany do udziału w programach zmieniających zachowania przemocowe. Napadniętemu Ekwadorczykowi obaj skazani będą musieli wynagrodzić straty w wysokości 500 euro.

Obywatel Ekwadoru, który mieszka w Wilnie, został pobity na Antokolu 19 lipca ubiegłego roku. Jak uzasadnił sędzia Eugeniusz Jagliński, wina oskarżonych została udowodniona całkowicie. W trakcie napadu krzyczeli oni „Litwa dla Litwinów”.

Skazany w sprawie napadu na Ekwadorczyka to Jarosław Malinowski był już wcześniej notowany przez policję za profanację Mauzoleum Józefa Piłsudskiego na Rossie w 2012 roku. który w 2012 roku. Wówczas umieścił tam napisy: „Tomaszewski, jeżeli nie przestaniesz szkodzić Litwie, twoje miejsce tu” , i zostawił pudełko z ostrzeżeniem „Uwaga bomba” i groźbą „Polacy umrą”.

Wcześniej w sądzie Malinowski tłumaczył, że jest „Polakiem z Litwy, ale nie takim”, bo jeszcze w szkole szanował „Litwę – swój kraj”. „Z tego powodu nie lubili mnie polscy uczniowie, bo będąc Polakiem popierałem Litwinów. W szkole Polacy ciągle gniewali się na Litwinów, sam byłem kilka razy pobity, naśmiewano się ze mnie” – usprawiedliwiał swój czyn skazany.

Po rozprawie wyrok skomentowali adwokaci i skazani. „To bardzo dobrze, że sąd uznał, że napaść z krzykiem „Litwa dla Litwinów” była spowodowana rasistowskimi poglądami. Ważne, że zdaniem sądu hasło „Litwa dla Litwinów” i bicie ludzi jest czymś nienormalnym” – powiedziała pomocnik adwokata Ewelina Dobrowolska, która reprezentowała w sądzie poszkodowanego.

Malinowski oświadczył, że czuje się zwycięzcą. „Nie patrząc na nic zwyciężyliśmy. W każdym bądź razie jesteśmy zwycięzcami. Nas wspiera ojczyzna, funkcjonariusze i wszyscy w tej sprawie. Poszkodowany z pewnością czegoś oczekiwał, że być może zostaniemy odbywać wyrok w areszcie. Oczywiście trochę tam byliśmy. Kara jakby została wykonana, więc nie rozumiem po co ten cały cyrk jest potrzebny. W każdym bądź razie jesteśmy na wolności. Litwini muszą pozostać na wolności” – powiedział skazany.

Malinowski podkreślił, że incydent został sprowokowany przez samego Ekwadorczyka. „Jeśli nie będzie nas prowokował, to mogę zapłacić nawet 1000 euro” – dodał Malinowski.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!