Wilno i Wileńszczyzna
Ewelina Knutowicz

Wileńscy maturzyści: Każdy ma obawy przed egzaminem z języka litewskiego

We środę (22 maja) maturzyści zdawali egzamin z języka ojczystego, czyli polskiego, rosyjskiego i białoruskiego. Wcześniej uczniowie mieli zaliczyć egzamin z języka angielskiego. Zapytaliśmy maturzystów Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie, jak się czują po pierwszych sprawdzianach wiedzy.

Egzamin z języka polskiego składa się z trzech części: ustnej, pisemnej i zrozumienia tekstu. W części pisemnej maturzyści mogli wybrać jeden z trzech tematów rozprawki albo jeden z dwóch utworów literackich do interpretacji (wiersz Barańczaka „Garden party” albo list ze zbioru „Listów do Matki” Słowackiego). W zadaniach ze zrozumieniem tekstu znalazły się fragmenty wywiadu K. Szymoniaka z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim oraz oraz „Abecadła Miłosza”.

„Egzamin z języka polskiego był we środę, nie znam wyników, więc nie mogę jeszcze go obiektywnie oceniać. Mam jeszcze takie emocjonalne, a nie racjonalne podejście ” – wyjaśnia Gabriela Andruszkiewicz, uczennica 4B klasy. 

Egzamin z języka angielskiego składał się z części odsłuchiwanej oraz zadań pisemnych.

Przygotować się do egzaminu z języka angielskiego pomogły nie tylko zajęcia na lekcjach, ale również hobby: „Z języków obcych pomagają mi również różne filmy czy też wywiady w języku angielskim” – wyznała Andruszkiewicz. Z koleżanką zgadza Emilia Vilkaitė z 4A klasy: „Bardzo pomaga mi oglądanie filmów w języku angielskim”. Daniel Daniszewski, uczeń klasy 4B, brał dodatkowe korepetycje, które bardzo mu pomogły, bo w trakcie zajęć robił tylko takie zadania, które zazwyczaj bywają na egzaminie.

Niektórzy zdawali międzynarodowy egzamin z języka angielskiego, dlatego zostali zwolnieni z państwowego, jak na przykład, Emil Kleczkowski z 4C klasy. „Uczęszczałem na lekcje, robiłem zadania, co było dla mnie wielkim wsparciem w trakcie egzaminu. Znam już swój wynik, więc wiem, że poszło mi dosyć dobrze” – mówi Kleczkowski. W tym czasie Vilkaitė pisała obie formy egzaminu. „Nie byłam zadowolona z wyniku egzaminu międzynarodowego, więc spróbowałam swoich sił na państwowym” – wyjaśnia. 

Maturzyści są najbardziej zaniepokojeni przyszłym egzaminem z języka litewskiego. „Każdy się go boi” – sądzi Daniszewski. „Jest to najbardziej subiektywny i skomplikowany egzamin. Nie ma interpretacji tekstów, słuchania” – powiedziała Andruszkiewicz. Mimo to, nie jest to jedyny trudny egzamin. „Lubię nauki humanistyczne, więc boję się matematyki” – wyznała Vilkaitė. „Sądzę, że nie jestem jeszcze gotowy na geografię. Wiem, że mam luki w swojej wiedzy. Mam je naprawić, aby nie było zaskoczeń” – powiedział Kleczkowski. 

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!