Wieczór pamięci Gabriela Jana Mincewicza

Człowiek skromny, bardzo wierzący, tytan pracy, patriota. Założyciel wielu zespołów folklorystycznych na Wileńszczyźnie, pomysłodawca i organizator festiwalu "Kwiaty Polskie", zaangażowany w rozwój polskiej oświaty działacz społeczny i polityczny - tak w dniu osiemdziesiątej rocznicy jego urodzin wspominali Gabriela Jana Mincewicza jego przyjaciele, znajomi, współpracownicy. W Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się wieczór pamięci zatytułowany "W krainie życia".

Małgorzata Kozicz
Wieczór pamięci Gabriela Jana Mincewicza

Fot. Roman Niedźwiecki

Tego wieczoru wystąpiły założone przez Mincewicza zespoły „Wileńszczyzna” i „Jutrzenka”, a politycy, działacze oświaty, kultury, naukowcy przedstawili kilkanaście referatów dotyczących różnych sfer jego działalności.

„Ja osobiście noszę pamięć o Gabrielu Janie Mincewiczu jako o osobie, która była głęboko uduchowiona. Kiedyś spotkałem jego ziomka, który opowiadał mi, jak często młody wówczas chłopak Janek klęczał przed ołtarzem i wszyscy myśleli, że będzie księdzem. Sądzę, że stąd pochodzi ta moc pana Jana, którą odznaczał się. Przeszedł przecież w życiu wiele trudności, miał też niestety swoich wrogów, ale zawsze potrafił zwyciężyć. Jest dla mnie takim wzorem, że ten, kto jest z Bogiem, ostatecznie zawsze zwycięża. Niech zostanie dla nas jako symbol, żeby nie załamywać się z powodu trudności” – rozpoczął spotkanie ks. Tadeusz Jasiński, proboszcz parafii św. Ducha w Wilnie.

Przeszedł w życiu wiele trudności, ale zawsze potrafił zwyciężyć

Apolonia Skakowska, prezes Centrum Kultury Polskiej na Litwie im. St. Moniuszki, mówiła o wkładzie Gabriela Jana Mincewicza w rozwój kultury polskiej na Wileńszczyźnie.

„Najlepsze części życia ludzkiego to akty dobroci dla innych – to było motto życiowe pana Jana Mincewicza. Niósł przed sobą kaganek sztuką Wileńszczyzny ubogacony, rozsławiając tę sztukę na Litwie oraz daleko poza jej granicami. Sukces w swoim życiu mierzył nie tym, co osiągnął, lecz przeszkodami, jakie miał pokonywać. Zespół przez niego zrodzony, „Wileńszczyzna”, został wpisany do jego życiorysu złotymi zgłoskami i zajmie poczesne miejsce w kronice historii kultury polskiej jako polskie dziedzictwo narodowe. Festiwal „Kwiaty Polskie” jest najwyraźniejszym symbolem pięknem, nigdy nie gasnącej miłości do swojej ojczyzny” – podkreśliła Skakowska.

O genezie powstania festiwalu „Kwiaty Polskie”, który swoją tradycją nawiązywał do historii międzywojennego Wilna i wielu latach współpracy przy jego organizacji opowiadali Alicja Rusiecka, Janina Łabul i Michał Treszczyński.

Człowiek zakochany w swojej małej ojczyźnie, w swojej pracy

Festiwal „Kwiaty Polskie”, czyli święto pieśni Polaków na Litwie, zaczął się odbywać w Niemenczynie od 1989 roku. Jedną z przesłanek było zainteresowanie folklorem Wileńszczyzny oraz zbieranie tego folkloru, inną – chęć zaszczepienia młodzieży wartości rodzimej kultury oraz wiary, które w czasach posowieckich były jak nigdy potrzebne. Tego mógł dokonać człowiek jedynie bardzo oddany, bardzo profesjonalny, bardzo dobrze zorientowany w sytuacji politycznej kraju. Człowiek, który był zakochany w swojej małej ojczyźnie, w swojej pracy, który latami wychowywał młode pokolenie w pieśni” – wymieniała Alicja Rusiecka, pedagog, chórmistrz.

Z kolei doc. dr Irena Fedorowicz i doc. dr Kinga Geben z Centrum Polonistyczne Uniwersytetu Wileńskiego przedstawiły referat pod tytułem „Wartości patriotyczne i religijne w tekstach poetyckich G.J. Mincewicza”.

„Jego twórczość należy omawiać nie tylko w kontekście poezji Teofila Lenartowicza, Władysława Syrokomli, ale też wieszcza narodowego Adama Mickiewicza. Spośród współczesnych poetów pochodzących z Wileńszczyzny najbardziej trafne byłoby porównanie go z Aleksandrem Śnieżko urodzonym w 1945 roku, autorem wierszy i tekstów piosenek wykonywanych przez różne zespoły” – zauważyła Fedorowicz.

Przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin Waldemar Tomaszewski przybliżył aspekty działalności polityczno-społecznej Mincewicza. Gabriel Jan Mincewicz był jednym z założycieli Związku Polaków na Litwie, przez kilka lat jego prezesem, posłem na Sejm w trzech kadencjach.

Był wielkim politykiem, mimo że polityki się nie uczył

„Od początku pracował na najbardziej ważnej działce dla polskiej społeczności – w Komitecie Oświaty, Kultury i Nauki. Pracował bardzo wiele, był koordynarotem wszystkich poczynań oświatowych. Miał w tej dziedzinie zarówno wielkie zaufanie , jak i doświadczenie” – wspominał Tomaszewski. Jak powiedział, Mincewicz był dla niego wzorem polityka bezkompromisowego, który nie obawia się podejmowania niepopularnych czy niekorzystnych z punktu widzenia układów politycznych decyzji, ale postępuje zawsze zgodnie z własnym sumieniem.

„Był wielkim politykiem, mimo że polityki się nie uczył. Jego wiara sprawiała, że wiele rzeczy rozumiał lepiej niż rasowi politycy. Jeśtesmy wszyscy bardzo wdzięczni, że przyszło nam żyć w tym samym okresie” – zaznaczył Waldemar Tomaszewski.

Działalności oświatowej Gabriela Jana Mincewicza – zarówno jako polityka starającego się wywierać wpływ na decyzje podejmowane w kraju, jak i pedagoga który był zaangażowany w wychowanie i kształcenie młodzieży – przyjrzała się Lilia Andruszkiewicz, kierownik Wydziału Oświaty Samorządu Rejonu Wileńskiego.

„Człowiek o wyjątkowej skromności i życzliwości, całym sercem oddany sprawie, która mu została powierzona – oświacie. Mimo iż zajmował wysokie stanowiska – poseł, wicemer, członek różnych komisji międzynarodowych i krajowych – nigdy nie podkreślał swego zwierzchnictwa. Był osobą bardzo odpowiedzialną i zajętą, nigdy jednak nie powiedział, że nie podejmie się kolejnej ważnej dla społeczności polskiej sprawy. Pan Jan nie szczędził sił, przekonywał na różne sposoby, dlaczego niemożliwe jest ujednolicenie programu z języka litewskiego, udowadniał, że niemożliwe jest wprowadzenie nauki poszczególnych przedmiotów – historii, geografii – w języku państwowym, ponieważ szkoła polska straci rację bytu. Do każdej sprawy podchodził z wielką odpowiedzialnością” – mówiła Lilia Andruszkiewicz.

Prelegenci przedstawili jeszcze wiele aspektów życia i pracy Mincewicza – prof. Romuald Brazis mówił o zaangażowaniu Mincewicza w tworzenie Uniwersytetu Polskiego w Wilnie, prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Józef Szyłejko – o kilkudziesięcioletniej współpracy Mincewicza z rodakami w Polsce, redaktor Wilnoteki Walenty Wojniłło przypomniał o mało znanym obliczu Mincewicza jako kronikarza Wileńszczyzny, który przez wiele lat amatorską kamerą kręcił lekcje, koncerty, wyjazdy z młodzieżą – dzisiaj jest to cenne archiwum.

PODCASTY I GALERIE