Wandale wymalowali ogrodzenie przy mauzoleum Piłsudskiego na Rossie

W sobotę rano na ogrodzeniu Cmentarza na Rossie, przy Mauzoleum Matki i Serca Syna pojawiły się napisy zieloną farbą w języku litewskim. "To jest skandaliczne wydarzenie, do którego nie powinno dojść" - mówi ambasador Polski w Wilnie Jarosław Czubiński. Do wieczora napisy zostały usunięte.

zw.lt
Wandale wymalowali ogrodzenie przy mauzoleum Piłsudskiego na Rossie

Fot. Roman Niedźwiecki

Na ogrodzeniu cmentarza pojawiły się wymalowane zieloną farbą napisy w języku litewskim „Najważniejsza jest świadomość, że jesteśmy inni” i „Gdy cię boli, czujesz, że żyjesz” i po angielsku „Nie odbierajcie tego osobiście”.

Na miejsce przybył ambasador RP na Litwie Jarosław Czubiński.

„To jest skandaliczne wydrzenie, do którego nie powinno dojść – to jest moje jedyne słowo w chwili obecnej. Nie można mówić o prostym chuliganstwie w miejscach, o których wiadomo, że noszą znamiona świętości dla grupy osób, dla narodu. To miejsce dla Polaków jest święte i to, co się wydarzyło, na to nie ma żadnych słów” – powiedział dla zw.lt Jarosław Czubiński.

Policję i media zaalarmowała o wydarzeniu wilnianka Teresa Samsonow, która mieszka w pobliżu cmentarza.

„Napisy zauważyliśmy z mężem dzisiaj około południa. To koszmar, przecież tylu gości z Polski przyjeżdża na święta majowe. Polacy przyjeżdżają i widzą takie okropne rzeczy na cmentarzu, to wstyd dla naszego kraju. Turyści sami próbowali serwetkami ścierać te napisy. Mieszkam niedaleko i od czasu do czasu dochodzi do takich incydentów. Czy policja nie powinna bardziej kontrolować tego miejsca, patrolować?” – oburza się Teresa Samsonow.

Jak dodaje, przybyła na miejsce policja poinformowała, że zdarzenie zostanie zarejestrowane. Nie zabezpieczono nagrań z monitoringu.

Jak poinformowali redakcję Czytelnicy, wieczorem napisów wykonanych zieloną farbą już nie było.

PODCASTY I GALERIE