Walentynki: Denko w kształcie serca i ekstremalne wyznanie miłości

„Mów szeptem, jeśli mówisz o miłości” – pisał przed kilkoma wiekami Szekspir, jednak miłość może przyjmować bardzo różne formy, bo wiadomo, kiedy człowiek jest zakochany, to chce o tym krzyczeć na cały świat.

zw.lt
Walentynki: Denko w kształcie serca i ekstremalne wyznanie miłości

Fot. FB/Patricija Belousova

„Zawsze spodziewam się od swego chłopaka czegoś niezwykłego. Podobnie było z wyznaniem miłości. Czuliśmy ogromną wzajemną sympatię, więc było jasne, że czas wyznania nadchodzi. Pewnego razu byliśmy w aqua parku i tam, w czasie jazdy z najdłuższej i najbardziej ekstremalnej zjeżdżalni, mój chłopak krzyczał, co sił, że mnie kocha. To było wspaniałe, dotychczas to pamiętam! Prawdziwa niespodzianka! Gdy zjechaliśmy, powtórzył to samo tylko patrząc mi w oczy” – opowiedziała zw.lt wicemiss Litwy Patrycja Biełousowa, która reprezentowała w tym roku nasz kraj na międzynarodowym konkursie Miss Universe.

Dzisiaj obchodzimy światowy dzień zakochanych, który co prawda ma korzenie religijne, ponieważ nawiązuje do historii św. Walentego, ale mało kto dziś o tym pamięta. Jest to raczej święto sprzedawców kwiatów i wszelkiego rodzaju upominków, gadżetów. To chyba jedyny dzień w roku, z którym może konkurować najwyżej 8 marca, kiedy to od samego rana przy kwiaciarniach stoi tłum mężczyzn, szukających kwiaty dla swoich ukochanych.

Jednak, jak twierdzi, znana litewska piosenkarka Katarzyna Zvonkuvienė, najważniejsze jest uczucie… i poczucie humoru. „Na nasze pierwsze święta Bożego Narodzenia otrzymałam od Deivydasa w prezencie…drewniane denko w kształcie serca. Byłam trochę rozczarowana, bo przywiązywałam dużą wagę do naszych pierwszych świąt, bardzo się starałam, a tu wydało mi się, że ukochany po prostu parę godzin wcześniej kupił w sklepie coś na odczepnego. Nie chodziło mi o drogie materialne rzeczy, ale o uwagę, zaangażowanie. Chyba wyraziłam swoje oburzenie, bo wkrótce otrzymałam także inny prezent, a o denku zapomniałam. Tymczasem po paru miesiącach, na Walentynki, Deivydas wręczył mi…to samo denko! Mówiąc, że może na tę okazję będzie bardziej pasować. Po chwili jednak się okazało, że było to tylko opakowanie od denka. W środku znalazłam 10 piersiówek nalewki „Suktinis” z dedykacją, żebym zawsze miała sobie czymś poprawić humor, kiedy się zdenerwuję i żeby było mi zawsze ciepło. Poza tym w pudełku był kupon do sklepu z kosmetykami – czego więcej potrzeba kobiecie! Ta historia pokazała mi, że mój ukochany potrafi z wdziękiem i poczuciem homoru wybrnąć z każdej sytuacji. Teraz już myślę, że to denko nie było takie złe!” – opowiedziała zw.lt swą historię piosenkarka.

Bardziej zamożniejsi i pomysłowi, w ten dzień zabierają swoje ukochane w romantyczne podróże. Znana polska aktorka Joanna Moro wybrała się do miasta zakochanych, czyli do Paryża. „Już widzę lotnisko !!!! Destination for this weekend” – napisała podekscytowana aktorka na swym profilu w Facebooku.

Walentynki są obchodzone w południowej i zachodniej Europie od średniowiecza. Europa północna i wschodnia dołączyła do walentynkowego grona znacznie później.

Pomimo katolickiego patrona tego święta, czasem wiązane jest ono ze zbieżnym terminowo zwyczajem pochodzącym z Cesarstwa Rzymskiego, polegającym głównie na poszukiwaniu wybranki serca, np. przez losowanie jej imienia ze specjalnej urny. Współczesny dzień zakochanych nie ma jednak bezpośredniego związku z jednym konkretnym świętem starożytnego Rzymu, choć jest kojarzony z takimi postaciami z mitologii jak Kupidyn, Eros, Pan czy Juno Februata.

Możliwe, że zwyczaje związane z tym dniem nawiązują do starożytnego święta rzymskiego, zwanego Luperkaliami, obchodzonego 14–15 lutego ku czci Junony, rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa, oraz Pana, boga przyrody.

PODCASTY I GALERIE