Waldemar Tomaszewski – nowym prezesem Związku Polaków na Litwie

W Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się 16. zjazd Związku Polaków na Litwie. Delegaci na zjazd zostali wydelegowani przez koła ZPL. Nowym prezesem Związku Polaków na Litwie został Waldemar Tomaszewski. Zastąpi na tym stanowisku Michała Mackiewicza.

zw.lt
Waldemar Tomaszewski – nowym prezesem Związku Polaków na Litwie

Waldemar Tomaszewski/Fot. Joanna Bożerodska

Tomaszewski zdobył najwięcej głosów delegatów – 215. Inne kandydatki – Krystyna Zimińska i Renata Cytacka – zdobyły z kolei 53 i 24 głosy. Z kolei Jarosław Narkiewicz zrezygnował ze swojej kandydatury i poparł Waldemara Tomaszewskiego.

Nowy prezes obiecał w dalszym ciągu kultywować polskość na Litwie.

„Będziemy dążyli do tego, aby nas nie spotkał los Polaków na Kowieńszczyźnie. Ale po pierwsze, to już nie są takie czasy. Ten negatywny przykład zobowiązuje nas, aby to się nie powtórzyło. Ktoś powiedział, że Związek Polaków na Litwie ma mało członków. Tak jest, mogłoby być więcej. Ale w naszej organizacji nie jest to tak źle. Musimy nie wpaść w rutynę i nomenklaturę” – oznajmił nowy prezes.

Fot. Joanna Bożerodska

Tymczasem były już prezes Michał Mackiewicz w trakcie swojego przemówienia odniósł się do procesu sądowego „Naszej Gazety”, wydawanej przez ZPL. Zaprzeczył on zarzutom dotyczącym poważnych nadużyć i nieprawidłowości przy rozliczaniu projektów ZPL.

„Przed zjazdem budzą się upiory, pojawiają się dyskredytujące artykuły. Po co to się robi? Trudno powiedzieć. Nie ma i nie było w Związku korupcji. Nikt na przeciągu tych lat nas nie sprawdzał. Nakreślili politycznie, że jest jak jest i tak właśnie musi być. Jesteśmy pod cenzurą Mikołaja Falkowskiego i Jana Dziedziczaka. Ktoś powiedział, że zrobiliśmy przestępstwo i senatorowie taką myśl poparli. To nieprawda, że nie chcieliśmy nic rozstrzygać. Starałem się, aby było inaczej. Wszystkie nasze działania były zgodne z prawem. Co nie zaliczyliśmy – zwróciliśmy. Przeciwko Związkowi nie ma żadnych spraw. Są sądy na Litwie, w Europie, wszystkich polityka nie podporządkuje. Ludzie starają się nas zniszczyć. Na wojnie było gorzej – patrioci byli niszczeni na Pawiaku. Nam to nie grozi” – zażartował.

Związek Polaków na Litwie z kolei przyznał Mackiewiczowi Złotą Odznakę za zasługi w krzewieniu polskości na Litwie.

Fot. Joanna Bożerodska

Jarosław Narkiewicz, przewodniczący Trockiego Oddziału Rejonowego ZPL, powiedział, że organizacja musi być niezależna od środków finansowych z Polski.

„W jakim kierunku nasz Związek ma się rozwijać? Ciągle sobie uświadamiam, że musimy mieć jasne rozgraniczenia. Mam wytypowane „czerwone linie”, których przekroczyć nie wolno, bo inaczej wejdziemy w zamieszanie i zejdziemy z podstawowego kierunku. „Czerwona linia” – to nasza niezależność i wolność. Jesteśmy niepodległą organizacją i sami decydujeny, w jakim kierunku mamy się rozwijać. Niezależność finansowa sprawi, że te osoby, które udzielają nam pomoc, za którą jesteśmy wdzięczni, nie będą mogły nami manipulować. Nie może być tak, że z powodu jakiegoś projektu będziemy potakiwać rozgrywkom. Sami określamy kierunek i formy działania” – podkreślił Narkiewicz.

Jarosław Narkiewicz/Fot. Joanna Bożerodska

Irmina Szmalec, II Sekretarz-Konsul RP, Kierownik Wydziału Konsularnego i Polonii, podkreśliła, że dzisiejszy zjazd jest bardzo ważnym wydarzeniem dla całego Związku Polaków na Litwie. Kierownik podziękowała organizacji za jej działalność. Szczególnie wyróżniła oddziały, znajdujące się daleko od Wilna: w Kłajpedzie, Szyłokarczmie, Wędziagole i innych miejscowościach.

„Prawdziwe okazuje się stwierdzenie, że tuż po rodzinie to szkoła wychowuje i kształtuje kolejne pokolenie Polaków na Litwie w ojczystej mowie i tradycjach narodowych. Życzę Państwu, abyście znajdowali dogodne warunki do kultywowania polskości. Polskości, która, jak Państwo wskazujecie, jest ważnym elementem Pańtwa tożsamości” – powiedziała.

Fot. Joanna Bożerodska

Józef Szyłejko, prezes Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej, podkreślił, że organizacja od początku współpracuje ze Związkiem Polaków na Litwie. „Podczas pierwszego zjazdu uczestniczył w nim nasz wcześniejszy prezes, prof. Sławomir Kalembka. Przejąłem po nim prezesurę. Korzystając z okazji chciałbym serdecznie podziękować ustępującemu prezesowi. Pan Michał wspomniał o odradzającym się ruchu Polaków w Kownie. Tego dowodem są poszczególni prezesi oddziałów ZPL” – dodał.

PODCASTY I GALERIE