Wilno i Wileńszczyzna
Ewelina Knutowicz

„Wakacje w Polsce”: Polska – to zawsze dobry pomysł

W siedzibie Instytutu Polskiego w Wilnie zostały wręczone nagrody dla zwycięzców konkursu fotograficznego "Wakacje w Polsce". Jest on obchodzony dopiero drugi raz, ale już się doczekał dużego zainteresowania. Spot reklamowy, promujący konkurs, został obejrzany ponad 35 tys. razy.

„Wakacje w Polsce”: Polska – to zawsze dobry pomysł
Fot. Joanna Bożerodska

„Chcemy udowodnić, że wakacje w Polsce – to zawsze dobry pomysł” – powiedział w trakcie wręczenia nagród dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie Marcin Łapczyński. Jak przyznają organizatorzy, ilość uczestników przerosło najśmielsze oczekiwania. „W ubiegłym roku otrzymaliśmy 760 zdjęć, ale każdy z uczestników mógł wysłać po 3 zdjęcia. W tym roku ograniczyliśmy ich ilość do jednego. Ogółem w tym roku zostało nadesłanych 520 zdjęć, co mówi o tym, że liczba uczestników bardzo się zwiększyła i to nas cieszy” – dodaje dyrektor.

Główną nagrodę Grand Prix – weekend dla dwóch osób we Wrocławiu wygrała Sandra Stanionė. Jej zdjęcie z Krakowa wybrali członkowie jury. Nagrody publiczności za największą liczbę polubień otrzymują: I miejsce Violeta Valiuškevič, II miejsce Viviena Ilzė Trepulė, III miejsce Beata Barsul. Dodatkową nagrodę od Instytutu Polskiego otrzymuje Saulius Bieliauskas, pozakonkursową nagrodę ufundowaną przez spółkę Orlen Lietuva za sportowo-artystyczną promocję firmy otrzymuje Tomas Sirutavičius. Nagrody ufundowane przez Polską Organizację Turystyczną otrzymują: Indrė Mockutė, Vilius Bareikis, Evaldas Mundrys, Darius Sinkevičius, Mintaras Adamkavičius.

Fot. Joanna Bożerodska

Jak podkreślają organizatorzy, w tym roku nagród jest więcej, niż oczekiwano. Jedną z nich wręczyła spółka „ORLEN Lietuva”. W związku z równymi sympatiami pojawiło się więcej wyróżnień dla zwycięzców I-III miejsc.

Żeby wziąć udział w konkursie należało przesłać do organizatorów jedno zdjęcie wykononane przez siebie w Polsce pokazujące piękno polskiej przyrody, ciekawe zabytki i miejsca związane z historią, czy mile i ciekawie spędzony czas. Ze wszystkich nadesłanych zdjęć komisja konkursowa, składająca się z profesjonalnych fotografów i przedstawiciela organizatora, wybrała laureata nagrody Grand Prix. W nagrodę wybierze się on w weekendowa podróż do Wrocławia. Dodatkowo, od 9 do 19 września na profilu Facebook Instytutu Polskiego w Wilnie odbyło się głosowanie internautów, którzy wybrali trzy zdjęcia. Ich autorzy otrzymają nagrody rzeczowe.

Sandra Stanionė, zwyciężczyni Grand Prix, w tym roku z rodziną wypoczywała w Krakowie i Zakopanem. Zdjęcie zostało zrobione koło Rynku Głównego w Krakowie. Stanionė „złapała” moment, w którym jej syn ucieka przed nalatującym gołębiem. Według matki, dziecko bardzo się wystraszyło, ale teraz sądzi, że ten moment był bardzo zabawny.

Dla Stanionė był to pierwszy udział w konkursie „Wakacje w Polsce”, ale, jak sama twierdzi, na pewno nie ostatni, mimo, że zwyciężczyni brała udział po to, by spróbować siebie, a nie zwyciężyć nagrodę.

Dla Sandry wakacje w Polsce są tradycją – każdą Zielną rodzina spędza w tym kraju. Sandra ukończyła kursy fotograficzne i już od dawna się tym interesuje, ale jest to jej pierwszy konkurs fotograficzny. Jak wyjaśnia, zdjęć z wakacji ogółem było tak dużo, że Sandra nie potrafi ich zliczyć. Dlatego zdjęcie konkursowe też było długo wybierane.

Sandra Stanionė. Fot. Joanna Bożerodska

Evaldas Mundrys, zwycięzca nagrody Polskiej Organizacji Turystycznej, zrobił zdjęcie, które przedstawia kobietę na moście wieczorem. Zostało wykonane w jednym z miast na Mazurach, koło karczmy na Starym Rynku. Rozmówca jest żeglarzem i każdego roku zwiedza Polskę. Tym krajem się zaciekawił jeszcze w 1988 r., kiedy przybył do niego pierwszy raz. Jest to pierwszy konkurs fotograficzny, w którym Mundrys wziął udział, dlatego zdobyta nagroda, oczywiście, go cieszy. Jak wyznał, ogłoszenie, zapraszające do wzięcia udziału w konkursie, nadesłała mu żona.

Fot. Joanna Bożerodska

Wioleta Waluszkiewicz, zwyciężczyni nagrody I miejsca, twierdzi, że nagroda jest bardzo symboliczna. Po kilku dniach jej córka, która jest na zwycięskim zdjęciu, będzie obchodziła dwa latka. Według Wiolety, podróże bez fotografii są niemożliwe. „Gdyby nie fotografia, pewnie wszystko by się zapomniało” – wyznaje. Ostatnie lata wraz z mężem Stanisławem i córką Paulą podróżuje po Europie, ale w tym roku, jak sama twierdzi, „los zawiódł” do Polski. Rodzina zwiedziła zamek w Malborku, Elbłąg, Mikołajki czy Frombork. Ostatnie miasto miało być wyłącznie miejscem postoju, ale tak się spodobało Waluszkiewiczom, że pozostali tu na dłużej.

Według zwyciężczyni I miejsca, takie konkursy są świetną inicjatywą, bo pozwalają nie tylko ocenić prace innych amatorów, ale również odnaleźć nowe miejsca podróży. „Patrzę na zdjęcia i widzę, że jeszcze mamy bardzo dużo do zwiedzania” – śmieje się rozmówczyni. Rodzina już planuje powrót do Polski – w następnym roku rodzina chce zwiedzić Trójmiasto, a już tego Sylwestra spędzą w górach w Zakopanem.

„Polska jest atrakcyjna, bo czujemy się tam swobodnie, jak w domu – i mowa, i kuchnia są nam bliskie. Kiedy chcemy więcej luzu, wybieramy kierunek Polska” – wyjaśnia Waluszkiewicz portalowi zw.lt.

Wioleta Waluszkiewicz. Fot. Joanna Bożerodska