W Trokach AWPL będzie rządziła z konserwatystami i liberałami

Dzięki współpracy z Ruchem Liberałów i konserwatystami, AWPL udało się znów wrócić do władzy w rejonie trockim. Byłe kierownictwo na czele z merem socjaldemokratą Vytautasem Zalieckasem zostało usunięte ze stanowisk.

Antoni Radczenko

Nowym merem została przedstawicielka liberałów Edita Rudelienė. Interpelację przygotowali radni AWPL oraz Ruchu Liberałów, następnie przyłączyli się konserwatyści. De facto sytuacja w Trokach jest odwrotna, niż na szczeblu państwowym, gdzie AWPL sprawuje władzę razem z socjaldemokratami. „Wiele jest przykładów w samorządach, kiedy władza w rejonie jest inna niż na szczeblu państwowym. Jest Ustawa o samorządach i sądzę, że współpraca pomiędzy władzą rejonową i centralną będzie układała się dobrze” – skomentował sytuację wiceprzewodniczący Sejmu Jarosław Narkiewicz, który przyglądał się dzisiejszemu posiedzeniu rady.

Inicjatorzy interpelacji zarzucali obecnej koalicji, że otacza się niekompetentnymi osobami, źle zagospodarowuje publiczne finanse, a część działań posiada znamiona korupcji. „Chociaż w rejonowej gazecie mer chwali się wykonanymi pracami i nowymi inwestycjami, ale zapomina zaznaczyć, że wszystkie projekty inwestycyjne były przygotowane przez wcześniejszą władzę” – napisano w interpelacji.

Opozycja zarzuciła m.in. V. Zalieckisowi, że rejonowa komisja przetargowa była absolutnie niekompetentna i dlatego samorząd musiał zapłacić 100 tys. kary. Zarzucono mu również, że za publiczne pieniądze zaasfaltował swój prywatny chodnik, ponadto niezgodnie z prawem wynajął pomieszczenia byłej toalety publicznej dla swego partyjnego kolegi. Mer nazwał zarzuty oszczerstwami i zagroził zwróceniem się do sądu. Jego partyjni koledzy natomiast zarzucili drugiej stronie, że wszelkie problemy w rejonie są spuścizną po rządach poprzedniej koalicji.

Za odwołaniem mera głosowało 16 radnych, a 8 samorządowców głosowało przeciw. „Nie patrząc na utratę stanowiska, jestem szczęśliwy, ponieważ miałem okazję zrobić dużo dobrego dla ludzi. Sądzę, że takie doświadczenie przyda się w przyszłości” – powiedział dziennikarzom V. Zalieckas, tuż po tym, kiedy rada pozbawiła go stanowiska. Były mer powiedział, że usunięcie go ze stanowiska, było niczym innym, jak tylko rozprawą polityczną. Byłego mera podczas posiedzenia wsparła grupka zwolenników z plakatami: „Przyszłość trockiego rejonu tylko z merem Zalieckisem” oraz „Szanowny merze jesteśmy z Panem”. Zwolennicy socjaldemokraty nazwali odsunięcie mera nonsensem, ponieważ za pół roku odbędą się wybory samorządowe.

Z sytuacji zadowolony był J. Narkiewicz. „Jest to bardzo ważne dla mieszkańców, ponieważ wiadomo już było, że koalicja tonęła w swoich niezgodach. Widocznie nie mogli podzielić swoich interesów. Dlatego najbardziej ucierpieli wyborcy, którzy widzieli dużo niedobrych rzeczy. Natomiast cieszy mnie, że nasza frakcja będąc wówczas w koalicji rządzącej sumiennie wykonywała swój program i broniła interesów wyborców. Później wytrwali w opozycji, chociaż to był bardzo trudny okres, broniąc szkoły oraz spraw religijnych” – powiedział zw.lt wiceprzewodniczący Sejmu.

Nowym merem została liberałka Edita Rudelienė, jej kandydaturę poparło 17 radnych, a tylko dwóch zagłosowało przeciw. W nowej koalicji rządzącej AWPL będzie miała stanowiska wicemera, wicedyrektora administracji i doradcy mera. Kandydatką na wicemera z ramienia AWPL jest Maria Pucz. Najprawdopodobniej dyrektorem administracji zostanie Jonas Liesys, a zastępcą dyrektora Karolina Narkiewicz.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej