W trakcie pocałunku są przenoszone bakterie

Nawet 80 mln bakterii jest przenoszonych w czasie trwającego 10 s pocałunku - wynika z nowych badań. Naukowcy ustalili, że partnerzy całujący się co najmniej dziewięć razy dziennie mają podobny skład flory bakteryjnej jamy ustnej.

PAP
W trakcie pocałunku są przenoszone bakterie

Fot. EPA / MIKE ALQUINTO

W naszych organizmach żyje bogaty ekosystem 100 bilionów mikroorganizmów. Taki mikrobiom jest nam niezbędny – pomaga działać układowi trawiennemu, syntezować niektóre związki odżywcze i broni przed chorobami. O tym, jaki ten mikrobiom jest, decydują nie tylko nasze geny, dieta i wiek, ale również osoby, z którymi mamy do czynienia.

W samych ustach żyje ponad 700 odmian bakterii. To właśnie na ich skład mogą wpływać nasi najbliżsi – stwierdzili naukowcy z Micropia i TNO w Holandii po badaniu 21 par.

Naukowcy prosili badanych o wypełnienie kwestionariuszy nt. zwyczajów związanych z całowaniem, m.in. tego, jak często się to zdarza. Później pobrali z ust wymazy, aby zbadać skład mikroflory obecnej na ich językach i w ślinie.

Okazało się, że kiedy pary całują się namiętnie i dość często, mikroorganizmy w ich ślinie stają się coraz bardziej podobne. Takiemu ujednoliceniu sprzyja co najmniej dziewięć pocałunków dziennie.

Intymny, głęboki pocałunek wydaje się być zachowaniem charakterystycznym dla okresu zalotów wyjątkowym tylko dla ludzi. Jest on obecny u ponad 90 proc. znanych kultur świata – zauważa główny autor badania, Remco Kort z wydziału mikrobiologii i systemów biologicznych w TNO.

Jak zastrzega, dokładny wpływ intymnego pocałunku na mikroflorę ust prawdopodobnie nie został dotychczas zbadany. „My chcieliśmy sprawdzić, do jakiego stopnia partnerzy mają wspólną mikroflorę ust. I okazuje się, że im więcej pocałunków, tym bardziej stają się pod tym względem podobni” – mówi.

PODCASTY I GALERIE