W sejmie – o skutkach ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego

„Do ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego nie przygotowano się odpowiednio, uczniowie mają za duże obciążenia, nauczycielom brakuje wytycznych pracy i pomocy naukowych, wyniki egzaminów nie zapewniają równych szans przy wstępowaniu na studia na litewskie uczelnie”– mówili nauczyciele, uczniowie i dyrektorowie polskich szkół. „Różnice nie są takie znów duże, nie ma problemu, uczniowie litewskich szkół też muszą się dużo uczyć” - odpierali pracownicy ministerstwa i sam minister oświaty Dainius Pavalkis. Dzisiaj w sejmie odbyła się zorganizowana przez wiceprzewodniczącego parlamentu Jarosława Narkiewicza konferencja „Ujednolicony egzamin z jęz. litewskiego - wyzwania i skutki dla abiturientów, nauczycieli i szkoły'“.

Małgorzata Kozicz
W sejmie – o skutkach ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego

Fot. Małgorzata Kozicz

Ujednolicony egzamin z języka litewskiego po raz pierwszy zdawano w 2013 r. Decyzja o jego ujednoliceniu została podjęta dwa lata wcześniej – w marcu 2011, na mocy znowelizowanej Ustawy o oświacie. Piątkowa konferencja w sejmie miała stać się kolejną okazją do przedstawienia faktów i wymiany opinii na temat ujednoliconego egzaminu.

W debatach wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Oświaty i Nauki, posłowie i lituaniści szkół polskich, maturzyści. Na zakończenie konferencji jej uczestnicy uchwalili rezolucję.

„W ciągu ostatnich dwóch lat nie wykonano badań naukowych, niewystarczająco analizowano sytuację nieprzychylną uczniom szkół mniejszości narodowych.

Konstatujemy, że od 2013 roku pogarszające się wyniki egzaminu maturalnego z języka litewskiego świadczą, iż nie przygotowano się odpowiednio do ujednolicenia programów i egzaminu z języka litewskiego” – podkreślili autorzy rezolucji.

W rezolucji proszą między innymi o przygotowanie i wydanie podręczników i pomocy naukowych z języka litewskiego, zwiększenie finansowania szkół mniejszości narodowych, umożliwienie podnoszenia kwalifikacji dla nauczycieli szkół mniejszości. Przede wszystkim jednak zwracają się do Sejmu RL z prośbą o zmianę założeń Ustawy o oświacie dotyczących ujednoliconego nauczania języka litewskiego.

„Są rzeczy, z których nigdy się nie wycofamy, lecz są też takie, z którymi się zgadzamy” – mówił komentując tekst rezolucji minister oświaty Dainius Pavalkis. Podczas dyskusji z przedstawicielami szkół mniejszości narodowych zadeklarował np., że ministerstwo „nie będzie żałowało pieniędzy” na kursy podnoszenia kwalifikacji nauczycieli, pomoce naukowe itd. Natomiast zrezygnowanie z formuły ujednoliconego egzaminu jest zdaniem ministra niemożliwe. Co więcej, według Pavalkisa należy rozważać możliwość tworzenia szkół dwujęzycznych polsko-litewskich lub rosyjsko-litewskich, zamiast polsko-rosyjskich.

Z pewnym zaskoczeniem minister przyjął dane statystyczne, wskazujące, że wyniki uczniów, zdających egzamin na 86-100 proc. w szkołach litewskich i szkołach mniejszości narodowych różnią się prawie pięciokrotnie – odpowiednio 6,94 proc. i 1,25 proc. „Trzeba usiąść i o tym porozmawiać. Wyniki nie mogą różnić się aż pięciokrotnie” – skwitował minister.

Występujący podczas konferencji przedstawiciele szkół mniejszości narodowych wskazali wiele konkretnych problemów, wynikłych wraz z ujednoliceniem egzaminu. Dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie Adam Błaszkiewicz nazwał cały proces „zaprzężeniem konia za wozem”.

„Trudniej nam zaszczepić miłość do języka litewskiego, wychować dobrych obywateli Litwy. Coraz więcej maturzystów wybiera studia w Polsce i dalej na Zachodzie. Mówią: „jesteśmy tu niepotrzebni”- opowiadał Błaszkiewicz.

„Nasze pokolenie przeszło szkołę sowiecką, nauczyliśmy się dostosowywać, ale czy tego samego potrzebujemy 25 lat po odzyskaniu niepodległości?” – dodał dyrektor.

Prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Polska Macierz Szkolna” Józef Kwiatkowski, przedstawiając dane statystyczne i wyniki egzaminów z ubiegłego roku podkreślił, że reforma Ustawy o oświacie była nieprzemyślana, a nadrobienie w ciągu dwóch lat 800 godzin różnic w nauczaniu języka było zbyt trudnym zadaniem nawet dla najzdolniejszych uczniów.

Z kolei przewodnicząca sejmowego Komitetu ds. Oświaty, Nauki i Kultury Audronė Pitrėnienė wyraziła przekonanie, że mimo iż zadania egzaminacyjne są ujednolicone, zasady oceny pozostają inne, dlatego egzaminu nie można definiować jako identycznego. „Nigdzie na świecie nie jest praktykowane organizowanie zróżnicowanych egzaminów z języka państwowego” – powiedziała Pitrėnienė, przypominając, że wyniki egzaminów są także problemem uczniów szkół litewskich.

Doświadczenia w zakresie przygotowania uczniów do ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego przedstawiły nauczycielki: Audronė Balčiūnaitė-Markova z Gimnazjum im. K. Parczewskiego w Niemenczynie, Rasytė Matulevičienė z Gimnazjum im. Anny Krepsztul w Butrymańcach, Ina Staikūnienė ze Szkoły Średniej im. Wł. Syrokomli oraz Łucja Mickiewicz-Ozarowska z Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach.

PODCASTY I GALERIE