W rejonie wileńskim zajęcia sportowe na świeżym powietrzu

Wileńskie Biuro Zdrowia Publicznego od połowy maja organizuje zajęcia sportowe dla mieszkańców rejonu wileńskiego. Jak mówią trenerki prowadzące zajęcia, przychodzą na nie i młodsi, i starsi.

Małgorzata Aleksandrowicz
W rejonie wileńskim zajęcia sportowe na świeżym powietrzu

Fot. BFL/Tomas Urbelionis

„Regularna aktywność fizyczna – to jedna z najważniejszych rzeczy, które wzmacniają wydolność fizyczną“ – informuje biuro.

Zajęcia odbywają się w sześciu miejscowościach rejonu wileńskiego: w Niemenczynie, Weryszkach, Glinciszkach, Mejszagole, Rudominie i Wołczunach.

„Przychodzi sporo osób. Oczywiście to zależy od miejscowości. Ja prowadzę zajęcia w Niemenczynie, Weryszkach, Glinciszkach i w Mejszagole i mimo że wiele osób obecnie ma urlopy, 10-osobowe grupy są najmniejsze, jakie się zdarzają. A w maju bywały grupy 16-, 20- i 25- osobowe” – mówi zw.lt trener Inga Mastianica.

Według trenerki zróżnicowanie wiekowe uczestników zajęć jest dość duże. Przychodzą osoby młode, w wieku średnim, ale też starsze.

Zajęcia rozpoczęły się od maja i zaplanowane są do końca roku, czyli do 31 grudnia. Czy zmienią się godziny zajęć, zależy w dużej mierze od tego, jak wiele osób jesienią będzie na nie uczęszczać. Obecnie ćwiczenia w poniedziałki i środy odbywają się Niemenczynie o 16.00 i 17.30, a w Weryszkach o 19.00. Natomiast w czwartki w Glinciszkach o 18.00 i w Mejszagole o 19.30. Miejsce i czas treningów z trenerką Agnė, która ćwiczenia prowadzi w Wołczunach i Rudominie, uzgadniać trzeba telefonicznie.

Trener Inga przestrzega, żeby w upalne dni należy unikać wysiłku fizycznego od godziny 10 do 16 i nie wychodzić niepotrzebnie na słońce. O takiej porze, jak mówi trener, sport może nie pomóc, tylko zaszkodzić.

„Wieczorami ćwiczenia są jak najbardziej wskazane. Należy jednak pamiętać, żeby ćwiczyć w pomieszczeniu zamkniętym, tam gdzie jest chłodniej, gdyż podczas ćwiczeń podnosi się ciśnienie oraz puls i trudno jest przewidzieć co się może stać. Dlatego warto zachować ostrożność, w szczególności, jeśli ktoś ma chore serce” – tłumaczy trener Inga.

Zdaniem trenerki, która w zawodzie pracuje od ponad 2 lat, najlepsze na taką porę roku są ćwiczenia rozciągające i spokojne, w żadnym wypadku nie należy ćwiczyć bardzo intensywnie i zbytnio obciążać swój organizm.

PODCASTY I GALERIE