W listopadzie do polskich szkół trafi pomoc finansowa z Polski?

Na początku września wiceminister MSZ RP Jan Dziedziczak oświadczył, że w ramach długofalowego wsparcia oświaty polskiej na Wileńszczyźnie od 1 września 2016 roku każdy polski uczeń na Litwie pierwszej i ostatniej klasy będzie otrzymywał wyprawkę w wysokości 500 zł. Prawdopodobnie pomoc trafi do uczniów w listopadzie.

zw.lt
W listopadzie do polskich szkół trafi pomoc finansowa z Polski?

Fot. Dorota Skoczyk

„Na razie są podpisywane umowy ze wszystkimi szkołami (…) Sądzę, że umowy zostaną podpisane do piątku i gdzieś w listopadzie ta pomoc ma trafić do uczniów” – poinformowała zw.lt Krystyna Dzierżyńska, zastępca prezesa Macierzy Szkolnej.

Po podpisaniu umów Macierz Szkolna ma wydać komunikat.

W jakiej formie pomoc finansowa trafi do zainteresowanych zadecydują rady szkolne poszczególnych placówek.

W grudniu ubiegłego roku Jan Dziedziczak poinformował, że „,MSZ, wychodząc naprzeciw potrzebom naszych rodaków na Litwie, rozpoczyna akcję wyprawki dla każdego polskiego ucznia klasy pierwszej i dwunastej. Chcemy, żeby każde polskie dziecko uczęszczające do polskiej szkoły otrzymało wsparcie ze strony państwa polskiego w wysokości 500 złotych”.

Za realizację projektu MSZ RP odpowiedzialna jest Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie. ,,„Resztą całego projektu, opiewającego na kwotę 1 miliona złotych jest wsparcie dla szkół, policzone proporcjonalne w takiej samej skali na każde dziecko. Z każdą ze szkół podpiszemy umowę na realizację „Bonu Pierwszaka”, który będzie dotyczył określonego katalogu wydatków. Dyrekcja szkoły w porozumieniu z komitetem rodzicielskim będzie mogła zdecydować, czy pieniądze, którymi będzie dysponować, przekaże w formie „500 plus” w kopercie dla dzieci z rodzin gorzej sytuowanych, wielodzietnych czy wymagających wsparcia socjalnego, na czym nam bardzo zależy, czy zrealizuje to wsparcie w formie nie pieniężnej, ale przekładającej się na funkcjonowanie świetlicy, wsparcie nauczania języka polskiego, doposażenie klas, w których są prowadzone zajęcia dla pierwszaków, zakup strojów sportowych czy organizację dowozu dzieci na zajęcia pozalekcyjne. Szkoły mają absolutną swobodę, by zadecydować, na co chcą wydać tę kwotę. Jeżeli będzie taka wola komitetu rodzicielskiego i dyrekcji, że wszyscy chcą przekazać pieniądze dla dzieci w formie gotówkowego wsparcia – wspaniale, projekt to umożliwia. Jeżeli szkoła zdecyduje się na częściowe bezpośrednie wsparcie finansowe, a częściowe refinansowanie działań rozwojowych, również jest to możliwe” – tłumaczył w rozmowie z zw.lt Mikołaj Falkowski, prezes fundacji

PODCASTY I GALERIE