W ciągu miesiąca znikną rzeźby z Zielonego Mostu

Sowieckie rzeźby na Zielonym Moście zostaną usunięte z powodu wymogów bezpieczeństwa - taką decyzję podjął Samorząd Miasta Wilna. Teoretycznie jednak, jako obiekty dziedzictwa kulturowego objęte ochroną powinny powrócić na swoje miejsce, chyba że Rada Dziedzictwa Kulturowego podejmie inną decyzję.

zw.lt
W ciągu miesiąca znikną rzeźby z Zielonego Mostu

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Początkowo samorząd miał czekać jeszcze jednej ekspertyzy, ostatecznie jednak zadecydowano, że dwie poprzednie ekspertyzy, z których wynika, że rzeźby znadują się w stanie awaryjnym, są wystarczające.

„Sytuacja jest bardzo jasne. Oczywiste, że rzeźby nie są w takim stanie, który zapewniłby bezpieczeństwo. Można by też dodać, że same rzeźby nie są takie, które natchnęłyby wilnian do nowej, światłej i dobrej przyszłości. Toteż bez wątpienia przede wszystkim z powodów bezpieczeństwa rzeźby powinny zostać usunięte i będzie to zrobione” – powiedział mer Remigijus Šimašius w rozmowie z telewizją LNK.

Rzeźby mają zniknąć do połowy lipca. Ponieważ zdjęcie ważących dziesiątki ton figur jest skomplikowane, powstaną specjalne konstrukcje, które mają ułatwić to zadanie.

Samorząd pod wodzą poprzedniego mera Artūrasa Zuokasa kilkakrotnie ogłaszał przetargi na remont rzeźb bez zdejmowania ich z mostu, nie znalazło się jednak wykonawcy prac, który by się podjął takiego zadania.

Czy po renowacji rzeźby powrócą na most, ma zadecydować Rada Dziedzictwa Kulturowego, która zapowiada, że także podejmie decyzję w ciągu miesiąca.

PODCASTY I GALERIE