Valentinas Aškinis: Polska animacja jest jedną z najlepszych na świecie

"To filmy nietuzinkowe, które poruszają widza, które szukają odpowiedzi na ważne pytania. Warto je obejrzeć każdemu, kto chce się wzbogacić" - mówi w rozmowie z Radiem "Znad Wilii" Valentinas Aškinis, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych "Tindirindis", który organizuje w wileńskim kinie Pasaka weekend z polską animacją.

Renata Butkiewicz
Valentinas Aškinis: Polska animacja jest jedną z najlepszych na świecie

Fot. Vygintas Skaraitis

Renata Butkiewicz: Polska i litewska animacja mają wiele wspólnego. Polak Władysław Starewicz stworzył pierwszy na Litwie film animacyjny…

Tak, jest to dawna historia. Władysław Starewicz stworzył pierwszy film w roku 1910, mieszkając w Kownie. Pierwszy litewski animator pochodził z rodziny dworzan. Jego rodzice brali udział w powstaniu, poznali się na zesłaniu, a on sam przyszedł na świat w Moskwie. Dorastał w Kownie. Jego pierwszy film nosił nazwę „Walka żuków”.

Czyli inspiracją do filmu był litewski żuk?

Litewski żuk jelonek rogacz, które artysta obserwował w kowieńskiej dąbrowie. Starewicz interesował się entomologią, miał kolekcje żuków, przez pewien czas pracował w muzeach z owadami, toteż dążył do pokazania życia tych żuków.

Przez kilka dni w Wilnie potrwa spotkanie z polską animacją. Dlaczego właśnie Polska?

Nasz festiwal filmów animowanych Tindirindis od wielu lat współpracuje z polskimi festiwalami i animatorami. Organizujemy różne retrospektywy, w programach konkursowych stale pokazywane są filmy polskich twórców, które zdobywają nagrody. Tak więc wynikło to po prostu z chęci przedstawienia tej wspaniałej animacji – a animacja polska jest dzisiaj jedną z najlepszych na świecie. Pokażemy najlepsze, najciekawsze polskie filmy animowane i możemy cieszyć się z tego, że polscy twórcy to nasi sąsiedzi, przyjaciele.

Odbędą się także spotkania z interesującymi gośćmi

Do Wilna przyjedzie Bogusław Żmudziński, dyrektor programowy Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Etiuda&Anima, animatorka Małgorzata Bosek i Marek Serafiński. Są to ludzie znani, którzy mają na swoim koncie wyraziste, ciekawe prace. W czterech projekcjach, które pokażemy w Wilnie, znajdzie się cały gwiazdozbiór animacji polskiej- od najsłynniejszych klasyków, eksperymentatorów, którzy rozsławili polską animację na świecie, poprzez twórców średniego pokolenia, którzy ugruntowali ten sukces, aż do najmłodszych, współczesnych reżyserów.

Na Litwie istnieje stereotyp, że filmy animowane to tak zwane „kreskówki”. A co zobaczymy podczas spotkania z polską animacją?

Stereotyp panuje może w starszym pokoleniu, wśród ludzi, którzy nie zetknęli się z artystycznymi filmami animowanymi. Stereotyp pokutuje z tego powodu, że takie filmy nie są pokazywane nigdzie poza festiwalami. Telewizje zgodnie ze swoim formatem nie znajdują dla nich miejsca w ramówce. W rzeczywistości nie są to filmy dla dzieci. To filmy nietuzinkowe, które poruszają widza, które szukają odpowiedzi na ważne pytania. Reżyserzy, którzy tworzą takie filmy, są artystami. Nazwiska mógłbym wymieniać bez końca. Te filmy warto obejrzeć każdemu, kto chce się wzbogacić, zapoznać się ze sztuką animacji. To nie jest rozrywka, to filmy zmuszające do myślenia.

W dniach 20-23 sierpnia w kinie Pasaka odbędzie się obejmujący cztery projekcje filmowe przegląd dorobku polskiej animacji. Dokładny program projekcji znajduje się tutaj. W sobotę 22 sierpnia o godz. 19 odbędzie się spotkanie ze specjalnymi gośćmi – Markiem Serafińskim (scenarzystą, reżyserem, autorem oprawy plastycznej oraz producentem filmów animowanych), Małgorzatą Bosek (animatorką, realizatorką autorskich filmów animowanych) oraz Bogusławem Żmudzińskim, dyrektorem programowym Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Etiuda&Anima.

PODCASTY I GALERIE