UE: Organizacja konsumencka chce ograniczyć stosowanie antybiotyków

Antybiotyki przestają leczyć ludzi ze śmiertelnych chorób, gdyż bakterie rozwijają na nie oporność. To skutek prewencyjnego podawania antybiotyków hodowanym zwierzętom. Europejska Organizacja Konsumentów BEUC domaga się powstrzymania tego nagminnego procederu.

PAP
UE: Organizacja konsumencka chce ograniczyć stosowanie antybiotyków

Fot. BFL/Andrius Ufartas

Nowe szczepy bakterii stają się oporne na antybiotyki. Z tego powodu, jak informuje BEUC, umiera w Europie 25 tys. osób rocznie, a 2 miliony chorują.

Problem nadużywania leków, ratujących często życie ludzkie, odnosi się także do zwierząt hodowanych na mięso. Antybiotyki spożywamy w małych dawkach na co dzień w naszpikowanym nimi mięsie. W konsekwencji powoduje to u ludzi oporność na antybiotyki.

Oporność na antybiotyki czyni leczenie prostych chorób bakteryjnych trudniejszymi, nie mówiąc o leczeniu urazów, czy stosowaniu przy zabiegach chirurgicznych lub zapaleniu płuc. Np. oporność na antybiotyki z grupy fluorochinoli powoduje, że przy zakażeniu się bakterią salmonelli czy w leczeniu gruźlicy utarte metody leczenia przestają działać.

Inne antybiotyki ratujące życie ludzkie, takie jak cefalosporyny, zostały zakazane w Unii Europejskiej w hodowli kurczaków w 2012 roku.

Dania zdołała ograniczyć użycie tych antybiotyków w hodowli zwierzęcej prawie pięciokrotnie. Dania – prymus w tej kategorii, wprowadziła również w 2010 roku system “żółtych kartek” w hodowli trzody chlewnej, który przewiduje sankcje za przekroczenie dwukrotnie dawki antybiotyku dopuszczalnej dla świń.

Również Norwegia, z której UE importuje hodowlane łososie i pstrągi, zredukowała użycie antybiotyków w ich hodowli aż o 98 proc. do 2004 r.

Państwa unijne starają się same wprowadzać ograniczenia. Np. Holandii udało się zmniejszyć użycie antybiotyków o połowę w stosunku do 2009 r. Francja wyznaczyła sobie w 2012 r. za cel redukcję antybiotyków u zwierząt hodowlanych o jedną czwartą.

Ograniczenia są konieczne – im więcej się używa antybiotyków, tym wyższe ryzyko, że bakteria się na nie uodporni.

Dlatego BEUC domaga się od instytucji europejskich działań, które powstrzymałyby nagminny proceder karmienia zwierząt antybiotykami.

Choć w 2006 roku prawo UE zabroniło używania antybiotyków po to, by zwiększyć masę ciała zwierząt hodowlanych, nadal używa się ich na dużą skalę, by zapobiegać, a nie leczyć choroby.

Nowe przepisy dotyczące lekarstw dla zwierząt i paszy leczniczej Komisja Europejska przedstawiła we wrześniu tego roku. Zdaniem BEUC przepisy unijne powinny zakazać podawania antybiotyków prewencyjnie – jak to się obecnie dzieje – zdrowym zwierzętom. Np. u 98 proc. przebadanych zwierząt ze stad hodowlanych w Belgii stwierdzono podawanie im silnych antybiotyków, nie dlatego że chorowały, lecz zapobiegawczo.

Monique Goyens, dyrektor generalna BEUC, powiedziała: “To niezwykle dla nas istotne, by utrzymać efektywność antybiotyków, jeśli nie chcemy, by zwykłe skaleczenia czy zapalenia ucha stały się znowu dla nas groźne.”

“Trzeba zminimalizować użycie antybiotyków do zwierząt, które chorują, a nie podawać je zdrowym. A te antybiotyki, których używają ludzie, nie powinny być dawane zwierzętom – powiedziała Goyens. – Potrzebne są zdecydowane i natychmiastowe rozwiązania, póki tykająca bomba jeszcze nie wybuchła”. Bo jak wskazują materiały opracowane przez jej organizację, za 20 lat może już być za późno.

BEUC przeprowadził badania surowego mięsa z supermarketów w kilku krajach. Okazało się, że we Włoszech, Portugalii, Hiszpanii, Belgii, Holandii i w Niemczech, trzy czwarte lub nawet 98 proc. próbek z mięsa kurczaka zawierało bakterie odporne na antybiotyki.

BEUC wystosował w tej sprawie we wtorek, w dniu świadomości o antybiotykach, list do Parlamentu Europejskiego.

PODCASTY I GALERIE