Uczestnicy Pielgrzymki Miłosierdzia: Miłość Chrystusa i tyle dobroci ludzkiej

„Miłość bożą widzę poprzez innych ludzi” - powiedziała w rozmowie z zw.lt jedna z uczestniczek XXVI Pieszej Pielgrzymki Miłosierdzia Ejszyszki-Ostra Brama. W poniedziałkowy poranek w drogę wyruszyło około 120 pątników. Do celu dotrą w piątek (15 lipca).

zw.lt

Tegoroczna pielgrzymka potrwa o jeden dzień dłużej, dzięki czemu pielgrzymi będą mieli mniej kilometrów do pokonania każdego dnia.

„W dzisiejszych czasach jesteśmy przyzwyczajeni do komfortu, więc być może to, że droga będzie nieco łatwiejsza, również zachęca do udziału. Co nie oznacza, że będzie mniej duchowości“ – zapowiada ks. Wiktor Kudriaszow, organizator pielgrzymki.

Dzisiaj pątnicy mają do pokonania 15 kilometrów. Szlak pątników poprowadzi przez Butrymańce, Soleczniki i Turgiele. W pielgrzymce biorą udział mieszkańcy Wilna, rejonów wileńskiego i solecznickiego, są też goście z Polski.

„Pielgrzymka to dla mnie taki czas, kiedy mogę się zatrzymać po codziennym dniu pracy. Mogę się skupić tutaj na rzeczach, które są dla mnie naprawdę ważne. Mogą się prawdziwie pomodlić, spotkać wspaniałych ludzi. Przyjechałam z Polski, z Mińska Mazowieckiego. Dla mnie to są nowi ludzie, zupełnie nowa kultura” – podkreśliła jedna z uczestniczek pielgrzymki.

„Postanowiłam uczestniczyć w pielgrzymce, bo poprzez innych ludzi widzę miłość bożą. Oczekuję w życiu opieki Matki Boskiej. Mam dużo intencji, główną jest pokój na świecie” – wyznała inna uczestniczka.

„Udział w pielgrzymce biorę drugi rok z rzędu. Mam swoje intencje, wierzę w Boga, kocham Matkę Boską, zawierzam im siebie” – mówiła kolejna pątniczka.

Dla niektórych pielgrzymów udział w tym religijnym wydarzeniu to już niemal tradycja rodzinna.

„Sześć lat temu moja córka brała udział w pielgrzymce, spotykałem ją przy Ostrej Bramie. Zobaczyłem, jak to wszystko się odbywa i postanowiłem, że jeżeli Pan Bóg pozwoli, w kolejnych latach również będę uczestniczył. I tak idę już szósty rok. Cieszę się, że idzie tak wielu ludzi, świadczą Chrystusa, a po drodze spotykamy tyle dobroci ludzkiej. Ludzie z małych wioseczek, miejscowości witają nas całym sercem, to uczucie niesamowite“ – opowiadał pielgrzym.

„To jest moje życie, mój świat, jestem po raz piąty na pielgrzymce. Jak ksiądz mówił dziś podczas kazania – zostawiłam dom, zostawiłam wszystko i idę głosić Chrystusa, nieść wiarę, wiem, że ludzie na to czekają. Ten cel, wszystkie intencje niosę do Matki Boskiej Ostrobramskiej i tam złożę u jej stóp“ – cieszyła się uczestniczka pielgrzymki.

„Pielgrzymka jest popularna każdego roku. W sposób szczególny modlimy się, ale młodzieży podoba się też zabawa, tańce, sport, obcowanie, to, że spędzają czas z dala od rodziców. Przede wszystkim ważne jest jednak pogłębianie wiary, modlitwa, mamy wiele zaproszeń do ciszy, różaniec, msze święte. Młodzież słucha i przez to się uczy“ – zauważa ks. Wiktor Kudriaszow.

Kolejną nowością tegorocznej pielgrzymki będzie zabawa w Solecznikach. Tymczasem, jak mówi ks. Wiktor, najbardziej podnosi pielgrzymów na duchu nocna modlitwa, tradycyjnie odbywająca się w Rudominie.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej