Uczczono pamięć poległych w Miednikach

31 lipca przypada 31. rocznica wczesnoletniego poranka 1991 roku na granicy litewskiej i białoruskiej, na posterunku w Miednikach, napastnicy ryskiej sowieckiej milicji specjalnego przeznaczenia (OMON) zaatakowali pracowników granicznych. W niedzielę pamięć o ludziach, którzy zginęli tu 31 lat temu, została uczczona na Wileńszczyźnie przy pomniku w Miednikach.

BNS
Uczczono pamięć poległych w Miednikach

fot. KAM/ A. Pliadis

Według prezydenta Gitanasa Nausėdy tragedia w Medininkai „uwieńczyła trwającą miesiące kampanię terroru na granicy naszego kraju”.

„Jednak wiadomość o tej okropnej zbrodni, chociaż napełniła nas bólem, litością i współczuciem dla bliskich zmarłych, nie przestraszyła nas. Wręcz przeciwnie, zmobilizowała Litwę, zainspirowała nas do przeciwstawienia się wszelkim wyzwaniom i zwycięstwa – przedstawił przemówienie przywódcy kraju jego doradca Darius Urbonas.

Według premier Ingridy Šimonytė, kiedy doszło do tej tragedii, uważano, że „może są to ostatnie konwulsje imperium sowieckiego, bardzo straszne, bardzo tragiczne, bolesne, ale ostatnie”.

„Jednak nie mieliśmy racji, widzimy, że imperium sowieckie pogrąża się w konwulsjach do tej pory, każdego dnia. Każdego dnia na Ukrainie giną ludzie: cywile, żołnierze, urzędnicy – wszyscy pełniący swój obowiązek wobec ojczyzny” – powiedziała premier.

Pierwszy faktyczny przywódca Litwy, były przewodniczący Rady Najwyższej – Sejmu Restauracyjnego Vytautas Landsbergis również podkreślił, że „Miedniki to dziś cała Ukraina”.

„Ludzie są zabijani na oślep, ponieważ są Ukraińcami” – powiedział.

Przed tym wspomnieniem w Bazylice archikatedralnej odbędzię się Msza św. w intencji poległych, po której nastąpi ceremonia uhonorowania na cmentarzu w Antokolu.

Odbędzie się również tradycyjny bieg sztafetowy Miedniki-Wilno ku pamięci zmarłych, 35-kilometrowa trasa łącząca miejsce zabicia oficerów z cmentarzem, na którym są pochowani.

Na znak szacunku i pamięci biegacze wylewają garść ziemi, którą przynoszą z Miednik w miejscu pochówku zamordowanych oficerów.

Siedmiu funkcjonariuszy celnych, policyjnych i granicznych zostało zastrzelonych, a jeden został poważnie ranny podczas ataku uczestników zamieszek. Zginęli Mindaugas Balavakas, Algimantas Juozakas, Juozas Janonis, Algirdas Kazlauskas, Antanas Musteikis, Stanislovas Orlavičius i Ričardas Rabavičius.

Jedynemu ciężko rannemu celnikowi Tomasowi Šernasowi udało się uratować życie.

PODCASTY I GALERIE