Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Tomaszewski: Jest szansa na trafienie do II tury

Kandydat AWPL-ZchR w wyborach prezydenckich Waldemar Tomaszewski zagłosował w głosowaniu przedterminowym. „Głosowałem trzy razy na tak” - powiedział dziennikarzom polityk.

Przed lokalem wyborczym w siedzibie stołecznego samorządu został spotkany przez wicemer Edytę Tamošiūnaitė, wicedyrektora administracji Danutę Narbut oraz byłego radnego Jarosława Kamińskiego.

Waldemar Tomaszewski/ Fot. Joanna Bożerodska

„Głosowałem na tak za najlepszy mój zdaniem program wyborczy. Najbardziej szeroki. Głosowałem za uczciwą politykę. Za przedstawicieli, którzy tą polityką prowadzą. Głosowałem za tym, aby było więcej sprawiedliwości społecznej. Żeby dowolne działania prezydenta w polityce wewnętrznej i zewnętrznej byłyby skierowane ku jednemu celowi, żeby naszym obywatelom żyło się lepiej, żeby mieli większe dochody, żeby nareszcie zwykły obywatel, zwykły człowiek został zauważony przez nadrzędną władzę naszego kraju” – oświadczył Tomaszewski odpowiadając na pytanie: kogo popiera w wyborach prezydenckich.

Waldemar Tomaszewski/ Fot. Joanna Bożerodska

Europoseł i prezes AWPL-ZchR oddał swój głos w dwóch referendach. „W referendum o zmniejszeniu ilości posłów głosowałem na tak. W naszym programie jest nawet punkt zmniejszenia ilości posłów do 101, bo uważamy, że powinna być pokazana solidarność z naszym narodem. Bo kiedy się zaczyna oszczędzać, to przede wszystkim oszczędza się na nich, a nie na rządzących naszym krajem” – wyjaśnił polityk.

„Głosowałem „tak” za podwójnym obywatelstwem. Głosowałem, aby była taka możliwość. Dużo obywateli naszego kraju wyjechało i tęsknią do swej ojczyzny. Im jest ciężej od nas więc dlaczego im nie dać drugiego paszportu. To byłoby moralne zadośćuczynienie” – dodał kandydat na prezydenta.

Waldemar Tomaszewski/ Fot. Joanna Bożerodska

Europoseł skomentował również kampanię wyborczą. „Nie żyjemy na Ukrainie, więc nikt nie bił się. Było wszystko spokojnie. Inteligentnie. Były jakieś niuanse, które upiększyły ta kampanię. Generalnie było ok” – powiedział Tomaszewski.

Kandydat na prezydenta dodał, że prawo wyborcze nie jest doskonałe, ponieważ nie zapewnia równych szans wszystkim kandydatom na promocję w mediach. „W mediach komercyjnych nie ma żadnej regulacji. Taka regulacja powinna być. Kampania wyborcza wymaga równych szans dla wszystkich. Nie tylko wobec tych, których wspierają bogate media, czy którzy sami mają wiele funduszy” – wyjaśnił europoseł.

Tomaszewski nie wykluczył drugiej tury. „Oczekujemy na dobry wynik. Mamy poparcie szerokie. To poparcie odczuwamy. Coraz więcej na nasz program głosuje nie tylko przedstawiciele mniejszości narodowych. Co jest naturalne. Bo pod tym względem jesteśmy znani w tym środowisku, gdzie możemy pokazać swój dorobek. Głosują również przedstawiciele narodowości litewskiej, czy tutaj, czy na Żmudzi. Spodziewamy się dobrego wyniku. Na pewno ta tendencja zwyżkowa powinna być utrzymana. Czy trafimy do drugiej tury, to będzie zależało od pierwszej rundy, w zależności jak rozłożą się głosy pomiędzy kandydatami (…) Jeśli głosy rozłożą się po równo to jest szansa trafienia do drugiej tury” – zapewnił kandydat.

Waldemar Tomaszewski nie odpowiedział na pytanie, kogo z kandydatów poprze w drugiej turze, jeśli sam nie trafi. „Proszę zadać to pytanie, po pierwszej rundzie” – odrzekł kandydat.

Wybory odbędą się w najbliższą niedzielę.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!