Tomaszewski: Bez poparcia siły wyższej niczego byśmy nie osiągnęli

Obchody 20-lecia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie to okazja do podziękowania za pracę, a jedną z intencji święta jest zwarcie szeregów przed kolejną batalią wyborczą - mówił lider AWPL Waldemar Tomaszewski podczas finałowej gali obchodów jubileuszu partii. W sobotę w Ledo Arenie spotkało się około 1200 przedstawicieli oddziałów rejonu wileńskiego, święciańskiego, szyrwinckiego i Wisagini.

Małgorzata Kozicz

Obchody 20-lecia AWPL trwały od kilku tygodni. Jak poinformował przewodniczący Waldemar Tomaszewski, ogółem wysłano około 4 tys. zaproszeń-podziękowań, w imprezach jubileuszowych wzięło udział łącznie blisko 2500 osób.

„Stanowimy ogromną siłę i czujemy tę jedność, którą pokażemy w wyborach. Chociaż wygrywanie wyborów nie jest celem samym w sobie. To tylko narzędzie do realizacji naszego programu, który jest skierowany do każdego obywatela, na przywrócenie równych praw dla wszystkich, na zwiększenie dobrobytu wszystkich mieszkających w naszym kraju” – mówił w swoim przemówieniu Tomaszewski.

Zdaniem polityka, partia łączy pod swoim sztandarem nie tylko Polaków i mieszkańców Wileńszczyzny, ale też ludzi różnych narodowości na całej Litwie.

Wartość polskości jest wpisana w dziesięć przykazań Bożych

„Wartość polskości jest wartością uniwersalną, ona nie jest tylko dla Polaków. Ona przecież jest wpisana w dziesięć przykazań Bożych, w Ewangelię, tak więc to wszystko pasuje i dla Polaka, i dla Rosjanina, i dla Litwina, dla Białorusina i Tatara. Poszanowanie praw bliźniego, miłość do bliźniego, szacunek do rodziców, uczciwe życie, uczciwa działalność to wartości, którymi się posługujemy” – wymieniał Tomaszewski.

Wybory samorządowe, które odbędą się w marcu, europoseł określił jako najważniejsze w hierarchii wyborów. Jak sądzi, dla partii będą one okazją do wzmocnienia swojej pozycji.

„Chcemy poszerzyć swój stan posiadania, dlatego w nadchodzących wyborach postanowiliśmy wystawić aż 15 list. Być może ta decyzja jest zbyt ambitna, bo samo wystawienie list w niektórych samorządach jest niemałym wyzwaniem organizacyjnym. Ale w tym kierunku idziemy” – mówił przewodniczący, informując, że w wyborach samorządowych polska partia wystawi swoje listy między innymi w rejonie malackim i w Kownie.

Chcemy poszerzyć swój stan posiadania

„Litewska polityka nie jest na poziomie. Brakuje solidności, brakuje uczciwości. Cieszę się niezmiernie, że naszej opcji udało się te wartości do polityki wprowadzić. Nieważne, że dzisiaj nie stanowimy większości. Robimy to, co jest bardzo ważne, by ludzie zrozumieli, że również w polityce może być uczciwość, porządność. Poszanowanie praw wyborców, oponentów politycznych, uczciwość między rządzącymi i rządzonymi, odrzucenie niegodziwych metod zdobywania, utrzymywania władzy za wszelką cenę” – powiedział Tomaszewski, cytując encyklikę Jana Pawła II.

Polityk zaznaczył, że w działalności partii niezwykle ważne są wartości religijne.

„Bez poparcia siły wyższej niczego byśmy nie osiągnęli. Nasze działania powinny iść zawsze w parze z naszą wiarą” – podkreślił prezes AWPL. Na zakończenie zwrócił się do zebranych po litewsku, rosyjsku i po białorusku.

Podczas uroczystości wystąpili także inni politycy AWPL.

Przepisem na sukces jest nasza jedność

„Często możemy obserwować na arenie politycznej w naszym kraju partie i ruchy polityczne, które powstają na jedną kadencję, na jedne wybory, do walki za jeden stołek, czasem sztucznie stworzone aby przeszkodzić innym. I co dziś – nie mamy nawet w pamięci ani nazw, ani ludzi. Natomiast wypada z tej sceny chylić czoła i podziękować założycielom AWPL, którzy mieli ten cel, odwagę, determinację, ale przede wszystkim wykazali się ogromną mądrością, że założyli partię, która działa i jest oparta na najważniejszych wartościach dla każdego człowieka i dla całego społeczeństwa. Trzeba podziękować ludziom, którzy pracują na wszystkich szczeblach – od zwykłego pracownika do merów, posłów, którzy wykonują swoją pracę sumiennie, rzetelnie, z myślą o tym, że wspólny jest program ułożony dla dobra człowieka. Przepisem na sukces jest nasza jedność, wartość to łączenie ludzi, niezależnie od narodowości, niezależnie od pokolenia i wieku” – mówiła przewodnicząca frakcji AWPL w sejmie Rita Tamašunienė.

Prezes Związku Polaków na Litwie Michał Mackiewicz cieszył się, że partia w ciągu 20 lat wyrosła w siłę.

„Wydaje się, że tak niedawno to było, kiedy wszystko to zakładaliśmy, ale myślę że w najśmielszych snach wtedy nie myśleliśmy, że jeden oddział po 20 latach aż w takiej scenerii, przy tylu ludziach będzie obchodził swój jubileusz. I kto by teraz powiedział, że tym Polakom na Litwie źle się dzieje. Zobaczcie na te stoły, na tych uśmiechniętych ludzi – wszyscy szczęśliwi, i jak mówi sam przewodniczący, jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej” – powiedział Mackiewicz.

Jak mówi sam przewodniczący, jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej

„AWPL jest skazana na sukces, mając taką salę, takich ludzi – sól naszej ziemi, oddanych swojej sprawie, świadomych swej tożsamości i pewnych naszych racji, gotowych budować lepsze życie dla przyszłych pokoleń, gotowych, gdy trzeba, zawalczyć o swoją tożsamość, swoją polskość, o swoją wiarę, o swoją małą ojczyznę, by lepiej się powodziło” – dodał prezes ZPL.

Zdaniem posła Józefa Kwiatkowskiego 20 lat istnienia partii to krótki okres.

„Ale dziś już mówimy o tych wielkich sukcesach, które osiągnęła Akcja Wyborcza Polaków na Litwie. O sukcesach można mówić długo, wiele, ale widocznie najlepiej odzwierciedla sytuację, jeśli zobaczymy – a co by było, gdyby nie było AWPL? (…) To, że dziś mamy zapewnione dla naszych dzieci prawo nauki w języku ojczystym, że szkoły mamy najbliżej od miejsca zamieszkania, to sukces AWPL, sukces ZPL, sukces naszego społeczeństwa, naszych rodziców, którzy stanęli w obronie szkolnictwa polskiego na Litwie” – mówił Kwiatkowski, dziękując w imieniu nauczycieli i Macierzy Szkolnej.

Prezes święciańskiego oddziału Zbigniew Jedziński poinformował, że w roku bieżącym oddział prawie podwoił liczbę swoich członków, w większości o ludzi młodych.

Gdybyśmy teraz wszyscy pojechali nad Morze Bałtyckie i razem się utopili, to na pewno by ucieszyło naszych oponentów

„W niektórych mediach polskojęzycznych często słyszymy krytykę. Nie chciałbym wymieniać ani nazwisk, ani tych mediów, ale zgłębić temat, za co nas krytykują. Gdy zdobyliśmy 8 mandatów w sejmie przyszła pierwsza fala krytyki za to, że na pierwszy plan wysuwamy sprawy drugorzędne, takie jak pisownia nazwisk i dwujęzyczne tabliczki, że pomijamy sprawy ekonomiczne, ale gdy już w pierwszym roku z inicjatywy Akcji Wyborczej w sejmie były przegłosowane ustawy o zwiększeniu finansowania dróg lokalnych, o zmniejszeniu VAT-u dla usług hotelarskich i inne, o tym nasi oponenci nie pisnęli ani słówkiem. Przyszła kolejna fala krytyki, że będąc w koalicji trzymamy się stołków, nie załatwiamy spraw, i właśnie te sprawy drugorzędne stały się dla nich pierwszorzędnymi. Gdy w tym roku właśnie z tego powodu AWPL zrezygnowała z koalicji rządzącej, przyszła następna fala krytyki, wręcz tsunami, że warto byłoby zostać w koalicji rządzącej, bo będąc w koalicji można coś więcej załatwić. Proszę zwrócić uwagę, że nasi oponenci już krążą w kółko, ich argumentacja przeczy sama sobie. Zadaję pytanie, za co by pochwalili i z czego by się ucieszyli nasi oponenci. I tutaj tylko jedna sprawa przychodzi mi na myśl – jeżelibyśmy teraz wszyscy pojechali nad Morze Bałtyckie i razem się utopili, to na pewno by ucieszyło naszych oponentów, ale by za to nie pochwalili, ponieważ powiedzieliby, że to akcja piarowska naszej partii” – mówił słynący z kwiecistych wypowiedzi poseł Jedziński.

„Zarzucają nam, że nie ma demokracji w naszej partii. Naszych oponentów bardzo denerwuje fakt, że w Akcji Wyborczej panuje dyscyplina i nie rozumieją różnicy między dyscypliną i szeroką dyskusją, jaka jest w partii. W działalności partii demokracja i rozwiązywanie problemów oraz dyscyplina to sprawy, które są nierozłączne. To jest zrozumiałe jak dwa razy dwa pięć. Nasi oponenci tego nie rozumieją” – dodał Zbigniew Jedziński, przytaczając przykład z historii oddziału święciańskiego, kiedy dzięki dyskusji i podjętej w jej wyniku decyzji udało się w rejonie uzyskać jeszcze jeden mandat.

Głos zabrała także mer rejonu wileńskiego Maria Rekść, wymieniając osiągnięcia w zarządzaniu rejonem.

„Udało się nam wyremontować większość szkół rejonu wileńskiego, uporządkować domy kultury i ambulatoria, zbudować dwa nowe szpitale, utworzyć sieć placówek socjalnych, zbudować pięć nowych przedszkoli. (…) Z dumą mogę powiedzieć, że wiele zrobiono i postaramy się nadal pracować uczciwie i wiele uczynić dla szeregowego mieszkańca” – powiedziała Rekść, dziękując za głosy oddawane na AWPL w wyborach.

Na obchodach 20-lecia WPL wystąpił zespół tańca ludowego „Perła” z Niemenczyna oraz zespół „Wiza” z Podbrodzia, którego członkiem jest poseł Zbigniew Jedziński. Polityk wykonał między innymi solówkę na gitarze do utworu „The Loner” (Samotnik).

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej