Wilno i Wileńszczyzna
Ewelina Mokrzecka Małgorzata Kozicz

Testy standardyzowane dla polskich szkół: „To jest tragedia!”

Błędy gramatyczne, interpunkcyjne, stylistyczne, logiczne, a nawet wadliwe tłumaczenie paragrafu Konstytucji Litwy, całkowicie zmieniające sens zapisu - tak wyglądały w tym roku testy standardyzowane przetłumaczone na język polski przez Narodowe Centrum Egzaminacyjne. Nauczyciele są zbulwersowani, Macierz Szkolna zapowiada interwencję, centrum na razie wstrzymuje się od komentarza.

Na przełomie kwietnia i maja w całym kraju uczniowie klas 2, 4, 6 i 8 przystąpili do testów standaryzowanych, które mają na celu zweryfikowanie poziomu wiedzy uczniów. W ramach testów uczniowie klas 2 sprawdzili swoją wiedzę i umiejętności w zakresie czytania, pisania i matematyki, uczniowie klas 4: czytania, pisania, matematyki i poznania świata, uczniowie klas 6: czytania, pisania, matematyki, uczniowie klas 8: czytania, pisania, matematyki, nauk przyrodniczych i socjalnych.

Testy standaryzowane nie są obowiązkowe, to szkoła decyduje, czy chce do nich przystąpić. W tym roku testy odbywały się w 148 szkołach, znajdujących się w 52 samorządach. Do sprawdzenia swojej wiedzy przyłączyły się również szkoły polskie, których uczniowie rozwiązywali testy w języku ojczystym.

W polskich tekstach było mnóstwo błędów ortograficznych, w równaniach matematycznych zamiast minusów – plusy

„To oburzające, jaki w tym roku był poziom testów. W polskich tekstach było mnóstwo błędów ortograficznych, w równaniach matematycznych zamiast minusów – plusy. W tekstach do czytania ze zrozumieniem w klasie 6 „nie” z czasownikami było zapisane łącznie – „niedosłyszałem” – zw.lt mówi nauczycielka języka polskiego jednej ze stołecznych szkół.

„To jest po prostu tragedia, co przysłano dzieciom do przeczytania. Mam wrażenie, że teksty źródłowe zostały przetłumaczone przez Tłumacz Google. Teksty z historii są podane z błędami gramatycznymi, ortograficznymi, stylistycznymi. Co najgorsze, w pytaniu o Konstytucji RL z powodu niepoprawnego tłumaczenia całkowicie został zmieniony sens paragrafu. 31 pierwszy paragraf, którego jeden z punktów brzmi: „Zakazane jest zmuszanie do zeznawania przeciwko sobie, członkom swojej rodziny lub bliskim krewnym” został przetłumaczony jako „Zakazane jest zeznawanie przeciwko sobie, członkom swojej rodziny lub bliskim krewnym” – oburza się Wiesława Malewska, nauczycielka historii w Filii Nauczania Podstawowego im. Antoniego Wiwulskiego Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela.

Wskazane linki były niepełne, ponieważ nie udało się dotrzeć do podanych tekstów źródłowych

„Oto jak brzmiało jedno z zadań dla 8 klasy: „Gospodarka pieniężna Północno-Zachodniej Europy do obrotu wciągnęła lasy. To spowodowało wzrost cen. Pytanie: Dlaczego ceny na drewno rosły i jak z tego powodu mogły ucierpieć lasy?”. Nad tym zadaniem głowiliśmy długo z mężem, również historykiem. Próbowaliśmy wejść na adresy podane w dole, wskazane linki były jednak niepełne, ponieważ nie udało się dotrzeć do podanych tekstów źródłowych. Jeden z moich uczniów napisał w nawiasach obok odpowiedzi „To jest nesąmonė” (lit. bzdura)” – kontynuuje Malewska.

Nauczyciele wymieniają także inne błędy: w jednym z tekstów wyraz „Litwini” pisany jest z wielkiej litery, „Polacy” zaś z małej. Użyte są formy i określenia, nie stosowane w podręcznikach dla 8 klasy, a nawet często będące rusycyzmami. Pytanie dotyczy natomiast dyskryminacji socjalnej Litwinów przez spolonizowaną szlachtę litewską (patrz zdjęcie).

Nauczycielka matematyki w rejonie wileńskim mówi z kolei, że błędy ortograficzne i merytoryczne w testach są na porządku dziennym od kilku lat. „Nie tylko w testach standaryzowanych, ale również w tych na olimpiadach. Co ważne, są to nie tylko błędy gramatyczne, ale matematyczno-logiczne, bo np. zamiast objętości w zadaniu podane jest pole albo równość boku zamiast krawędzi, co ma ogromne znaczenie” – ubolewa nauczycielka .

Zamiast objętości w zadaniu podane jest pole albo równość boku zamiast krawędzi, co ma ogromne znaczenie

Wicedyrektor Szkoły im. Szymona Konarskiego Walery Jagliński mówi, że Centrum Egzaminacyjne często „zapomina” o uczniach polskich szkół.

„Widocznie w Centrum Egzaminacyjnym w obawie przed „wyciekiem” dopuszczono do przygotowywania testów jak najmniejszą liczbę osób, dlatego nie zatrudniono dodatkowej osoby, która by sprawdziła tłumaczenie. Na teksty źródłowe możemy narzekać, ale my zawsze narzekamy. Niedawno organizowaliśmy w naszej szkole konkurs „Z matematyką przez świat”, przygotowany przez Wspólnotę Polską, i nauczyciele również skarżyli się, że uczniowie nie rozumieją warunków zadań, a przecież były przygotowane w Polsce. Z jednej strony, Litwini mają lepiej, bo uczą się jednego języka mniej niż my. Z drugiej strony, my mamy lepiej, bo znamy jeden dodatkowy język. Testy były robione pod kątem szkół z litewskim językiem nauczania. Nie jest tajemnicą, że Centrum Egzaminacyjne czasami „zapomina” o uczniach z polskich i rosyjskich szkół. W sesji egzaminacyjnej tego roku egzamin z języka polskiego odbędzie się jako ostatni, w końcu czerwca. Niestety, idealnie nigdy nie będzie. Obawiam się jednak, że atakowanie Centrum Egzaminacyjnego pretensjami może odnieść odwrotny skutek – centrum w ogóle zrezygnuje z tłumaczenia testów na język polski, a uczniowie klas 2 i 4 raczej nie poradziliby sobie z litewskim tekstem” – argumentuje Jagliński.

Jeszcze raz potwierdza to ich stosunek do sprawy

Jego zdaniem, z odpowiednim wnioskiem do Narodowego Centrum Egzaminacyjnego powinno zwrócić się Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”. Prezes Macierzy Józef Kwiatkowski dowiedział się o zaistniałej sytuacji we czwartek wieczorem.

„Na pewno jest to błąd i niekompetencja Centrum Egzaminacyjnego. Jeszcze raz potwierdza to ich stosunek do sprawy – tak samo pochopnie i niedbale był przygotowany egzamin z języka litewskiego. Centrum Egzaminacyjne powinno tłumaczyć testy na języki mniejszości narodowych, zresztą musieliby to robić nawet w przypadku egzaminów państwowych, jeśli tego potrzebuje maturzysta. Widzimy lekceważenie tematu. Rozmawiałem z nauczycielami, w piątek jeszcze raz przeanalizujemy wszystkie materiały, a w poniedziałek wystosujemy oficjalne pismo do Centrum Egzaminacyjnego” – mówi Józef Kwiatkowski.

Redakcji zw.lt nie udało się uzyskać telefonicznego komentarza przedstawicieli Narodowego Centrum Egzaminacyjnego, którzy poprosili o pytania na piśmie. O odpowiedzi centrum poinformujemy osobno.

Standaryzowane testy osiągnięć szkolnych pozwalają na porównywanie wyników osiąganych przez uczniów ze średnimi wynikami uzyskanymi podczas badań standaryzowanych oraz z ustalonymi zgodnie z programem nauczania, normami wymagań.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!