Tamošiūnaitė do uczniów Konarskiego: Władze miasta was nie lubią

„Do ostatniej kropli krwi, będziemy bronić ducha” - powiedziała podczas uroczystego apelu w Szkole Średniej im. Szymona Konarskiego Wilnie radna stołecznego samorządu Edyta Tamošiūnaitė. Wczoraj samorząd poinformował dyrekcję szkoły, że klasy 11 nie będą kształtowane.

Ewelina Mokrzecka

„Bardzo miło przywitać wszystkich obecnych uczniów, gości, rodziców, babci i dziadków” – powitała zebranych Krystyna Kratkowska, wicedyrektor szkoły. W apelu udział wzięli również m.in. radna miasta Wilna Edyta Tamošiūnaitė, wikary szkolnej parafii ks. Marek Bogdanowicz, prezes Komitetu Rodzicielskiego Szkoły Mirosław Szejbak.

Tamošiūnaitė: Wszyscy będziemy bronili szkoły

„Dziś mamy początek roku szkolnego, to jest ciąg dalszy i trudno z tym się nie zgodzić. Aczkolwiek każdy rok szkolny, mimo, iż rozpoczyna się podobnie (…), to każdy jest różny. Ubiegły rok szkolny był szczególny, ponieważ mury szkoły opuściła jubileuszowa, 50. promocja (…) Dlatego sądzę, że każdy z nas, kto jest patriotą tej szkoły, wie, że mamy chlubne tradycje. Mamy wiele pięknych pamiątek ” – powiedziała zebranym dyrektorka szkoły Teresa Michajłowicz.

W swej mowie powitalnej radna Edyta Tamošiūnaitė powiedziała, że z pewnością zaniepokojeni są zarówno pierwszacy oraz uczniowie 11-12 klas. „Dzisiaj na pewno będziemy bronić tej szkoły. Uczniów tej szkoły. Rodziców, którzy wybrali tę szkołę przed 11, czy 10 laty. Mają właśnie prawo ukończyć swoja kochaną szkołę. Nikt, żaden polityk nie może zabrać takiej szansy. Kochani uczniowie, dziś nie kocha was władza miasta, ale jest wiele osób, które są z wami. Jest wasza pani dyrektor, są wicedyrektorzy, są rodzice, są komitety obrony szkół. Wszyscy razem będziemy bronić tej szkoły i wszystkie inne polskie szkoły, które dzisiaj są zagrożone” – powiedziała radna.

Tamošiūnaitė podziękowała pedagogom, uczniom i rodzicom za determinację oraz za solidarność w „obronie naszej polskiej mowy”. Polityk poinformowała, że Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie ogłosiło na jutro strajk w polskich szkołach i zamiast do szkoły, uczniowie pójdą na mszę świętą do Ostrej Bramy.

Szejbak: Nie lękajmy się

„Wczoraj władze pozwoliły sobie zrobić nam na rozpoczęcie roku szkolnego taki „prezent”. Wiemy bardzo dobrze, że w ciągu tego lata nie ustawały walki o przyszłość naszej i wielu innych szkół. Walczyliśmy, jak mogliśmy i walczymy nadal. Wiem, że obecnie część osób ma takie poczucie zagrożenia, niejasności czy zamętu. W takich chwilach zawsze trzeba szukać jakiegoś oparcia, jakiegoś autorytetu lub słowa. Przypominam tu słowa wielkiego Polaka Jana Pawła II: Nie lękajmy się. Nie lękajmy się, bo tylko prawda zwycięży, a my jesteśmy po stronie prawdy” – oświadczył zebranym Mirosław Szejbak z Komitetu Obrony Szkół.

Szejbak w swej mowie zaapelował do uczniów i rodziców, aby nie bali się walczyć o polskie szkoły. Działacz na rzecz polskich szkół na Litwie przypomniał, że ,,nasi rodzice walczyli o polskie szkolnictwo nawet w czasach stalinowskich”.

Rodzice w rozmowie z zw.lt podkreślali, że nadal mają zaufanie wobec polskiej oświaty. „Mamy nadzieję, że nasze dziecko dotrwa do matury. Jestem przekona, że szkoły na pewno będą istnieć. Jestem pewna, że na pewno uda się zdać maturę czy w tej szkole, czy w Mickiewiczówce, w czy Jana Pawła II, czy gdziekolwiek indziej, byle by tylko w szkole polskiej” – powiedziała Diana Kardis-Gawinczuk, która dodała jednak, że nie popiera strajków. „Moim zdaniem to jest krzywdzenie dzieci. Można pójść i się pomodlić w sobotę lub niedzielę. W dni robocze dzieci muszą być w szkole i zdobywać wiedzę” – powiedziała mama pierwszoklasistki.

Decyzja sądu

Z nadesłanego wczoraj przez samorząd pisma wynika, że kolegium sędziowskie Litewskiego Naczelnego Sądu Administracyjnego, które obradowało w trybie pilnym, uznało, iż decyzja Wileńskiego Sądu Administracyjnego z 11 sierpnia nie odpowiadała wszystkim wymogom prawnym i że szkoła nie może kompletować 11 i 12 klas. Posiedzenie kolegium odbyło się 31 sierpnia.

Wileński Okręgowy Sąd Administracyjny w sierpniu zawiesił obowiązywanie uchwał Rady Samorządu Miasta Wilna, aż do ostatecznego rozpatrzenia sprawy, zgodnie  z którymi m.in. Szkoła Średnia im. Szymona Konarskiego od września miała nie kompletować klas 11 i 12.

Jak poinformowała Radio ,,Znad Wilii” wicedyrektorka szkoły Krystyna Kratkowska, bez względu na to, uczniowie 11 i 12 klasy przyjdą jutro na lekcje. ,,Skoro posiedzenie sądu na temat naszej szkoły jest wyznaczone na 5 października, administracja szkoły podjęła taką decyzję wspólnie z rodzicami, że uczniowie 11-12 klas, którzy dzisiaj brali udział w apelu świątecznym, jutro przychodzą normalnie do szkoły i biorą udział w lekcjach” – powiedziała Kratkowska.

W ubiegłym tygodniu wicemer Wilna konserwatysta Valdas Benkunskas zapewnił zw.lt, że chociaż samorząd zaskarżył decyzję sądu, to mimo wszystko zezwoli na kompletowanie klas.

„Szanujemy decyzję sądu (…) na decyzje sądu patrzymy od strony formalnej, jak wobec szkoły Centro, tak i Konarskiego. Obie szkoły będą formowały 11 klasy. Tak przewidują akty prawne oraz decyzje sądu. (…) Zaskarżyliśmy tę decyzję, ale zbliża się 1 września i sąd nie zdąży rozpatrzyć naszej sprawy. Oczywiście, w trakcie roku szkolnego nie będziemy przenosili jedenasto-dwunastoklasistów do innej szkoły” – powiedział wicemer.
W poniedziałek wieczorem zw.lt nie udało się uzyskać decyzji wicemera Benkunskasa w tej sprawie.
Po tym, jak wiosną rada miasta Wilna podjęła decyzję, w ramach której szkoła Konarskiego musiała być zredukowana do szkoły podstawowej, uczniowie starszych klas zaczęli przenosić się do Gimnazjum im. Jana Pawła II. Po decyzji sądu uczniowie zabrali swoje wnioski i powrócili do rodzimej placówki. Obecnie w szkole są dwie klasy 11 i dwie 12.

Reorganizacja szkół na Litwie musiała być zakończona do 1 września 2015 roku. Sejm jednak przyjął odpowiednie poprawki do Ustawy o oświacie i przydłużył termin do 1 września 2017 roku.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej