Wilno i Wileńszczyzna
BNS

Strajk nauczycieli w Wilnie

Strajkujący w Wilnie nauczyciele obawiają się, że etatowe wynagrodzenie w znaczny sposób pogorszy ich sytuację finansową.

,,Pomysł etatowego wynagrodzenia jest bardzo dobry. Wstępna propozycja była świetna, ale po tym, jak trafiła do Ministerstwa Finansów i sejmowego komitetu nic z niej nie zostało” – agencji BNS powiedziała strajkująca nauczycielka fizyki z Progimnazjum im. Simonasa Daukantasa i szefowa związku zawodowego  Liuda Ščensnovičienė.

Dodała, że system etatowego wynagrodzenia znacznie pogorszy sytuację finansową sytuację większości pedagogów. W ciągu tygodnia każdy nauczyciel będzie musiał pracować średnio o dwie i pół godziny dłużej, by otrzymać obecne wynagrodzenie, bo znacznie się zwiększy objętość pracy.

Protestujący żądają odroczenia wprowadzenia etatowego wynagrodzenia, zwiększenia wypłat oraz zmniejszenia liczby dzieci w grupach przedszkolnych oracz uczniów w klasach.

Ministerstwo Oświaty i Nauki szacuje, że etat nauczycielski będzie liczył 1 512 godzin rocznie, z których 1 008 zostanie przeznaczonych na prowadzenie lekcji. Nauczyciele klas początkowych na prowadzenie lekcji będą mieli do 756 godzin. Więcej czasu będą mogli przeznaczyć na przygotowanie się do prowadzonych zajęć.

Resort zapewnia, że po wprowadzeniu etatowego zatrudnienia nauczyciele będą otrzymywali wynagrodzenie nie tylko za prowadzenie lekcji, lecz również za inną działalność związaną z pracą w szkole.

Zgodnie z obecną metodyką naliczania godzin pracy, tylko 5 proc. ogółu nauczycieli pracuje tygodniowo 36 godzin (2 300 nauczycieli). Po wprowadzeniu etatów ich liczba wzrośnie dziesięciokrotnie.

Za wprowadzenie nauczycielskich etatów od września państwo zapłaci blisko 17,5 mln euro.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!