„Starcie totalitaryzmów zgotowało tyle cierpień”. Msza św. za ks. Świrkowskiego

„Ginęli nieraz tylko dlatego, że należeli do konkretnego narodu, a totalitarne systemy, czy to faszystowski niemiecki, czy bolszewicki stalinowski, próbowały wyniszczyć tych, którzy zdawało się, że im przeszkadzają” - mówił ks. Tadeusz Krahel, koncelebrujący mszę św. w intencji zamordowanego 75 lat temu w Ponarach ks. Romualda Świrkowskiego, proboszcza parafii św. Ducha, oraz wszystkich ofiar II wojny światowej.

zw.lt
„Starcie totalitaryzmów zgotowało tyle cierpień”. Msza św. za ks. Świrkowskiego

Fot. Joanna Bożerodska

Mszę św. w Kościele św. Ducha w Wilnie odprawili proboszcz parafii ks. Tadeusz Jasiński, ks. prałat z Oszmiany na Białorusi Jan Puzyna oraz ks. Piotr Dykowski z Włocławka.

„Polecamy Miłosierdziu Bożemu tych, którzy zginęli za Kościół i Ojczyznę – kapłanów, alumnów, zakonników, siostry zakonne i wszystkich ludzi świeckich tak bardzo nieraz oddanych Kościołowi i Ojczyźnie” – mówił ks. Krahel.

Wspominając ks. Świrkowskiego, ks. Krahel podkreślił, że zginął on tylko dlatego, iż „miłował swój Kościół i Ojczyznę, że przychodził z pomocą innym – wiernym miasta Wilna, a także Żydom, których hitleryzm skazywał na zagładę. Wiemy, że tuż obok kościoła rozpoczynało się getto i ci, którzy uciekali z niego, nieraz szukali pomocy u proboszcza, jak również u wielu innych proboszczów wileńskich. W Wilnie i okolicach była to sprawa powszechna”.

Ks. Romuald Świrkowski został rozstrzelany w Ponarach 5 maja 1942 roku razem z grupą młodzieży z wileńskich gimnazjów. W chwili śmierci był proboszczem parafii Ducha Świętego w Wilnie i przedstawicielem Kurii Arcybiskupiej w Wileńskim Dowództwie Związku Walki Zbrojnej. Przed wojną był sekretarzem Akcji Katolickiej na całą archidiecezję wileńską. Został aresztowany w styczniu 1942. Po licznych brutalnych przesłuchaniach otrzymał wyrok śmierci. Ze wspomnień świadków wynika, że do ostatniej chwili ksiądz nie zdjął stuły, a klęcząc na miejscu rozstrzelania czynił znak krzyża w kierunku przywiezionych razem z nim więźniów.

„Kiedy wspominamy II wojnę światową, to widzimy, jak te dwa totalitaryzmy, które starły się ze sobą – faszystowski hitleryzm niemiecki i bolszewicki stalinizm w Rosji – zgotowały ludziom tyle nieszczęść, tyle cierpień. Z ich powodu miliony ludzi oddały niewinnie swoje życie” – podkreślił w kazaniu kapłan. Jak dodał, w dzisiejszym świecie pojawiają się „kolejne fermenty”.

„Była już walka klas, walka ras, teraz próbuje się wprowadzać walkę płci, pod bardzo pięknymi nieraz hasłami równości, wolności i czegoś tam jeszcze, ale faktycznie próbuje się demoralizować, rozbijać rodziny, niszczyć to, co Bóg dał człowiekowi i ludzkości” – przestrzegał ksiądz Krahel.

Duchowny przypomniał, że wśród wiernych nie powinno być podziału na narodowości.

„Należymy do Kościoła Chrystusowego i nasza wiara jest chrystusowa, i trzeba się wsłuchiwać w to, czego Chrystus nas naucza w Ewangelii, ażebyśmy mogli przezwyciężyć nienawiść, wszelkie nacjonalizmy i szowinizmy, abyśmy mogli się miłować, sobie wzajemnie służyć i razem zmierzać do tego celu, który postawił nam Bóg” – zaznaczył ksiądz.

Po Mszy św. odbyło się spotkanie z ks. dr Tadeuszem Krahelem oraz prezentacja jego książki „Martyrologia duchowieństwa archidiecezji wileńskiej 1939-1945”. Później udano się również do Ponar, aby w miejscu kaźni ks. Romualda Świrkowskiego oddać hołd jemu i wszystkim ofiarom.

PODCASTY I GALERIE