Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Stano: Na Wileńszczyźnie nie będzie ani Doniecka, ani Ługańska

Znany litewski wykonawca muzyczny, producent i kompozytor Stano, nie rozumie konfliktu polsko-litewskiego, ponieważ sam mieszka pod Nową Wilejką w Galgach i nigdy nie miał problemów z Polakami. Zresztą jego dziadek był Polakiem.

„Poszukiwania wroga zaczynają się wtedy, kiedy nie ma co robić. Kiedy był kryzys to nie szukano winnych ani wśród Polaków, ani wśród Rosjan. Kiedy sytuacja zaczęła się stabilizować to zaczęto szukać zaczepek (…). Ktoś na swym domu napisze nazwę po polsku, ktoś chce mieć zapisane nazwisko po polsku w paszporcie i wtedy rozpoczynają się krzyki, że ktoś dokądś powinien wyjeżdżać. Nikt nie powinien nigdzie wyjeżdżać. Nasza sytuacja nie ma nic wspólnego z Donieckiem lub Ługańskiem. Polacy, Litwini czy Rosjanie – to wszystko są ludzie tego samego paszportu. I nie znam nikogo, kto chciałby się oddzielać” – skomentował sytuację Stano.

Zdaniem piosenkarza problem może wynikać z pewnej izolacji i pewnego zamknięcia się w społeczeństwie. „Niby żyjemy razem, jesteśmy sąsiadami, ale jakoś się mijamy, nie ciekawimy się jeden drugim” – powiedział Stano.

Stano (prawdziwe nazwisko Stanislavas Stavickis) – urodził się w roku 1981 r. w Soczi. W 2000 r. ukończył filologię litewską na Uniwersytecie Wileńskim. Później rozpoczął karierę muzyczną. Początkowo grał w zespole Delfinai, później rozpoczął karierę solową.

Festiwal Etnokultury w Rudominie. „Kada mes visi kartu dainuojame, to wtedy jest pokój“

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!