Sprzątanie Cmentarza Bernardyńskiego: To nasz święty obowiązek

Kilkunastu pasjonatów historii i teraźniejszości Wilna, zrzeszonych w facebookowej grupie "Wilno", sprzątało w czwartek po południu Cmentarz Bernardyński. Zabytkowa nekropolia, na której spoczywa wielu Polaków, jest obecnie bardzo zaniedbana. Po sprzątaniu cmentarza na grobach rozbłysło ponad sto zniczy ufundowanych przez Ambasadę Rzeczpospolitej Polskiej na Litwie.

Joanna Bożerodska
Sprzątanie Cmentarza Bernardyńskiego: To nasz święty obowiązek

Fot. Joana Bożerodska

„Wszyscy rwą się sprzątać Rossę, a Cmentarza Bernardyńskiego nikt nie chce sprzątać. W ubiegłym roku sytuacja była w ogóle tragiczna, bo przed Dniem Wszystkich Świętych już od bramy na cmentarza zalegały stosy liści. Pomysł sprzątania tego cmentarza rzucił Waldemar Wołkanowski, historyk, znawca Wilna. W tym roku przypomniałem kolegom o naszym zobowiązaniu, by co roku sprzątać ten cmentarz. Tu spoczywają ludzie, których krewni kiedyś musieli opuścić Wilno, i nie ma kto zaopiekować się tym cmentarzem” – mówi organizator akcji Wiktor Zapolski.

„Ten cmentarz, chociaż taki zabytkowy, jest bardzo zaniedbany. Stało się tradycją spotykanie się na Cmentarzu na Rossie i tam czasami już nawet brakuje miejsc do czyszczenia. W ubiegłym roku mniejszą grupką przychodziliśmy na Cmentarz Bernardyński nawet kilka razy. Każdy z nas ma swoje rodzinne groby, które sprząta, ale ludzie tutaj pochowani zasługują na to, żeby ich groby też były zadbane” – jest przekonana wileńska przewodniczka Alina Obolewicz.

„Być tutaj to nasz święty obowiązek. Tu leżą nasi przodkowie, którzy tyle zrobili dla Wilna. Dla mnie to jeden z najpiękniejszych cmentarzy. Jeżeli Rossa raz do roku tonie w świetle zniczy, chcemy, żeby tak było też na Cmentarzu Bernardyńskim” – podkreśla wilnianka Maria Wilczyńska.

„W ubiegłym roku, gdyśmy się zbierali na sprzątanie, przypadkowo się dowiedziałam, że jest tu pochowana bliska rodzina mojego taty, Korczakowie. To rodzone ciotki mojego ojca, ale nie miały dzieci, żadnej rodziny, zmarły dawno. Nie znalazłam ich grobów na cmentarzu, ale tak jakby oddając im dań, sprzątam inne groby” – opowiada Danuta Kowalczuk.

„Mam urlop, wolny czas, a ponieważ grupa „Wilno” zorganizowała taką akcję, zdecydowałam się dołączyć. Cieszę się, że mogę przyczynić się do zachowania wspomnień” – mówi Alina Sutuginienė.

Na cmentarzu Bernardyńskim spoczywa wiele postaci zasłużonych dla miasta, jak profesorowie byłego Uniwersytetu Wileńskiego z okresu dwu wieków, literaci, poeci, malarze, artyści fotografowie, aktorzy, śpiewacy, muzycy, kompozytorzy, pedagodzy, nauczyciele, działacze społeczni, oświatowi i polityczni, lekarze i prawnicy, inżynierowie i budowniczy, księża, kapłani i zakonnicy, historycy sztuki, wojskowi i powstańcy 1863 roku.

PODCASTY I GALERIE