Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą: Czujemy się zainspirowani do dalszych działań

Dzisiaj (10 października) w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbyło się spotkanie członków Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą (SKOnSR). Kilka dni temu organizacja otrzymała nagrodę Instytutu Pamięci Narodowej "Semper Fidelis" ("Zawsze wierni"), która została wręczona za prowadzenie działalności na rzecz upamiętnienia dziedzictwa Kresów Wschodnich.

Ewelina Knutowicz
Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą: Czujemy się zainspirowani do dalszych działań

Fot. Facebook/Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą

Prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą Dariusz Żybort podkreślił, że dana nagroda nie dotyczy wyłącznie członków Komitetu. „To jest wyróżnienie dla wszystkich wolontariuszy, harcerzy i organizacji wspierających naszą działalność. To jest też nagroda dla wszystkich mieszkańców Wileńszczyzny oraz osób pomagających nam z zagranicy. Każda nagroda jest pewnym bodźcem do dalszych działań. Już od kilku lat wspieramy renowację Cmentarza Bernardyńskiego, choć nasza działalność tam jest bardzo ograniczona. Staramy się jednak przynajmniej minimalnie odnawiać pewne pomniki” – podkreślił prezes Komitetu.

Na dany moment do SKOnSR należy 13 osób. „Zastanawiamy się nad zaproszeniem do Komitetu jeszcze kilku osób, ale nie chcemy przyjmować osób przypadkowych. Dążymy do jednoczenia ludzi, którzy rzeczywiście mają czas i chęć do pracy. Zajmujemy się pracą społeczną kosztem pracy zawodowej. Dlatego chcę podziękować nie tylko członkom mojej rodziny, którzy mnie wspierają, choć wiedzą, że ten czas, który mogłem wykorzystać na nich, wykorzystuję na działalność Komitetu. Chcę też złożyć podziękowania rodzinom innych członków Komitetu, bo pozwalają im brać udział w naszych przedsięwzięciach. Wiadomo, że to jest trochę taka walka z wiatrakami, ale lepiej robić coś niż nic” – uważa Żybort.

Fot. Facebook/Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą

Dariusz Lewicki, członek Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą, poinformował z kolei, że w tym roku organizacji udało się odnowić 9 pomników nagrobnych. Znajdują się one na wileńskim cmentarzu na Starej oraz Nowej Rossie, a także na Cmentarzu Bernardyńskim. Największą sumę – na renowację 3 pomników nagrobnych – przekazała Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Pieniądze przekazali również Ambasada RP w Wilnie, Polskie Stowarzyszenie Medyczne na Litwie oraz gmina Kadzidło (Polska) i Forum Przedsiębiorczości Polskiej na Litwie „Korona”.

Większość odrestaurowanych pomników nagrobnych pochodzi z początku XX wieku. Jeden z nich – to nagrobek Zenona Bobowicza – dziecka, które zmarło w wieku dwóch miesięcy. Monument jest w formie aniołka i znajduje się na Nowej Rossie. Także na liście obiektów odnowionych jest zabytkowy nagrobek Anieli Mieckaniewskiej z XIX wieku. To jeden z najstarszych pomników nagrobnych na nekropolii. „Wznieśliśmy tam urnę, która była strącona. Odnowiliśmy też pomnik strażaka, który zginął śmiercią tragiczną i został pochowany na Nowej Rossie. Odnowiono też pomnik ks. Wacaława Siekierki na Cmentarzu Bernardyńskim. Został on zrestaurowany we współpracy z parafią kościoła pw. św. Rafała w Wilnie” – tłumaczy Lewicki.

„Najbardziej renowacji potrzebują nagrobki, które się rozpadają, czy takie, o których mamy ważne źródła historyczne z informacjami o tym, że dany monument jest wart renowacji. Pierwszeństwo na liście mają obiekty zabytkowe, ciekawe – aniołki czy figurki” – dodaje.

W ubiegłym roku SKOnSR obchodził jubileusz działalności. „Wykorzystaliśmy 58 tys. euro. W tym roku z powodu pandemii nie mieliśmy możliwości odnowić większej ilości pomników nagrobnych. Na kolejne lata skierowaliśmy już projekty do Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” i Wspólnoty Polskiej. Szukamy też nowych potencjalnych mecenasów” – informuje Lewicki.

W tym roku także planowana jest kwesta na Wileńszczyźnie, na Cmentarzu na Rossie, w dniach 30-31 października oraz 1-2 listopada. Jeżeli się uda, może się też odbyć kwesta na warszawskich Powązkach. „Akurat w ubiegłym roku zabrakło takiej liczby turystów, aby się udało zorganizować kwestę o skali masowej. Każdego roku mieliśmy po cztery kwesty – na Majówkę, na Boże Ciało, Dzień Wojska Polskiego oraz 1 listopada. W tym roku na pewno zorganizujemy kwestę w pierwsze dwa dni listopada, o ile władze nie zadecydują, że cmentarze powinny być zamknięte” – oznajmił rozmówca.

Kilku przewodnikom, którzy współpracują z Komitetem, udało się sprzedać pewną ilość tzw. cegiełek i w ten sposób przekazać pewną kwotę dla organizacji. Nie jest to jednak o tyle duża suma, aby można było odnowić kolejne pomniki. Teraz można nabyć również medal jubileuszowy, wydany w ubiegłym roku. „Na dany moment jest dostępny wyłącznie na Litwie, ale szukamy potencjalnych sponsorów, którzy mogliby udostępnić go w Polsce. W listopadzie ukaże się też książka o mrocznych historiach na cmentarzu na Rossie. W danym wypadku, będzie opcja wysyłkowa do Polski” – podsumowuje Lewicki.

Fot. Facebook/Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą

Adam Błaszkiewicz, dyrektor Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie oraz członek Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą zaapelował o przynoszenie zniczy do Domu Kultury Polskiej w Wilnie. „Każdego dnia będziemy je stamtąd zabierali. Myślimy, że uda nam się powtórzyć wynik ubiegłych lat. Warto podkreślić, że znicze mają być szklane, bo dbamy o środowisko i staramy się używać jak można mniej plastiku. Nawołujemy do tego, by w akcji rozpalania zniczy, która rozpocznie się 1 listopada o godz. 14.00, uczestniczyło jak najwięcej osób. Szczególnie jest nam miło, gdy przychodzą całe rodziny z dziećmi. To jest część procesu wychowawczego, ponieważ obserwujemy w ten sposób przekazywanie tradycji. Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze” – tłumaczy pedagog.

Błaszkiewicz zaprasza też do udziału w kwestach, ponieważ „pomagają one w restaurowaniu pomników, które mogą szybko zniknąć na zawsze”. „Być może wygląda, że wkład jednej osoby jest mały, ale wspólnie zbierzemy znaczną sumę. Gdyby się pojawili chętni pokwestować na Cmentarzu na Rossie czy na innej nekropolii, chętnie zapraszamy. Niech to nie będzie wyłącznie powinność harcerzy. Zawsze ludzie pytają, gdzie jest ta młodzież, a ja zapytam, gdzie są ci starsi? Nie muszą to być wyłącznie harcerze czy młodzież szkolna. W kwestii wychowania przykład osobisty jest arcyważny” – zapewnia dyrektor Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie.

Pełny harmonogram akcji na rzecz wileńskich nekropolii znajduje się tutaj:

PODCASTY I GALERIE